Znał PIN to pierwsza niewiadoma, a druga że koleś kilkakrotnie korzystał z karty a przecież właścieciel plastiku powinien natychmiast ją zablokować(jedno połączenie telefoniczne do baknu).
Śledczy poszukują złodzieja
Dyskusja dla wiadomości: Śledczy poszukują złodzieja.
-
-
Chyba kogoś ważnego okradł bo jak by mi portfel zaj... to by po tygodniu sprawe zamkneli.
-
Extra" śledczy" - dwa lata posukują kogoś kto się nie ukrywa :).
-
Mają refleks ta cała prokuratura i policja- na kogo ja pracuję? Czy jakiś dziennikarz nie mógłby o to popytać, nie mieści się w pale - rok czekać, to oni tak zawsze szukają, łapią.
-
cemoi07 napisał(a): A jakże 2010, nasi inteligentni policjanci rok czasu czekali. Oni pracują jak mają akcję, jak nie mają akcji mają nas w dupie. Widać ktoś jednak z uprzywilejowanych emerytalnie chce zamknąć sprawę.
Co ty powiadasz? Czekali? A może zostało podjęte z umorzenia? Widzę, ze masz swoje zdanie o tej instytucji i zapewne nigdy się do nich nie zwrócisz o pomoc - bo po co jak oni tacy nieudolni.
-
Pin też zakosił był?
-
~s. K napisał(a): Co ty powiadasz? Czekali? A może zostało podjęte z umorzenia? Widzę, ze masz swoje zdanie o tej instytucji i zapewne nigdy się do nich nie zwrócisz o pomoc - bo po co jak oni tacy nieudolni.
Co ty powiesz? > Jesteś albo inteligentny inaczej, albo glina.
"Zwrócisz o pomoc"? - jak sie chcesz przejechać autobusem MPK to zwracasz się o pomoc? Kupujesz bilet i zasranym obowiązkiem kierowcy jest Cię wieźć. Jak Ci coś ukradną, albo inną "krzywdę" zrobią zgłaszasz na Policję i ich zasranym, opłaconym z twoich podatków obowiązkiem jest zacząć działać.
Żadna prośba o pomoc, żadna łaska - zasrany obowiązek, bez czekania na ogłoszenie akcji -glino weź się do pracy i pomagaj. -
Wczoraj wieczorem na spacerze widzialam bardzo podobnego czlowieka na 90 procent to ten ze zdjecia, spacerowal z jakims młodym facetem ulica asnyka w stronę Orki. Nie mialam przy sobie telefonu żeby zadzwonić. Może policja albo straż miejska powinny wiecej przechadzac sie wieczorami wtedy napewno szybciej go znajda.
-
Sprawa śmierdzi:
1) Jak wybierał pieniądze to z pewnością znał PIN.
Skąd? Był wydrapany na karcie? Karteczka w portfelu?
Jeśli nie prawdopodobnie poszkodowany podał mu go,
chyba że rzekomy złodziej podejrzał wstukiwany PIN.
2) Dokumenty i karta skradziona 4 grudnia.
5 i 6 grudnia gościu wybiera pieniążki znając PIN.
Rzekomo okradziony przez dwa dni nie zorientował się,
że nie ma portfela?
Wydaje mi się, że Panowie mogli razem coś spożywać.
Jeden dał drugiemu, albo poszli razem, żeby wybrać pieniążki na zakup czegoś taniego np. w Bied. Nce.
Sfotografowany zapomniał mu to oddać - tak się do nowej własności.
Zdążył przyzwyczaić.
Rzekomo okradziony musiał długo dochodzić do siebie.
Oczywiście po szoku wywołanym odkryciem braku portfela. -
To jest wlasnie nasza policja; jak zlapia jakiegos gowniarza z , 5 grama trawki to pieja na wszystkich portalach ze sukces i podaja swpje dziwne miary w porcjach zeby wydawalo sie ludziom wiecej; a jak chodzi o zlapanie zlodzieja to jest juz problem i prosza ludzi o pomoc; co do cholery robia te pieprzone kryminalne! Woza dupy autami i sciemniaja.
-
Żal. Pl.
-
A może gość nie ukradł tylko znalazł, a że pin był w środku to skorzystał... i korzystał dopuki środki sie na karcie nie skończyły... przynajmniej miał troche radości z życia. Ps. I nie oskarżajcie gościa że kradnie jeśli nie znacie jego historii.
2012-01-26, 18:00Takiego co nie umie się obronić to wsadzą, choć by niewinny był, tylko dla tego, żeby był kolejny sukces policji... -
@Anonimus tumanus, gdzieś ty się polskiego uczył?
-
Podobny do jednego z wrocławskich kanarów ;).
-
~jurek napisał(a): "Zwrócisz o pomoc"? - jak sie chcesz przejechać autobusem MPK to zwracasz się o pomoc? Kupujesz bilet i zasranym obowiązkiem kierowcy jest Cię wieźć. Jak Ci coś ukradną, albo inną "krzywdę" zrobią zgłaszasz na Policję i ich zasranym, opłaconym z twoich podatków obowiązkiem jest zacząć działać. Żadna prośba o pomoc, żadna łaska - zasrany obowiązek, bez czekania na ogłoszenie akcji -glino weź się do pracy i pomagaj.
Nie zasrany, obowiązek tak ale nie dla zasranego obywatela. Dacj i bierz a nie bierz a nie daj i narzekaj. Buźka dla ciebie jurek. Soćkaj...
- 1
- 2