Zamarzanie Ropy po tankowaniu na BP

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też zatankowałem jednorazowo na BP i w czwartek ropa zamarzła. Wcześniej przez ok 1, 5 roku tankowałem na Shellu i nigdy nie zamarzła. Dolałem 200 ml denaturatu i jest w miare ok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do zbiornika pełnego wlac około 3-5 l benzyny i będzie hulać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przerabiałem różne metody i ok ale tylko do minus 12. Potem kicha - paliwo zamarza. Teraz podgrzewam filtr i przewody opalarką i wtedy startuję. Jutro jadę do Gorlitz po paliwko. Wstyd dla naszych stacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -Pol nalej ON w plastykową butelkę postaw na dworze i zobacz co zamarza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tankuje na tesco i jak narazie jest ok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kurcze może to dobry pomysł z niemieckim paliwem... i może z uwagi na małą sprzedaż u nas by potaniało :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To czy to BP czy Orlen czy Shell Lukoil czy może Lotos nie ma żadnego znaczenia bo w Bolesławcu wszyscy mają to samo paliwo, inaczej jest może w przypadku lepszych paliw typu Verwa czy Ultimate, to normalne, że przy takich mrozach disel zamarza, ludzie takie ma właswości chemiczne, to, że jednemu nie zamarza to może byc wynik tego, że ma więcej w baku, może garażuje auto, więcej jeździ i tak dalej temeratura mętnienia oleju napędowego to już -9 st. Więc przy minus 15-20 nie powinno dziwic ze zamarza, a swoją drogą to mam znajomego, który wozi paliwo na stację BP i z tego co mi wiadomo przywożą je właśnie z niemiec.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -sagu przywożą z Niemiec żeby u nas zamarzło.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi również zamarzła ropa i przez to rozładowałem trzy razy akumulator choć jest jeszcze dobry.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powinno byc tak dobrane pod względem chemicznym aby nie zamarzało. Te dolewajki co mają spowodowac aby paliwo nie zamarzało powinny byc w składzie chemicznym paliwa. Ale takie są realia, musimy poczekac na wiosnę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wczoraj zatankowałem na Shell koło Bolka diesel extra i po przejechaniu około 10km zaczęły się problemy: nierówna praca silnika i utrata mocy. A przed tankowaniem miałem jeszcze około 15l paliwa ze stacji Bliska w woj. Wielkopolskim i było wszystko ok. Wyglądało jakby paliwo zaczynało zamarzać podczas jazdy. Wstawiłem auto do garażu i zobaczymy co dzisiaj się wydarzy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panowie oststnio bylo ponad 25 ponizej wiec parafina ma prawo sie wytracac. Kupcie sobie Sky diesel dodatek do ropy. Stosuje od 5 lat i zero problemow w zimie. I to w kilku autach. I odwadniajcie sobie filtry paliwa. A tak poza tym to szerokosci na drodze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przepraszam ale w czym problem! Jeżeli tak jest jak piszecie to:
    1 - Zgłaszacie ten fakt na stację paliw ( oczywiście jak macie paragon, fakture.
    2 - Wszystkie koszty związane z holowaniem, czyszczeniem przewodów itp ponosi STACJA PALIW na której tankowaliście.

    Zamiast płakać na forum to działajcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~automaniak napisał(a): Cos w tym jest bo jak tankuje na wspomnianych stacjach to auto dziwnie sie zachowuje szarpie tankuje teraz na lukoil i jest ok.

    Ja też na lukoilu-choć na ich stronie wyczytałam, że zimowe mają do -20 ale póki co przy -24 mi nie zamarzło :).

  • 1
  • 2