Witam. Proszę o podpowiedzi. Czy policjant który nie jest na służbie ma prawo prywatnym autem bez Munduru zatrzymywać kierowców do kontroli i badać trzeźwość?
Policja
-
-
Nie.
-
Raczej nie. Moze wezwac kolegow przeciez jesli widzi przestepstwo.
Ale cos kiedys slyszalem ze policjant jest zawsze na słuzbie. -
~kajtek napisał(a): Witam.
Proszę o podpowiedzi.
Czy policjant który nie jest na służbie ma prawo prywatnym autem bez
Munduru zatrzymywać kierowców do kontroli i badać trzeźwość? >.Dobre pytanie -- jednoznaczną odpowiedź na nie może od rzecznika policji uzyskać redakcja, zachęcamy do wyjaśnienia sprawy.
-
Jeżeli widział pijanego wsiadającego do auta, lub jadącego wężykiem to myślę, że zrobił społeczeństwu przysługę i być może uratował życie nie tylko nieodpowiedzialnemu kierowcy.
-
Jeśli nie- powinien mieć taką możliwość.
Czy policjant, który nie jest na służbie, a widzi osobę wymachującą bronią, może go obezwładnić?
-
~kika napisał(a): Jeżeli widział pijanego wsiadającego do auta, lub jadącego wężykiem to myślę, że zrobił społeczeństwu przysługę i być może uratował życie nie tylko nieodpowiedzialnemu kierowcy.
Zgoda w 100% procentach!
-
~kika napisał(a): Jeżeli widział pijanego wsiadającego do auta, lub jadącego wężykiem to myślę, że zrobił społeczeństwu przysługę i być może uratował życie nie tylko nieodpowiedzialnemu kierowcy.
Popieram jeśli w takiej sytuacji jak wyżej tak zareagował!
A co do pytania to chyba raczej nie ma takiego prawa. -
Może zmusić do zatrzymania i wywlec na siłę z auta, jak jedzie slalomem i wezwać patrol.
-
Zdarzyło się, że widząc wsiadającego pijanego kierowcę TIRa, który wyszedł z knajpy i szykował się do jadzy w stronę Zgorzelca zgłosiłam na Policję, tym bardziej, że w restauracji mocno się przechwalał, że on wszystkie te małe samochody to do rowu... , drugi taki przypadek dot. Stacji benzynowej, gdzie kierowca samochodu nie był w stanie wyjść z niego, a potem nie dał rady nalać paliwa i w takim stanie wsiadł do samochodu i odjechał, apeluję zwracajmy uwagę na takie sytuacje, to może chociaż część takich uda się wyeliminować z naszych dróg, może to mało ale zawsze chociaż tych paru będzie mniej.
-
Po zmroku jak wjechałem pod zakaz, zaraz zacząłem wycofywać i gdy juz wyjeżdżałem policjant po cywilnemu, prywatnym autem zajechał mi drogę, wylegitymował sie i zapytał dlaczego łamie przepisy.
Na szczęście był na tyle wyrozumiały (ja w pasach, bez pyskówki, spokojnie wytłumaczyłem dlaczego), że mnie puścił.
Gdyby wyczuł jakis alkohol, to zapewne telefon po kolegów i alkomat.
Sami policjanci w prywatnych autach chyba nie wożą alkomatów? :). -
Ma prawo / OBOWIĄZEK / i dyskusji koniec :) Policjant, z racji ustawy, zawsze jest na służbie, po służbie też :).
-
Tak jest... to jego psi obowiązek. :).
-
Policjant to nie zawód... To styl życia. Policjant ma prawo zawsze reagować na przestępstwo więc i tym razem kiedy jechał swoim samochodem to chwała mu za to, ze nie przejechał obojętnie mając uzasadnione podejrzenie popełnienia przez daną osobę przestępstwa. Oczywiście bzdurą jest, że w prywatnym samochodzie miał alkomat. Takiej opcji nie ma ;).
-
Większość opinii internautów wskazuje na pozytywny odbiór policji i zaufanie dla tej formacji. Wniosek z tego oczywisty że pora by było zawnioskować o likwidację pseudo prewencji czyli straży miejskiej. Jest ona jedynie orężem administracji miasta przeciwko mieszkańcom. Niewiele kompetencji, mała dyspozycyjność, spore koszty.
Likwidacja straży mogła by o ironio wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa w mieście.
Za uzyskane pieniądze należy zainstalować sprawny system monitoringu obsługiwanego przez policję.
- 1
- 2