Zakład pobrzebowy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy ktoś się orientuje ile jest zakładów pogrzebowych w bolesławcu i jak sie nazywaja? Prosze o namiary.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sa 3; a po co ci to jesli mozna wiedziec?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chciałbym spytac o oferte pracy grabarza. W tych zakladach.

  • Napisz CV i list motywacyjny (zrób ksero), wpisz w google: zakłady pogrzebowe Bolesławiec, zapisz adresy i się przespaceruj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chciałabym zobaczyć ten list motywacyjny :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim musisz być uszczypliwy dla kogoś kto chce pracować? No fakt lepiej by latał do mopsu czy innych tego typu instytucji sponsorujących rzesze nierobów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A idz pan panie do dupy z taką pracą!

  • ... hm... , nie dosrywajcie ~frankowi, jeszcze traficie w jego łapy... he, he.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~franek napisał(a): Czy ktoś się orientuje ile jest zakładów pogrzebowych w bolesławcu i jak sie nazywaja? Prosze o namiary.
    ALFA na Cmentarzu na Śluzowej.
    ARSENA na Tryrankiewiczów-na przeciw I LO.
    FENIX na Karola Miarki.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czlowiek zada normalne pytanie bp szuka pomocy to zaraz glupie wysmiewanie to nie forum tylko jakis zlot chamów oczywiscie nie wszystkich sie to tyczy.

  • Nie przejmuj się ~franek. Ci co się naśmiewają widocznie zapominają o znanym kiedyś wśród zakonników pozdrowieniu-"Memento Mori".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    tom77 napisał(a): Nie przejmuj się ~franek. Ci co się naśmiewają widocznie zapominają o znanym kiedyś wśród zakonników pozdrowieniu-"Memento Mori".

    Hehe dobre tom masz rację, a poza tym dobrze, że chce pracować^^.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jakie trzeba miec kwalifikacje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Franek łowca bramek od chamów tutaj ciśnie... jak potrafisz wyklepać komus od chamów to sobie poszukaj w internecie asie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja mu się nie dziwię, zawsze można dorobić... zauważcie, że dawniej zakopywano delikwenta w obecności rodziny... a teraz... czeka się aż rodzinka rozejdzie się... no bo tak jest wygodniej... po co wykopywać nieboszczyka kiedy można od razu... więc może rodzinko nie zostawiaj mi obrączki, lepiej założyć stary garnitur i dziurawe buty... a trumna papierowa...
    I nie bierzcie synkowie żadnego karawanu (drogo! )przeciez po B-cu jeżdzi autobus MZK chyba linia 0/3(Pisze na nim Cmentarz)... można przeciez nim dowieżć tatusia... Tak, że Franek kombinuje dobrze... nie wspominam juz nawet, że pracodawca zapewni mu popitkę... na trzezwo nikt takiej pracy nie wykona...
    2012-01-24, 10:10http://w857.wrzuta.pl/audio/4lgfWZ7UF1G/maciejzembaty-ostatniaposluga.
    2012-01-24, 10:14Tekst piosenki:

    Jak dobrze mi w pozycji tej.
    W pozycji hory-zon-tal-nej.
    Ubodzy krewni niosą mnie na swych ramionach.
    A za trumną idzie żona.
    Choć właśnie pada - pada deszcz.
    W dębowej trumnie sucho jest.
    Ubodzy krewni przemoczeni są zupełnie.
    Żona pewnie się przeziębi.
    Dość długa droga czeka ich.
    Kilometr z hakiem muszą iść.
    Oj, będzie bardzo ciężko.
    Z pełną trumienką.
    Z m o j ą trumienką.
    Oj!
    O wieko bębnią krople dżdżu.
    Kołyszą słodko mnie do snu.
    Ubogim krewnym trumna wrzyna się w ramiona.
    I już ledwo idzie żona.
    Raz dwa i lewa! Raz dwa i lewa!