Nie cichnie wrzawa wokół szpitala

Dyskusja dla wiadomości: Nie cichnie wrzawa wokół szpitala.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyjaśniam panu lekarzykowi, że to nie ja się mylę i nie palę. Chyba mnie pan z kimś pomylił. O zdrowie się nie martwię. Ani też o to, kto mnie będzie leczył, gdy was geniusze zabraknie i angielskie albo inne lepsze szpitale was nam odbiorą. Wyjeżdżajcie wszyscy, mając jednak tę świadomość, że tam już też chętnych nie brakuje i nikt dla wszystkich polskich konowałów specjalnych miejsc pracy nie stworzy. Po co np. Niemcom tysiące polskich lekarzy? Pomyślałeś człowieku? Radzę więc wyjechać już dzisiaj, bo się nie załapiesz. A co do zwalczania tego złego systemu, niechęci służenia ludziom chorym oraz przesiąkania socjalizmem, to byłbym na twoim miejscu ostrożny. Czym ja przesiąkłem nie powinno cię interesować. Protestem swoim natomiast guzik zdziałacie, więc nie krzycz pieniaczu: DOŚĆ! Jeśli masz dość to przestań pracować i weź sobie dłuższy urlop, zwolnij się i zrelaksuj. Może ci przejdzie, albo przynajmniej ochłoniesz z amoku i wrzawy i wtedy przejrzysz na oczy dostrzegając, że to kolejny jednorazowy i nic nie warty zryw.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od dawna ludzie wolą pojechać do Lwówka, Legnicy czy Zgorzelca. Tam jest inne podejście do pacjenta. Nareszcie ktoś powiedział głośno to, co ludzie myślą - lekarze w tym mieście nastawieni są na branie łapówek a nie na leczenie (chyba, że za pieniądze pacjenta i na szpitalnym sprzęcie po godzinach).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "wojtuś" nie wiem czym przesiąkłeś,ale to nie jest nic dobrego .Prezentujesz w wypowiedzi mentalność Kalego -"ja mogę recenzować innych ogólnikami ,ale ode mnie wara" .Więcej pokory wobec siebie życzę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze że jestem związana z wojskiem czyli mam możliwość leczyć się na ul.Weigla we Wrocławiu. Całkiem inny świat, całkiem inne leczenie. Bez porównania, tak właśnie jest, że nawet badań nie honorują od nas z Bolesławca. Normalne to jest?????? Rzadko jestem we Wrocławiu w klinice, ale jeżeli już jestem, to jestem traktowana jak pacjent a nie jak intruz bez koperty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zacietrzewienie i przemozna chęc "dołożenia" bolesławieckim lekarzom przez gości tego portalu zadziwia. Pozostaje żywic nadzieję, że nie jest to"reprezentatywna cześć" mieszkanców Bolesławca, poniewaz w przeciwnym razie bycie lekarzem w grodzie nad Bobrem byłoby zajeciem godnym masochisty. Jak mozna tak opluwac ludzi, którzy przez dziesiątki lat swego zycia zawodowego pomagali chorym i ratowali ich zycie. Niewdzięczność i cynizm autorów napastliwych postów jest zdumiewająca. A moze to zwykła głupota, brak elementarnej kultury i dobrego wychowania? Sadzę, że własnie tak. Niejaki "Wojtuś" wyraźnie nie trzyma afektu i krzyczy" wyjeżdzajcie wszyscy!" Toz to juz brak instynktu samozachowawczego wychodzi z niego! Społeczeństwo bez lekarzy? Chyba tylko Pol Pot zmierzał w tym kierunku...Kończe z polemiką na tym forum, poniewaz poziom dyskusji jest poniżej mojej godności jako lekarza i jako zwykłego człowieka. Autorom obraźliwych postów wielkodusznie i po chrześcijańsku wybaczam, bo - biedni, nie wiedzą, że błądzą i źle czynią...Bądźcie zdrowi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Agnieszko "Bez porównania, tak właśnie jest, że nawet badań nie honorują od nas z Bolesławca. Normalne to jest??????jest to normalne"--------------------- jest normalne-bo aby uzyskać refinansowanie z NFZ wymieniony nie tylko przez Ciebie szpital musi wykonać od początku całą diagnostykę itd itd-bo bez tego procedura jako niepełna nie będzie zapłacona.A czy to normalne?-to pytanie dla twórców Narodowego Funduszu Zdrowia.Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O! Jaki pan doktor godny i kulturalny jest! I jaki wrażliwy, niemal jak panienka. Poziom za niski, dyskusja z ludźmi bez instynktów jakichkolwiek... Toż to rzeczywiście niegodne jest dla lekarza z Bolesławca. Płace też za niskie. Kultura za niska. Pokory u ludzi (pacjentów) za mało. Ale wiedza pana i umiejętności już nie są tak niskie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wojtuś" poczytaj swoje posty zanim ocenisz innych.Ciekawe jak je zrecenzujesz?

  • proponuje tak...jesli jest ktoś zainteresowany bardziej tym tematem....proszę się skontaktować z Piotrem Demarczykiem....myśle że nie odmówi rozmowy...tylko pamiętajcie konkrety bo ten facet naprawdę nie ma czasu na..więc konkrety, konkrety....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czytając powyższe wypowiedzi odnoszę wrażenie, że większość z nich to takie typowe polskie babranie się w gównie. Jeden drugiemu dokłada. Dlaczego oprócz zacietrzewienia tylko pojedyncze wypowiedzi dotyczą troski o trafną receptę na poprawę sytuacji bolesławieckiego szpitala, większe zaufanie do tej placówki w tym i pracującego tam personelu ze strony pacjentów i ich rodzin. Polska służba zdrowia jest bardziej chora niż leczeni przez nią pacjenci i jest miejscem rozgrywek politycznych. Nie dajmy sobą manipulować bo z tego "gówna" nie wyjdziemy.

  • taka przypadłość Polaków.......

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przestań Jędrek z tym RECENZOWANIEM. Powtarzasz się i jesteś monotematyczny. Przyczepiłeś się jednego słówka i chcesz nim błyszczeć? Sam sobie recenzuj jeśli masz czas i ochotę. Ja nic i nikogo nie recenzuję. Nauczyłeś się niedawno nowego słówka, czy co? Takie modnoszę wrażenie. Czytałem kilka razy swoje (i nie tylko swoje) posty. I co? Mam się zacząć biczować? Ja naprawdę tak myślę. I większość mojego mego otoczenia tj. ludzie, z którymi mam do czynienia...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    BRAWO "WOJTUS" ZGADZAM SIę Z TOBą

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    popieram dzialania dyrektora ds lecznictwa w boleslawieckim szpitalu. Najwyższa pora na zmiane stylu pracy lekarzy poprzez poprawę organizacji i dyscypliny pracy wdrażanie nowych metod leczenia mozliwych w naszym szpitalu, na tym poziomie referencyjnym. Będzie to z korzyścią dla pacjentów i całego szpitala.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Piotrze, trzymam kciuki i mam nadzieję, że Pana plan się powiedzie. Są przecież w Polsce szpitale, które prosperują dobrze. Działania, które Pan zaproponował to pierwszy etap - najtrudniejszy. Myślę, że przy takim systemie finansowania służby zdrowia (jak dotychczas), w którym nie ma określonych kryteriów, konieczna będzie częściowa prywatyzacja szpitala. Wszak niepubliczne ZOZ-y mają się całkiem nieźle. Jeszcze raz życzę dużo siły i ZDROWIA!!!