Co Wy na to? Nie zapowiada się dobrze

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Znów wrócą czasy że za mieszkanie w bloku w Bolesławcu nikt nie da więcej niż 50.000 zł a we Wrocławiu więcej niż 150.000 zł. Porównajcie sobie zarobki i siłę złotówki z 2000 roku z czasem teraźniejszym. Nic nie usprawiedliwia wzrostu cen mieszkań jaki nastąpił. Ten podatek to uzdrowi.
    Ciemnemu ludowi wmówili że wraz ze wzrostem cen mieszkań stają się bogatsi (co włączyli do wartości majątku osobnika) i ci uwierzyli.
    Teraz dowalą podatek, ludzie będą zaniżać wartość nieruchomosci do cen z roku 2000 ale już nie zapłacą podatku rocznego za mieszkanie w cenie 25 zł tylko zapłacą 250 zł (0,5%), czyli 10 razy więcej, uprzednio zadłużając się w banku na zakup mieszkania i działki.
    W tych artykułach nawet o spadkach cen mieszkań nikt nie powiedział i następne głupki dały się złapać że będą płacili 2% od "apartment" :).
    Ale jeszcze trzeba zadać sobie pytanie - po co prezio chce wypuszczać obligacje i już budować jak zaraz cena budowy się zmniejszy i będzie wysyp tanich mieszkań?
    Nie bójcie się, na pewno wasze klitki nie będą po 200.000 jak teraz i na pewno nie zapłacicie 2% podatku przy zarobkach 1500 zł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Komuch garbusex znowu swoje. Podatek nic nie ma uzdrawiac, podatek jest haraczem. Ceny mieszkan reguluje rynek a nie garbusex i jego kumple urzedasy. Wbijcie sobie to do glow. Ten podatek to jest kur@# skandal i tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiedzmy że emerytka żyje w mieszkaniu wartym 100 000 zł. Emeryturę ma na poziomie 800 zł. Opłaty mieszkaniowe, światło gaz, jakiś telefon, może i internet: ogółem wyniesie ją z 500 zł, najmniej, 400 zł zostaje jej na chleb, leki itp.
    Dzieląc 400 zł na 31 dni ma 12 zł na dzień.
    Ta emerytka miała by zapłacić dodatkowo za to że mieszka w swoim domu 170 zł miesięcznie jako haracz dla Samorządów?
    Nie daj boże ta sama emerytka mieszka w domu (nie mieszkaniu), który jest wart więcej niż.
    100 000 zł. Co wtedy się z nią stanie?

    Podałam przykład emerytki, ponieważ nasze społeczeństwo się starzeje a emerytury wiadomo jakie nam proponują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten podatek nic nie uzdrowi. On spowoduje tragedie wielu ludzi, ktorych nie bedzie stac na placenie kolejnego haraczu. Polska jest najbardziej opodatkowanym krajem europy.

    Prosze zwrocic uwage po co niby robia ten podatek: zeby dac wiecej kasy samorzadom. A samorzady sie zadluzaja na potege bo im wolno. Boleslawiec ma juz 60 milionow dlugow przez absurdalne "inwestycje" Romana i spolki a dzieki podatkowi katastralnemu (moze lepsze okreslenie to "kastralnemu"? ) bedzie mogl budowac wiecej i wiecej i zatrudniac kolejna biurokracje za ktora wlasciciele lokali beda slono placic.

    Placimy juz podatki od nieruchomosci, niech przestana nas okradac! Jak kasy nie ma to sie oszczedza i zwalnia niepotrzebnych urzednikow a nie okrada ludzi, ktorzy placa za ich utrzymanie!

    No i jak w tym kraju ma byc dobrze? JAK?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wejdzie, dyskusja akademicka... przed wdrożeniem podatku trzeba stworzyć katastrat - spis z natury WSZYSTKICH NIERUCHOMOŚCI W POLSCE i ich wyszacowanie / księgi wieczyste tu nie pomogą / w naszych warunkach to jakieś... 50 lat :) ) :) A jeszcze potrzebny polityk który zmierzy się z ludźmi na ulicy :) ).

