Zastępca komendanta w Bolesławcu
-
... z ostatniej chwili :-) )).
-
Dziwne. Ja nie miała bym kasy by wyprowadzić się do innego miasta a co dopiero innego kraju! Nawet gdy mąż psychopata groził mi śmiercią!
-
Oglądałam program i się zbulwersowałam.
-
Czym? Tym, że gliniarz to przestępca? - całe szczęście, że nikogo nie zabił, ą i tacy, czy tym, że gliniarze i prokuratura chronią się jak mafijna rodzina?
Jedyna rada - ograniczać kontakty z Policją do minimum, a i wtedy mieć się na baczności!
-
Bulwersacja dotyczy tego, że nam taki desant dali. Dlaczego sobie nie zostawili?
-
Może dlatego, że takia sprawe najle[iej od siebie odsunąć jak najdalej- padło na Bolesławiec.
-
A dla mnie jest to dziwne że sprawa trafia do Bolesławca i ten Pan nagle zostaje tu zastępcą akurat w mieście gdzie jest jego sprawa i dlaczego tego okręgówka nie badała tylko rejonowa? Taka zabawa w kotka i myszkę była sprawa w okręgowej to niech będzie tam gdzie była a nie daje się do Bolesławca i czuć tu jakiś przekręt i to ostry.
-
Więcej podobnych typków mamy w Bolesławcu.
"Mężczyzno", który dzisiaj robiłeś mi z daleka zdjęcia, gdy siedziałam na ławce w Rynku, chcesz być bohaterem takiego programu, jak twój kolega Artur?
Widać kręci ciebie chodzenie w stroju kobiety, bo dzisiaj znowu miałeś na sobie: spódnicę, żakiecik, ciemne wzorzyste rajstopy w jakieś dziwne romby, czarne buty na koturnie i jasny kapelusz na głowie przystrojonej oczywiście ciemną peruką. Przechodząc obok uśmiechałeś się do mnie obleśnie i jak zwykle cicho szeptałeś coś sobie pod nosem, nie słyszałam słów.
Zboczeńcu, nie wiem czemu, ciągle pełnisz swoje stanowisko, przecież wiele osób w tym mieście wie co robisz, kim jesteś i wręcz pomaga tobie.
Widocznie, jak ktoś napisał na bolcu, jakie miasto tacy pracownicy.
Powtarzam: NIE ATAKUJ MNIE SWOIMI KOBIECYMI STROJAMI ORAZ PRZEBRANY ZA KLOSZARDA CZY TEŻ ŻEBRAKA! PO PROSTU: ODWAL SIĘ! -
~Anonim napisał(a): Więcej podobnych typków mamy w Bolesławcu. "Mężczyzno", który dzisiaj robiłeś mi z daleka zdjęcia, gdy siedziałam na ławce w Rynku, chcesz być bohaterem takiego programu, jak twój kolega Artur? Widać kręci ciebie chodzenie w stroju kobiety, bo dzisiaj znowu miałeś na sobie: spódnicę, żakiecik, ciemne wzorzyste rajstopy w jakieś dziwne romby, czarne buty na koturnie i jasny kapelusz na głowie przystrojonej oczywiście ciemną peruką. Przechodząc obok uśmiechałeś się do mnie obleśnie i jak zwykle cicho szeptałeś coś sobie pod nosem, nie słyszałam słów. Zboczeńcu, nie wiem czemu, ciągle pełnisz swoje stanowisko, przecież wiele osób w tym mieście wie co robisz, kim jesteś i wręcz pomaga tobie. Widocznie, jak ktoś napisał na bolcu, jakie miasto tacy pracownicy. Powtarzam: NIE ATAKUJ MNIE SWOIMI KOBIECYMI STROJAMI ORAZ PRZEBRANY ZA KLOSZARDA CZY TEŻ ŻEBRAKA! PO PROSTU: ODWAL SIĘ!
To chodzi o Wiśniewskiego, który dość częst paraduje w kobiecych ciuszkach. Ogłasza się na portalach gejowskich itp., a prywatnie udaje polityka.
-
Burniak, nie rób sobie żartów, bo osaczanie drugiej osoby, codzienne, dzień po dniu przejmowanie kontroli nad jej życiem; wie, kiedy wychodzę z domu, kiedy przychodzę, jak byłam ubrana w danym dniu. W j. Angielskim: stalker - to łowca, myśliwy, który wytrwale tropi swoją zwierzynę, śledzi każdy jej ruch, powoli osacza, upajając się przy tym jej paniką i strachem.
Myślę, że w twojej rodzinie są jakieś kobiety i którąś z nich kiedyś może też coś takiego spotkać, czego jej gorąco życzę i zobaczymy, czy wtedy też będzie to dla ciebie takie śmieszne.
Nie wiem, kto to jest Wiśniewski? Nie chodzi więc o niego.