Świetna sprawa, również pozdrawiam wszystkich glinoludów. Mam nadzieję, że jeszcze coś tak wspaniałego mi się przytrafi:)
Kilkaset tysięcy ludzi obejrzało Glinoludów w Berlinie
Dyskusja dla wiadomości: Kilkaset tysięcy ludzi obejrzało Glinoludów w Berlinie.
-
-
Można już obejrzeć kolejny materiał wideo z karnawału. Tym razem wypowiedzi uczestników i organizatorów.
-
Julian, nie wprawiaj swojego serca w takie stany - śliczna pani Glinianka jest z przystojnym panem Śpiewakiem. A serio: byłam, pomazałam się gliną, tańczyłam i cieszyłam się ze wszystkimi. Było super - osoby wypowiadające się w materiale filmowym zamieszczonym wyżej nie przesadzają ani trochę. Widzowie zachwycali się nami, klaskali, śmiali się do nas, dotykali nas, fotografowali i filmowali. NIe spodziewalismy się tak pozytywnego odbioru, tym bardziej, ze trochę tam nabrudziliśmy...Ale jak widać to nie jest żaden problm i nikomu to nie przeszkadzało. Krzysiu, gratuluję tego materiału. Dzieki wszystkim osobom, które robiły zdjecia - Krzyśkowi, Rafałowi, dwóm Grzegorzom i Ani- dzieki Wam bedziemy mieli wspaniałe albumy. Czekamy teraz do sierpnia, a za rok - powtórka w Berlinie, prawda, Glinoludy?
-
A moja cudowna córka będzie w Berlinie dopiero za tydzień... Szkoda, po raz pierwszy poczułaby się dumna ze swego miasta...
-
Aha. W chwili udzielania wywiadu Justyna miała niedokladne informacje. 3,5 km to było od początku parady do trybuny, gdzie siedziała komisja. A potem było jeszcze raz 3,5 km w drugą stronę.... Razem 7.Gratuluję wszystkim, zwłaszcza tym najmłodszym, że przeszli ten odcinek w upale, niektórzy na boso po gorącym asfalcie, tanecznym krokiem, w nierównym tempie i zatrzymujac się co chwilę przez zatory,które powstawały z przodu. Od 3 kilometra było to naprawdę męczące, a jednak wszyscy dali radę... Respekt.
-
Wreszcie Bolesławiec,Bunzlau.Bolec etc.zaistniał w wielkiej,masowej imprezie.Zapewniam,że w mediach (nie mówię o lokalnych) europejskich zostało to zauważone.TOOOOOOO...JEEEEEST.....PRAWDZIWA.....PROMOCJA!!!
-
REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to się nazywa promocja... gratuluję i jeszcze raz gratuluję;-))) teraz jeszcze znaleść dobrego organizatora imprez w bolesławcu o będzie ko.
-
Było suuuuuuuuuuuuper;) dziękuje wszystkim Glinoludkom;)
-
Ale daliście czadu.Brawo!!!Serdecznie gratuluję.
-
Interia - zdjęcia Glinoludówa to sa polskie komentarze
-
No cóż.. Jesteśmy najlepszymi specjalistami od promocji miasta :) Nagroda prezydenta Bolesławca za promocję za 2008 rok murowana, raczej nikt nas nie przebije!A skoro o promocji mowa... Od dawna tłumaczymy, że miasto trzeba inaczej reklamować, niż czyni się to obecnie. Ostatnie wydarzenia potwierdzają tylko, że mamy rację. Dzięki wielu agencjom prasowym, między innymi międzynarodowym Reuters, AP i AFP, zdjęcia Glinoludów obiegły cały świat. Można je zobaczyć w wielu portalach, gazetach, telewizji... W Europie, Azji, Ameryce. Nie wydaliśmy na to ani złotówki.Teraz porównanie: miasto na promocję w mediach (głównie w tych naszych lokalnych) wydaje rocznie około 250 tys. zł. Wyjazd glinoludów kosztował tylko tyle, co wynajęcie trzech autobusów. Może warto przestać płacić za lokalną "reklamę", a zainwestować w dobre pomysły i prawdziwą promocję?!Kilka linków:
Reuters - relacja wideoChina Economic
Vimeo - relacja wideoRzeczpospolita - artykuł i zdjęciaEastNews - zdjęcia agencyjneXinhua - chińska agencja prezentuje zdjęcia ReutersNews.com.auDer Welt - zdjęcia -
Krzysztof ma całkowitą rację. Wszędzie reklamowano nazwę Bolesławiec i odniesienie do naszej ceramiki. Zobaczycie, że niedługo to zacznie przynosić rezultaty. Może przyjdzie też wreszcie pora na ożywienie skostniałego wydziału promocji miasta? Ludzie, to niemożliwe, żeby wydawać rocznie 250 patoli na NIC!!!! Gdzie jest ta promocja, która aż tyle kosztowała? Zauważyliście coś? To są też moje pieniądze!! Dlaczego Prezydent czegoś z tym nie zrobi? Może należy rozwiązać ten wydział, a promocję zlecic prywatnej profesjonalnej firmie? Moze wydalibyśmy wtedy tyle samo rocznie, ale na pewno mielibyśmy PRAWDZIWĄ promocję, a nie to, co teraz. Przykładem organizacja promocji przez grupę entuzjastów -Glinoludów... Dalibyście tą kasę Nowakowi i jego współglinoludom, oni już by wiedzieli, jak ją racjonalnie wykorzystać.
