16-latek wpadł z 36 porcjami marihuany

Dyskusja dla wiadomości: 16-latek wpadł z 36 porcjami marihuany.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ci co maja palić i tak pala marihuanę... Mnóstwo osób pali, tylko niektórym się jeszcze wydaje ze to rzadkość. Marihuana nie jest gorsza od alkoholu czy od papierosów. Jestem za legalizacją. Do póki nie dowiedziałam się co to jest marihuana, jakie ma działanie, do póki nie przeczytałam na ten temat wielu publikacji, nie poznałam osób które palą to nie miałam pojęcia czym jest marihuana i moje zdanie na temat marihuany było podobne jak "igreka"...
    Demonizujecie sprawę.
    Szkoda mi tego 16 latka...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonimie, powtarzam się, ale jak my pójdziemy do piachu, Ty zapewne będziesz miał dzieci. Dawaj im koniecznie marihuanę i to od wieku przedszkolnego, przecież to samo zdrowie!
    Zwolennicy zielska kupujcie je swoim dziecom! To samo dobro!

  • Nie wiem czy trawka powinna być zalegalizowana czy też nie ale jest na 100% zdrowsza od nikotyny czy nawet i od alkoholu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zacznijmy może od początku, o legalizacji możemy zapomnieć. Jeśli już to można liczyć na depenalizacje. Wszyscy słysząc słowo legalizacja mają już przed oczami kioski ruchu w których można kupić "zioło", a do nich wielkie kolejki gimnazjalistów latających na przerwach zajarać. To bardzo złe skojarzenie, niestety psuje ono cały obraz sytuacji. Fajnie byłoby żeby ludzie zrozumieli o co chodzi ludziom palącym. Chodzi o to żeby nie karać zwykłego palacza, który zapali sobie od czasu do czasu. Nie karać farmera który posadził sobie swoje drzewko i dba o nie żeby dało mu plon, żeby miał co palić. Żeby nie musiał płacić komuś, nie nabijał skarbonki gangsterom, mafiozom etc. To nie jest tak że palacze chcą żeby "trawa" była dostępna jak papierosy. Po prostu dajcie nam spokój i wolność wyboru. Policja niech sobie dalej szuka handlarzy i gangsterów.

    Szkoda że przeciwnicy używają bardzo płytkich argumentów, są głusi na wszelkie argumenty i ślepi w swoim myśleniu. Bo jest teraz po ich myśli to niech tak zostanie. Teksty typu "dawaj swoim dzieciom marichuanę... " nawet tego nie skomentuję bo są poniżej wszelkiego poziomu. Wracając do dzieci palących na przerwach, one nie mają i w tej chwili żadnego problemu z dostępem do "palenia" i ci co chcą to palą. Odnoszę wrażenie że jak dzieci pala papierosy to jest super. Argumenty o szkodliwości też można zostawić w sumie dla siebie bo każdy ma swoją rację. Ja radzę wszystkim przeciwnikom zapalić sobie w miłym towarzystwie jointa i wspólnie jeszcze raz przemyśleć sprawę depenalizacji. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Dlaczego ktoś ma mi zabraniać palić konopie, ja nie zabraniam komuś pic alkoholu ani palić papierosów. Jak stare pokolenie pójdzie w końcu do piachu to się może doczekamy "demokracji" w tym państwie" Anonim.

    -to były natomiast wyżyny intelektualne. Gratuluję dobrego samopoczucia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Ja radzę wszystkim przeciwnikom zapalić sobie w miłym towarzystwie jointa

