~spoko spoko napisał(a): Bez przesady, juz prosze nie panikowac, nie ma zagrozenia zycia aż. Dzieciary na podwórku nieraz sie gorzej poobijaja i dobrze. Co nie oznacza że akceptuję taki stan zaniedbania na basenie.
/ Nie ma? A jak ktoś sobie przez to głowę by pobiał to też by nic nie było?