  • Podatek nie uzdrowi, ale uzdrowi cenę metra kwadratowego, tzn. wróci do dawnego stanu. Ale to fakt, nic nie uzdrowi myślenia Polaków. Jak dawali się ładować od tyłu tak będą się dawali ładować jeszcze bardziej.
    2012-06-26, 17:02
    ~Anonim napisał(a): Komuch garbusex znowu swoje. Podatek nic nie ma uzdrawiac, podatek jest haraczem. Ceny mieszkan reguluje rynek a nie garbusex.

    Wolnorynkowiec znów nie przeczytał uważnie. Napisałem że głupkom wciśnięto zawyżone ceny mieszkań i wymienią jeden podatek na drugi droższy.
    Nie zrozumiałeś bo nie miałeś dobrej woli zrozumienia tylko miałeś wolę znaleźć "komucha" i napisać te magiczne słowo które daje ci tyle satysfakcji :)
    Nie piszę że podatek jest dobry. Pisałem że nie trzeba było zwiększać ceny ziemi i ceny metra kwadratowego bo to nic dobrego nie dało a tylko zwiększy się podatek ( i nachapią się banki na kredytach) po powrocie do cen dawnych.
    Co według ciebie jest rynkiem który reguluje ceny? Cen mieszkań nie podniosły urzędasy tylko banki. Ceny mieszkań podnieśli spekulanci, którzy wywindowali je do cen wysokich nie mając oparcia w realnej sile gospodarki , wywindowali na podstawie propagandy. Spekulanci to konsumenci rynku mieszkaniowego czyli społeczeństwo które dało się nabrać na fałszywe dane z gospodarki. Podatek sprawi że ceny mieszkań wrócą do realnych cen bo konsumenci przestraszą się nowego podatku i jego wysokości.
    I to jest jedyny plus z tego podatku. Wysokość podatku to konsekwencja głupoty na którą dali się nabrać konsumenci zamieniając siekierkę na kijek, czyli stary podatek na nowy. Podatek sobie też załatwiliśmy sami, bo skąd niby miasta spłacą te długi? Gdyby nie narobiono długów nie byłoby dyskusji nad wysokim podatkiem katastralnym bo wtedy miasta nie miałyby argumentu aby go pobierać bo i po co?
    Wyobraź sobie że miasto ma 20 milionów wydatków a jakiś podatek dostarcza miastu 30 milionów. Czy jest sens pobierania tak wysokich podatków gdy wydatki są o wiele mniejsze? Miasta specjalnie narobiły długów bo wiedzą że zapłacimy to z katastralnego i jest wtedy sytuacja że wysokość podatku jest uzasadniona do potrzeb, czyli spłaty długu.
    Czy to głupota samorządu czy głupota wyborców samorządowców?
    Jest to głupota wyborców i podatek jest pochodną tej głupoty.
    Teraz już wiecie po co te obligacje na budowę budynków TBS? Po to aby wysoki podatek był uzasadniony bo będziemy mieli duże wydatki na obsługę długu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Podatek nie uzdrowi, ale uzdrowi cenę metra kwadratowego, tzn. wróci do dawnego stanu. Ale to fakt, nic nie uzdrowi myślenia Polaków. Jak dawali się ładować od tyłu tak będą się dawali ładować jeszcze bardziej. ".

    Zrozum komuchu ze podatek nie uzdrowi NICZEGO. Cena metra kw w Polsce jest NORMALNA bo to rynek decyduje - popyt i podaz - jaka ma byc. Mieszkan jest niewiele a chetnych duzo wiec Ci ktorzy placa wiecej mieszkania kupuja. To jest normalna sytuacja np w Anglii mieszkanie 2 pokojowe w miescie 80 tys kosztuje od 80 do 100 tys funtow. Tam minimalna krajowa wynosi 960 funtow. Wiekszosci nie stac na mieszkania wiec je wynajmuja od innych. To samo bedzie w Polsce i jest to normalna stuacja.

    Podatek katastralny NIC nie uzdrowi pognebi tylko ludzi, ktorych nie stac na jego placenie. Niektorzy wzieli kredty po 200-400 tys zl i splacaja wysokie raty a teraz beda musieli jeszcze placic podatek katastralny ktory ich dobije.

    Nie nalezy wyciagac pieniedzy z kieszeni obywateli tylko szukac oszczednosci i przestac budowac orki, mcc i inne pierdoly. To nie bedzie trzeba splacac ogromnych dlugow. Tak trudno to zrozumiec?

