[K.G. tego nie czyta, nie on jest moderatorem]
Bolec.Info.Kocynder
-
-
A to taki antykobiecy smaczek z Bolca wyprodukowany przez dwa znaczące nazwiska: Marczewski-Zybertowicz:
Cytat z Bolca
"Według profesora dzietność Polek może nie zachować stabilności społeczeństwa i gospodarki nad Wisłą, bo kobiety zamiast się rodzić w Polsce co roku minimum 600-650 tys dzieci, powodują, że na świat przychodzi tylko 370-380 tys. maluchów."Nie wiem, co gorsze mówienie o kobietach jak o maszynkach do produkcji dzieci, czy ta niechlujność w pisaniu o tym?
-
A to taki antykobiecy smaczek z Bolca wyprodukowany przez dwa znaczące nazwiska: Marczewski-Zybertowicz:
Cytat z Bolca
Nie wiem, co gorsze mówienie o kobietach jak o maszynkach do produkcji dzieci, czy ta niechlujność w pisaniu o tym?
-
Naprawdę zrozumiała Pani, co Pan Profesor miał na myśli? Przecież z tego nic nie można zrozumieć.
Mogę natomiast zaryzykować twierdzenie co PRAWDOPODOBNIE było powiedziane. Wbrew temu, co się Pani feministycznemu uchu wydaje Pan Profesor wcale nie mówił o kobietach. Mówił o państwie, jego odpowiedzialności za obecną zapaść demograficzną i o tym, jak można temu zaradzić.
Nikt nie ma zamiaru szanowną moją interlokutorkę zmuszać do poczęcia dziecka. Jeśli jednak zdecyduje się Pani urodzić, społeczeństwo w ramach swojej organizacji (Państwo Polskie) winno zrobić wszystko, by odwdzięczyć się za to. Bo dzieci to nasz wspólny interes.Proszę w końcu odrzucić tę podejrzliwość. Chrześcijanin, Polak - to ostatnia osoba, którą można podejrzewać o brak atencji do kobiet.
-
Naprawdę zrozumiała Pani, co Pan Profesor miał na myśli? Przecież z tego nic nie można zrozumieć.
Mogę natomiast zaryzykować twierdzenie co PRAWDOPODOBNIE było powiedziane. Wbrew temu, co się Pani feministycznemu uchu wydaje Pan Profesor wcale nie mówił o kobietach. Mówił o państwie, jego odpowiedzialności za obecną zapaść demograficzną i o tym, jak można temu zaradzić.
Nikt nie ma zamiaru szanowną moją interlokutorkę zmuszać do poczęcia dziecka. Jeśli jednak zdecyduje się Pani urodzić, społeczeństwo w ramach swojej organizacji (Państwo Polskie) winno zrobić wszystko, by odwdzięczyć się za to. Bo dzieci to nasz wspólny interes.Proszę w końcu odrzucić tę podejrzliwość. Chrześcijanin, Polak - to ostatnia osoba, którą można podejrzewać o brak atencji do kobiet.
-
Najwyraźniej Pan Marczewski nie oddał sensu tej wypowiedzi.
-
Najwyraźniej Pan Marczewski nie oddał sensu tej wypowiedzi.
-
No nie oddał, bo po pierwsze: zazwyczaj z trudnością przychodzi mu sensowna wypowiedź, a po drugie: Pan Profesor pod wzgledem światopogladowym jest z zupełnie innej "parafii", więc nie ma po co się silić na rzetelność.
-
No nie oddał, bo po pierwsze: zazwyczaj z trudnością przychodzi mu sensowna wypowiedź, a po drugie: Pan Profesor pod wzgledem światopogladowym jest z zupełnie innej "parafii", więc nie ma po co się silić na rzetelność.
-
Post na Facebooku dotyczący zaginionej osoby a w miniaturce co? Obiadki w Paryskiej...;|
-
Właściciel lokalu powinien Bolcem potrząsnąć. Ale smaczek jest. Piękne!
-
Właściciel lokalu powinien Bolcem potrząsnąć. Ale smaczek jest. Piękne!
-
Bolec. Info to banda amatorów - szkoda czasu na wypowiedzi i komentarze bo i tak to wytną, jeżeli ktoś ma rację - a pseudo redaktor upiera się przy swoim. Druga Białoruś - tyle na ten temat... proponuję z moderować sobie myślenie i komórki mózgowe.
-
Bolec.Info przed Dniami Miasta zamiast promować własne miasto wśród ludzi z zewnątrz, robi antyreklamę. Pan Marczewski pokazuje śmieci i zaniedbane budynki. Koledzy z Bolca wszędzie szukają winnych, a sami budynku, w którym mają biuro, nie wyremontują...
-
W każdym, nawet najlepiej zarządzanym mieście, są stare niewyremontowane budynki, jakaś zaniedbana, dziurawa droga czy połamana ławka. Nie ma miejscowości w których wszystko jest idealne. Nie rozumiem jednak dlaczego Bolec, jawiący się jako lokalne medium, na siłę puszcza newsy robiące miastu antyreklamę i to akurat w czasie Dni Miasta. Może wg zasady "Im gorzej tym lepiej". Oczywiście można i trzeba wskazywać zaniedbane miejsca, ale można to robić mniej tendencyjnie i emocjonalnie. Zobaczcie jak nasz Bolesławiec wyglądał w 1994 roku:
A jak wygląda dziś?
Życzę więcej optymizmu.