BKS przegrał w Otoku 1:3

Dyskusja dla wiadomości: BKS przegrał w Otoku 1:3.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest jeszcze wioska w powiecie bolesławieckim, z którą BKS nie przegrał?

    OTO QUIZ:
    Z którą wioską z powiatu bolesławieckiego nie przegrał BKS?
    A) LZS Łąka;
    B) LZS Otok;
    C) LZS Pasikurowice;
    D) LZS Brzeźnik.

    Odp. Z LZS Pasikurowice, bo nie są w naszym powiecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo DDW! Również gratuluję piłkarzom z Otoku. Wasze boisko jest w takim stanie technicznym, że jeszcze niejednemu zespołowi sprawicie kłopoty u siebie. Jako niewielkie usprawiedliwienie dla BKSu mogę znaleźć tylko to, że padający deszcz znacznie utrudnił preferowaną przez naszych zawodników techniczną grę piłką. Wąskie boisko również nie ułatwiało rozgrywania piłki. Nie jest to żadne wytłumaczenie i nie zmienia faktu, że Jawa wygrała, nie wiem czy zasłużenie ponieważ BKS był drużyną piłkarsko lepszą co nie zmienia faktu, że przegraliśmy. Faktem jest brutalna gra piłkarzy z Otoku. Agresywne wejście na Kamudę świadczyło o wysokim poziomie frustracji zawodnika z Otoku. Nie ma nad czym płakać trzeba pokonać Twardego a potem Mirsk i nie widzę problemu.