    "Co według ciebie jest rynkiem który reguluje ceny? Cen mieszkań nie podniosły urzędasy tylko banki. ".

    Czlowieku Ty jestes ekonomicznym laikiem. Mieszkan nie sprzedaja banki, tylko wlasciciele tych mieszkan! Poniewaz w Polsce wiele osob chce miec mieszkanie a tych mieszkan jest niewiele, to ceny sa wysokie. Jak czegos jest na rynku malo to jest drogie. Dlatego drogie jest zloto i diamenty a piach i kamienie sa warte niewiele. To sa chlopie podstawy ekonomii.
    2012-06-26, 17:40"Podatek sprawi że ceny mieszkań wrócą do realnych cen bo konsumenci przestraszą się nowego podatku i jego wysokości. I to jest jedyny plus z tego podatku. ".

    Ale ty naiwny jestes. I niewiele wiesz o dzialaniu rynku. Ceny nieruchomosci w Polsce spadaja od 2007 roku i sa stosunkowo niskie w porownaniu z zachodnimi. Ty masz jeszcze komunistyczna mentalnosc i wydaje ci sie ze mieszkanie powinno kosztowac tyle, zeby kazdego bylo stac. Nawet w najbogatszych krajach swiata takich jak szwajcaria mieszkania sa bardzo drogie i dlatego wszyscy je wynajmuja. Koszt mieszkania w srednim miescie tam to nawet milion frankow. MILION. To rynek reguluje ceny - wzrosly one po 2004 roku bo duzo mlodych ludzi wyjechalo za granice i zaczelo kupowac mieszkania. Nagle okazalo sie, ze mieszkan jest mniej niz chetnych i ceny poszly w gore. Cena produktu zalezna jest od jego dostepnosci i osob, ktore chca ten produkt kupic. To jest proste jak konstrukcja cepa. Podatek nie spowoduje spadku wartosci mieszkan, spowoduje tylko zmiane ich wlascicieli na tych, ktorych bedzie stac na podatek. A wynajmowac je beda za taka sama - a nawet wyzsza cene niz do tej pory. I to jest problem tego podatku. I jeszcze jeden problem - wszyscy juz placa podatek od nieruchomosci, wiec z zasady nie powinni placic katastralnego bo to zwykle zlodziejstwo. Poczytaj linki podane wyzej to zrozumiesz. Na pozniej sie troche doksztalc z popytu i podazy to moze zrozumiesz co ksztaltuje ceny np nieruchomosci.

  • ~Anonim napisał(a): Zrozum komuchu ze podatek nie uzdrowi NICZEGO. Cena metra kw w Polsce jest NORMALNA bo to rynek decyduje - popyt i podaz - jaka ma byc.

    Jeżeli cena metra kwadratowego w Polsce przy zarobkach 1500 zł jest normalna to uważam że ty jesteś nienormalny.
    Ja wiem że nie uzdrowi. Musisz przeczytać jeszcze raz to co napisałem. Napisałem wyraźnie o zamianie siekierki na kijek, jeśli wiesz co to znaczy.
    Ty jesteś zwolennikiem rynku a ja realnej ceny.
    Ale cieszę się że dojrzałeś w Polsce w końcu wolny rynek na miarę swoich marzęń, na podstawie ceny mieszkań.

  • ~Anonim napisał(a):

    To są bzdury. Jeżeli ceny mieszkań nie spadną i będą takie same to dlaczego bogaci już dziś ich nie kupują tylko stoją sobie puste u dewelopera?
    Czekają aż ludzie zaczną je sprzedawać jak już dzisiaj sprzedają po tej samej cenie? Dziwne rozumowanie. Pamiętaj też że człowiek gdzieś musi mieszkać i pamiętaj że większość Polaków ma jedno mieszkanie i sobie nie odsprzeda.
    Po co sprzedawać? Gdy cena spadnie to właściciela będzie na ten podatek stać. Mieszkanie cały czas będzie jego, ani jednej cegły mu nie ubędzie ani nie przybędzie po wycenie.
    Nie podawaj mi Szwajcarii bo wydaje mi się że oni tam mają cenę dopasowaną do zarobków a u nas nijak ona do zarobków dopasowana nie jest. Nie wydaje mi się też aby tamtejsi bogacze zabijali się o mieszkanie w centrum średniego miasta. Cena jest tam dopasowana do "Kowalskiego" bo Kowalski mieszka właśnie w średnim Szwajcarskim mieście.
    Jeszcze napisz czy Szwajcar dostaje w banku pożyczkę na żydowski procent jak u nas :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim zgadzam się z Tobą
    Kompletnie nie rozumiem toku rozumowania konika.