    Po co jointa, może lepiej dać sobie w żyłę po tym przemyślenia mogą być znacznie ciekawsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, najlepiej to byłoby się napić wódy. Podrzeć ryja, pobełkotać trochę, pobić się z kimś, zniszczyć coś, obrzygać, nalać za muszlę i pojechać samochodem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Igrek: Widać jesteś w temacie, więc powiedz mi proszę co to jest narkotyk. Jak już określisz to powiedz mi gdzie znajdzie się alkohol i tytoń.
    Skoro nie ma twardych i miękkich, to może są dochodowe i nie dochodowe dla państwa :) Żeby nie było off'topa to jestem całkowicie przeciwny udostępniania jakichkolwiek używek nieletnim - począwszy na trawce, kończąc na tytoniu ( każdy udostępniający powinien ponosić taką samą kare, czy to za czestowanie papierosem czy skrętem).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Nie, najlepiej to byłoby się napić wódy. Podrzeć ryja, pobełkotać trochę, pobić się z kimś, zniszczyć coś, obrzygać, nalać za muszlę i pojechać samochodem.

    Ha ha ha ha uśmiałam się... :)
    Do Krzysztofa cz. co pan che dawać w żyłę? Widać Pan również nie w temacie... i nie zna się pan kompletnie w tych sprawach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tyle dobra poszło się * ;p.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ak napisał(a):

    Czytanie ze zrozumieniem to z pewnością nie jest Twoja dobra strona. Zaproponowałem "danie w żyłę" żeby mieć lepszy odjazd - po co palić jakiegoś joncika? Nie lepiej iść na całość - jak się odurzać to się odurzać. To tak jakbyś się chciał/a nachlać piwem, czy nie lepiej sięgnąć po wódę? Ale przecież ćpuny zawsze udają wariatów i smakoszy trawy. Pa. Jarajcie te swoje jonty szybciej zapełnicie Szpital Wojewódzki.

  • Tak się zastanawiam co z tak młodym człowiekiem powinno się zrobić w wyniku takiej sytuacji.

  • ~Krzysztof cz. -pieprzysz waść jak potłuczony. Pyta Pan cyt. "po co palić jakiegoś joincika? ". Odpowiadam-dla relaksu i odprężenia. Jeśli o mnie chodzi, to zapalę sobie kilka razy w roku w odpowiednim czasie i w odpowiednim towarzystwie, tak jak mam w zwyczaju pijać lampkę czerwonego wytrawnego wina do obiadu. Idąc pańskim tokiem rozumowania, powinienem jednak urżnąć się gorzałą żeby cyt. "mieć lepszy odjazd".

    Marihuana jest obok alkoholu używką od tysięcy lat. I nie wiedzieć czemu w pewnym momencie została zakazana a alkohol może kupić na stacji benzynowej np. Kierowca o każdej porze dnia i nocy i nikt go o nic nie pyta. Alkohol to nic innego jak legalny narkotyk(świadczą o tym setki tysięcy uzależnionych).

    Używki są jednak dla mądrych ludzi którzy wiedzą jak korzystać z tego co nam dała natura. Przykład-małe ilości alkoholu poprawiają krążenie lub służy do dezynfekcji. Marihuana jest lekiem uśmierzającym ból przy chorobie nowotworowej ale podnosi także zdolności twórcze artystów.

    Powtarzam-we wszystkim trzeba znać umiar, na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce oraz towarzystwo w jakim przebywamy. Tak jak z wyświechtanym przykładem noża-można go używać do krojenia chleba, ale można też nim zabić. Pozdrawiam.
    2011-12-03, 19:05Powinno być ~Krzysztof cz.
    2011-12-03, 19:06"C" wielką literą. Złośliwość klawiatury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ot następny jaracz niezwykle zdrowego nałogu. Tylko dlaczego mówią o was ćpuny?

  • ~Katarzyna Warszawa-Praga napisał(a): Ot następny jaracz niezwykle zdrowego nałogu. Tylko dlaczego mówią o was ćpuny?

    Stereotyp kochana, paląc od czasu do czasu i mówią o nich ćpuny, czyli od innej strony każdy pijący od czasu do czasu alkohol np. szampan na urodziny czy sylwestra, wino do obiadu, piwko podczas oglądania meczyku czy walki jest alkoholikiem? No gratulacje :).