  • Wój Sam błędem naszego zespołu było granie i wymiana podań w obronie i częste granie do bramkarza. Przy śliskiej murawie i padającym deszczu o błąd w przyjęciu nie jest trudno. Pełno jest fachowców, którzy teraz się wyśmiewają ale po zwycięstwach nie chwalą - znajdują ujście tylko jak drużyna przegrywa, pewnie nawet na mecze nie chodzą. Oni nawet nie wiedzą, że w sporcie nawet takie mecze się zdarzają i faworyt też może się potknąć. Nie byli to nie wiedzą, że już po 1 połowie powinno być po meczu - tyle setek było. Nie strzelony karny - wszystko układało się nie tak jak powinno. Oni nie wiedzą, że w Otoku przegrał też Lwówek, nie wiedzą że rywale grali brutalnie, a rozmiarem boisko przypominało Orlika i po piłkę trzeba było lecieć w las.
    BKS dał ciała i powinna to być dla nich nauczka, Otok zasłużył na pochwałę. Już w sobotę będzie można odbić sobie porażkę w meczu z Twardym Świętoszów. U nas nie przegraliśmy od 15 września 2011 i oby tak pozostało.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po pierwsze... szkoda zawodników BKS grali, grali przegrali zdarza się pewnie nie pierwszy i nie ostatni w tym sezonie ważne aby osiągnęli cel -AWANS.
    Po drugie... zarozumiały Piekarz, Mitera i Woch mają nauczkę i głupio się nie będą podśmiechiwać z chłopaków z Otoku.
    Po trzecie... porównanie budżetów klubów i tradycji oraz całości czyli najemnych piłkarzy grających po I, II i III ligach i zarabiajćych po 1 tyś miesięcznie z chłopcami co na buty nie mają i grają za darmo lub 50 zł za mecz i jest to dla nich pasja również jest nie mozliwe.
    Po czwarte jak się nie szanuje przeciwnika to tak się kończy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spokojnie to tylko jeden mecz Oldboy z Otoku przez miesiąc bedą regenerować siły po tym spotkaniu. A liga trwa. BKS szczęścia nie miał oddali z 20 strzałów a JAWA 5 właśnie tak wyglądał mecz. Sami pomyślcie. Fakt iż bramkarz Bks-u spotkania nie zaliczył do udanych.
    To fakt jest taki że BKS pozyskał niedawno wyśmienitego drugiego bramkarza. Wznowił treningi po kontuzji. Więc Kowalewski będzie musiał się spinać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gratulacje OTOK! Myślę, że nasmarowany żelem Jankowski nie strzelił karnego bo mu Piekarz za mało płaci :) może obraził się jak Cristiano i już jest nieszczęśliwy w BC? Oj... mam nadzieję, że Twardy przyjedzie na pełnej petardzie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No jasne - wszyscy spinają poślady na BKS - a to świadczy o tym, iż nas się boją. Pewnie, że twardy przyjedzie na petardzie - i z dodatkowo ściągniętymi innymi graczami z innych lig - zobaczycie - żenada - co to ma być pytam? - Szykuje się niezły, mocny i wygrany mecz dla BKS-u.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajcie spokój takie fajne rozwijające się miasto mamy a tu 6 liga wstyd dla działaczy, że za sport się nie biorą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Slim84: zgadzam się z Twoimi sugestiami. Dodam tylko od siebie, że nie rozumiem ustawienia z jednym napastnikiem z przodu. Chyba, że było ono wynikiem kontuzji Kamudy. Osamotniony Jankes w starciu z rosłymi obrońcami nie mógł sobie pograć. Do tego doszło boisko które nie sprzyjało szybkim, prostopadłym zagraniom. Nie bardzo podobała mi się również gra skrzydeł. Zbyszek bardzo szybko stracił rezon a kiedy zobaczyłem jak pogonił do przodu Bryłkę żeby odpocząć to już zwątpiłem. Nie bardzo w sumie kojarzę kto grał z drugiej strony boiska - tak mało był widoczny. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Glanc zarówno w obronie jak i w konstruowaniu ataków. Niestety bardzo słabo spisał się nasz bramkarz i niech to będzie dla niego nauczka. Pozdrawiam zawodników i działaczy pomimo wszystko bo jeśli oni nie będą chcieli zajmować się tą naszą drużyną to niestety piłka zniknie z Bolesławca. Z niecierpliwością oczekuję na sobotni mecz z Twardym. Z Otokiem przyjdzie jeszcze się spotkać w meczu rewanżowym i gwarantuję wszystkim, że chłopaki postarają się (mam cichą nadzieję na wynik dwucyfrowy). Gratuluję Jawie bo zwycięstwo przybliża ich do utrzymania a o to będą walczyli w tym sezonie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piłka za miękka, obrońcy za duzi, trawa za gęsta, boisko za małe i co jeszcze mam pytanie? A zawodnicy Jawy Otok mieli inne warunki bo nie rozumie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawodnicy Jawy wygrali mecz. Jeśli nie "rozumie" to niech idzie do szkoły i zrozumie! Jeśli chce dyskutować to zapraszam do dyskusji... .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Wój Sam napisał(a): Do Slim84: zgadzam się z Twoimi sugestiami. Dodam tylko od siebie, że nie rozumiem ustawienia z jednym napastnikiem z przodu. Chyba, że było ono wynikiem kontuzji Kamudy. Osamotniony Jankes w starciu z "rosłymi obrońca"mi nie mógł sobie pograć. Do tego doszło boisko które nie sprzyjało szybkim, prostopadłym zagraniom. Nie bardzo podobała mi się również gra skrzydeł. Zbyszek bardzo szybko stracił rezon a kiedy zobaczyłem jak pogonił do przodu Bryłkę żeby odpocząć to już zwątpiłem. Nie bardzo w sumie kojarzę kto grał z drugiej strony boiska - tak mało był widoczny. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Glanc zarówno w obronie jak i w konstruowaniu ataków. Niestety bardzo słabo spisał się nasz bramkarz i niech to będzie dla niego nauczka. Pozdrawiam zawodników i działaczy pomimo wszystko bo jeśli oni nie będą chcieli zajmować się tą naszą drużyną to niestety piłka zniknie z Bolesławca. Z niecierpliwością oczekuję na sobotni mecz z Twardym. Z Otokiem przyjdzie jeszcze się spotkać w meczu rewanżowym i gwarantuję wszystkim, że chłopaki postarają się (mam cichą nadzieję na wynik dwucyfrowy). Gratuluję Jawie bo zwycięstwo przybliża ich do utrzymania a o to będą walczyli w tym sezonie.

    Sam wymieniasz co przeszkodziło w wygranej! "rośli obrońcy, boisko, taktyka ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po meczu z Brzeznikiem były takie same tłumaczenia. Lepszy wygrywa zawsze!
    I tyle w temacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O to "Wujowi Samowi" chyba już świeci teraz jaśniej.

  • Wczoraj BKS miał dwa prysznice. Jeden to z nieba, bo przez cały mecz padało, a drugi od rywala zza miedzy. Oby oba podziałały mobilizująco. 1 miejsce w tabeli nie oznacza(-ło), że łatwo można pokonać teoretycznie (i praktycznie) słabszych rywali... Czasem też zdarza się gorszy dzień, kiedy niemal nic nie wychodzi... No ale trzeba się pozbierać i grać dalej. Gratulacje dla Otoku. W sobotę w Bolesławcu będzie ciekawy i zaciekły mecz, bo z Twardym Świętoszów. Na boisku spotka się znowu wielu dobrych znajomych.