    Co do samorządów to, pracując w samorządzie wiem, że daleko odbiega się w postępowaniu, pracy i myśleniu od polskiej rzeczywistości. Samorządowcy zapominają, ze Polska nie jest jeszcze kraje mlekiem i miodem płynącym. Wymyślają sobie wydatki a później zastanawiają się skąd na to wziąć pieniądze. Zastanawia mnie czy przeciętny polak wie z czego utrzymują się samorządy i kto za to płaci?

  • ~ak napisał(a): Anonim zgadzam się z Tobą Kompletnie nie rozumiem toku rozumowania konika. Co do samorządów to, pracując w samorządzie wiem, że daleko odbiega się w postępowaniu, pracy i myśleniu od polskiej rzeczywistości. Samorządowcy zapominają, ze Polska nie jest jeszcze kraje mlekiem i miodem płynącym. Wymyślają sobie wydatki a później zastanawiają się skąd na to wziąć pieniądze. Zastanawia mnie czy przeciętny polak wie z czego utrzymują się samorządy i kto za to płaci? >.

    Przeciętny Polak cieszy się gdy państwo nakłada wyższe podatki bardziej zaradnym. Przeciętny Polak nie zdaje sobie sprawy że to on zapłaci za to rachunek.
    Jest jednak światełko w tunelu -- coraz więcej ludzi odważa się otwarcie o tym pisać i mówić. Może zaowocuje to w najbliższych wyborach. Zanim będzie za późno i długi zablokują normalność na wiele lat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Kilka milionów Polaków pracujących na " umowach śmieciowych " nie jest brane do statystyki średniej płacy gdyż to praca na umowę zlecenie. Z całą pewnością obniżyła by ona średnią krajową. Jednak jeśli uznać powyższą tabelkę za wykładnię Polak na każdy rok swojej malutkiej emeryturki musi pracować 12 i 1/4 roku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Pamiętaj też że człowiek gdzieś musi mieszkać i pamiętaj że większość Polaków ma jedno mieszkanie i sobie nie odsprzeda".

    No to jak gdzies trzeba mieszkac to sobie kup mieszkanie a nie zacierasz rece ze panstow mnie - wlasne mieszkanie majacego - chce okradac bo wtedy w koncu bedziesz mogl sobie kupic taniej. Nie stac cie to nie kupujesz, stac to kupujesz. Ceny mieszkan u deweloperow sa "geniuszu" wysokie bo grunty sa drogie i robocizna jest droga (koszta pracy+ podatki). Za wysokie ceny mieszkan i gruntow podziekuj panstwu a nie zacieszasz komunistyczny ogrze jape ze komus sie powodzi lepiej a teraz bedzie musial placic. Do roboty nierobie.

    "Nie podawaj mi Szwajcarii bo wydaje mi się że oni tam mają cenę dopasowaną do zarobków a u nas nijak ona do zarobków dopasowana nie jest. Nie wydaje mi się też aby tamtejsi bogacze zabijali się o mieszkanie w centrum średniego miasta. Cena jest tam dopasowana do "Kowalskiego" bo Kowalski mieszka właśnie w średnim Szwajcarskim mieście. ".

    Jak nie masz o czym pojecia to sie nie wypowiadaj. Szwajcarow nie stac na mieszkania i to jest fakt. Ceny nie sa "dopasowane" do nikogo, ceny ustala rynek ekonomiczny impotencie. Mieszkanie w malym miescie kosztuje minimum kilkaset tysiecy frankow i nawet niezle zarabiajacy szwajcarzy nie kupuja bo by nie stac ich bylo na splate. Chcesz sie przekonac jak tam jest to pojedz i zobacz, sproboj kupic. Przestan wiec bredzic. Znam szwajcarskich przedsiebiocow, ktorych nie stac na wlasne mieszkanie i wynajmuja od kogos. Zamiast filozofowac doucz sie bo bredzisz produkujac posty pelne bzdur.

  • 1
  • 2