-
Niestety ale ściana betonu kliki trzymającej władzę, trzyma się mocno. Cisza ze strony decydentów w tym temacie świadczy tylko o bezsilności i panicznym ich strachu. Nasz przewielmożny mocno porażony samopromocją potrafi wypieprzać ogromne pieniądze na takie artystyczne przedsięwzięcia jak Doda, a to świadczy tylko o braku pomysłu na cokolwiek. PRLowskiej rozrzutności publicznych pieniędzy bez likuTo co się dzieje w mieście to woła o pomstę do nieba. Dlatego mają takie parcie na nowych świętych bo myślą , że dobra Bozia zapomni im ich fałszywą naturę, hipokryzję i kołtuństwo. Myślenie i działanie rodem z PRL. Taka jest prawda. Nie ma miejsca dla młodych i zdolnych. Wszystko musi być pod kontrolą." Nasza piaskownica i moja trzynasta pensja" (Prezydent). Tak myślą ci co nigdy niczego nie zrobili sami na własny rachunek za swoje pieniądze ponosząc osobiście ogromne ryzyko każdej decyzji.Cała kadencja "naszego" jaśnie porażonego to jeden wielki STRACH jak przetrwać na tej tak lukratywnej samorządowej posadce. Czlowiek ten jest podwójnie niebezpieczny bo za cenę władzy (trwania,udawania i pozerstwa) jest w stanie zrobić krzywdę niejednemu w tym mieście. Ale ja mu nie daję żadnych szans w przyszłych wyborach - mimo pozorów.Ten nasz maly tyranek jest wypalony i zmęczony Bolesławcem najchętniej by z tąd zwiał, tylko narazie sie pokiełbasiło w jego macirzystym PIS. Jak zwykły zdrajca, człowiek chorągiewka, oportunista którego sposób utrzymywania sie przy władzy jest na miarę jego Rzecznika prasowego "damy'' , od poprawiania i wybierania krawatów, cienia ratusza doradczyni od PR-u i marketingu politycznego, która wyjątkowo dawno już zapomniala o o swojej roli rzecznika prasowego. To najprawdopodobniej ona nadaje IMAGE wieśniactwa i buractwa naszemu Jaśnie samowielbiącemu się maluczkiemu Piotrowi R.
-
Zupełnie nie rozumiem (a może rozumiem) dlaczego wszelkie akcje promocyjne organizowane przez p. Nowaka powodują zmasowany atak na miasto, na dział promocji itp... Rozpatrujecie to w złych kategoriach Panie Gwizdała. Czy to, że n.p. zespół Myslovitz (oczywiście bez porównania) jest znany w całej Polsce i nie tylko, oznacza, że trzeba opluć tamtejszą promocję i wywalić burmistrza? Gdyby nie ten zespół to prawdopodobnie większość tu piszących nie wiedziałaby, że mamy takie miasto w Polsce jak Mysłowice... Życzę Gliniadzie takiej rangi!Akcje p. Nowaka (z resztą wspierane przez miasto) trzeba rozpatrywać w kategoriach animacji, spektaklu czy nawet sztuki (udanej z resztą czego gratuluję). Jest to oddolna inicjatywa bolesławian i w tym jest siła! Wszyscy odbierają to jako występ artystów z Polski (zwróćcie uwagę, że w podanych linkach przez p. Gwizdałę, po ich otwarciu mówi się o tancerzach - artystach z Polski) Oglądający też traktowali to jako performance i wątpię, aby w związku z tym wzrosła sprzedaż bolesławieckiej ceramiki...Podejrzewam też że kwota, o której pisze p. Gwizdała dotyczy nie tylko promocji miasta w mediach ale także innych komunikatów, obwieszczeń i in. urzędowych informacji przekazywanych do gazet i innych mediów... (takie nakazy wynikają z przepisów ustawowych ale także np. uchwał rady miejskiej)... Także bez emocji... Organizatorom i uczestnikom jeszcze raz gratuluję wspaniałego występu.
-
Zwróćcie też uwagę na to jaką reakcję wywołuje tekst p. Gwizdały, który po prostu jątrzy i dzieli ludzi, a nie łączy. Prowokuje wojenke między radnym opozycji a obecną władzą. Kto tego nie widzi jest zwykłym narzędziem sprytnej manipulacji. Piszę to do ludzi mądrych, umiejących myśleć samodzielnie i widzących w tym drugie dno. Wam jako artystom - uznanie.