Grażnynko,Ty jak to masz w swym nieodpartym zwyczaju belkoczesz i teraz ,i uprzednio bełkotałas , i w przyszłości za kazdym razem ,gdy zechcesz sie popisac swą brawurową frazą będziez bełkotać . Powiedz mi Kobieto Zacna na czym opierasz swe dozgonne chyba przeswiadczenie ,że szynkarze moga miec jakikolwiek wpływ na rozwój kultury w mieście ?Bo przeciez Oni zawsze do kultury będa podchodzic jak do dziewki przedajnej , patrzać na kulturę tylko pod kontem tego,czy im "piwo schodzi" ,więc za każdym razem kulturę będa postopnowac swymi intencjami łyczkowskimi .Czyli ,że ich aspiracje i pretensje wobec szefowej BOK-u ,aby swoją strategię zoriientowała na ich potrzeby sprowadzaja sie do tego ,aby sprzyjała wzrostwi wyszynku alkoholu ,co przeciez jest paranoja sama w sobie ....A w ogóle ,to trapi Cie jakas mania prześladowcza i dojmujące kompleksy wobec aktualnej szefowej BOK-u ,co uważasz ,że zajeła Ci miejsce ?Powsciągnij się w swych pretensjach ,bo to jest niesmaczne i aż żal ściska z powodu twego cierpienia psychicznego
Szczeknięcia ~J
-
-
Problem z chłopem na tym polega, że najpierw trzeba przyłożyć mu cepem a potem dopiero tłumaczyć. Jak czytam to widzę, że jakieś intelektualne zero (~j, 83.27.236.222) "tańczy" na kilku nickach. To pewnie z braku odwagi i honoru.
-
No cóż, najfajniejsze jest to, że nie przejmujemy się szczekaniem ~j i robimy swoje :) I jesteśmy lepsi niż ~j, bo możemy otwarcie i publicznie głosić swoje poglądy, a ~j musi się ukrywać. Pewnie na codzień jest zwykłym kundelkiem...
-
problem fallustej jotki polega na tym, że nie załapała się na państwową posadę gdzie nic nie trzeba robić a pieniążki lecą. Wybacz "j" ale każdy, kto funkcjonuje na wolnym rynku dostrzega w Tobie sfrystrowanego nieudacznika
-
Krzysiaczku , nie przesadzaj z ta otwartością w głoszeniu swych pogladów,po pierwsze nie masz ich w ogóle ,a jesli juz ,to w groteskowej formie oraz infantylnej ( delikatnie mówiąc )treści ,po drugie zmieniasz je za miskę pierogów i gotowy jestes nadskakiwać każdemu za obietnicę zupełnie nędznie opłacanego stanowiska .Więc puszczyć i chełpić się czym za bardzo nie masz ,uważaj za tem na ten sznureczek ,co z Ciebie wystaje i ciagnie się za Tobą , bo ktoś nadepnie -pajacyku !Uroczych świat ,panie Wańkowicz z Bolca .
-
Celnie to ująłeś panie Krzysztofie. J to zapewne ujadający kundel na smyczy Piotrka z Ratusza. Niech ujada i ujada, w my róbmy swoje. Usłużne pieski będą szczekać i gryźć. Ale nawet gdy włożą obcasy, do nogawek co najwyżej sięgną.
-
No proszę, J zaszczekało. Miska pierogów mu się marzy. Szczekaj J, szczekaj. W końcu taką masz pracę.
-
Wy, kochamni,to jesteście zdrowo sponiewierani ,wszędzie widzicie siepaczy Romana ,najciekawsze ,że on was dokumentnie olewa ,to mania przęsladowcza i mitomania ,fantaści !!!!
-
Problem z chłopem polega jeszcze na tym, że czasem trzeba mu drugi raz przyłożyć cepem. Są mianowicie tacy, którzy mają twardy, zakuty łeb, do którego natychmiast coś dociera, jeśli zastosujemy maczugę, ale tego prawo nie dopuszcza. Proponuję więc dalej na ~j, 83.27.236.222 używać cepa.
-
Politekoniku,Ty smyku, to na temat egzystencjalnych cierpien chłopa możesz najwięcej powiedzieć i to na podstawie samoanalizy.
-
Jak chłop nierozumie związków przyczynowych to trzeba traktować go cepem.
-
Politekoniczku,naiwniaczku i prostaczku boży ,oczywiście mogłbys coś wnieś na temat mentalności chłopa na zasadzie samoanalizy ,ale takie operacje ,jak samoanaliza czy analiza,to są chłpskiej,czyli Twojej ,mentalności niedostepne
-
Wiem ,Misiaczkowie,że czujecie sie wyróżnieni moja uwagą ,ale nie musicie od razu z tego robić takiego ambarasu i tak dalece się tym afiszować ,ja jestem bezkompromisowy i nie stosuję tarfy ulgowych nawet wobec tych ,którzy chca mnie wyróżnic w tak szczególny sposó,jak Wy .
-
Problem z odpornym na wiedzę chłopem polega na tym, że czasem trzeba mu trzeci raz przyłożyć cepem.
-
POLiTEKON, rozumię Cię doskonale.Co zrobić jak to coś - to chłopo-baba ?Niewiem czy cep wystarczy?
- 1
- 2