Bolesławianie wciąż nie zapinają pasów

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie wciąż nie zapinają pasów.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Samochody z włączonymi światłami nie są lepiej widoczne. Potwierdza to fakt że istnieją kraje w których nie ma takiego obowiązku a wypadków jest mniej niż u nas. U nas też do niedawna tak było i wypadków wcale nie jest mniej niż kiedyś.
    Fotoradar (w Polsce) służy do zarabiania pieniędzy dla samorządów i państwa. Poczytaj plany budżetowe i plany zarobku z fotoradaru.
    Jeżeli fotoradar służyłby do zapewnienia tańszego bezpieczeństwa to by nie było planu zarobku z tego procederu. Przypomina to wydawanie córki za mąż ale nie dla jej dobra i z jej wyboru ale raczej do zarabiania kasy na bogatym zięciu, czyli ogólnie mówiąc legalna prostytucja córki bez jej zgody, wymuszona przez rodziców. Może dla ciebie nie ma tu różnicy, ja myślę inaczej.
    Dowodu że nie łapią bandytów ci nie dam bo ich łapią, ale w proporcjach jest tu zaburzenie. Łatwiej im złapać szczyla ze skrętem niż bossa gangu. Łatwiej złapać młodego z piracką płytą niż biznesmena pokroju Ambergold.
    Łatwiej pijącego piwo na ławce niż przemytnika alkoholu. No i w końcu łatwiej nie zapinającego pasy niż handlarza kradzionymi częściami samochodowymi. Ten drugi może otworzyć ogień w dziupli a kierowca nie będzie się kłócił bo po sądach nie ma czasu latać i mandat przyjmie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    *Samochody z włączonymi światłami nie są lepiej widoczne. Potwierdza to fakt że istnieją kraje w których nie ma takiego obowiązku a wypadków jest mniej niż u nas.

    Jechałeś kiedykolwiek samochodem na miejscu kierowcy? Nie wiem jak naiwnym trzeba byc, by wmowic sobie przez niektore ugrupowania, ze jadac z wlaczonymi swiatlami mijania nie jestesmy lepiej widoczni... Kieruję samochodem codziennie i potrafię ocenic, czy lepiej widzę samochod z wlaczonymi swiatlami, czy bez walczonych swiatel (np na zakrecie w zalesionym terenie).

    Weź też pod uwagę że włączone/wyłączone światła nie są jedynym czynnikiem decydującym o wypadku- bo co komu po włączonych światłach, jak ktoś wcale nie potrafi się odnaleźć w ruchu drogowym i nie stosuje się do przepisow? A takich ludzi widze codziennie na ulicach Boleslawca- nie ma dnia, by ktos nie wymusil na mnie pierwszenstwa, nie mowiac juz o niestosowaniu sie do reguly prawej dloni na parkingach supermarketow etc.

    Fotoradary- jak mozesz mowic ze sluza do zarobku, a na dodatek jest to planowany zarobek? Jedź zgodnie z przepisami, to caly ich plan "pojdzie w pizdu" (cytujac tekst ze swietnej polskiej komedii). Bo fotoradar na siłe mandatu Ci nie wstawi, a Twojej prędkości też nie podciągnie w górę.

    Co do ostatniego- są policjanci z zawodu, ale są też policjanci z powołania, zresztą jak w każdej grupie zawodowej. A policji przyczepiajacej sie "ot tak" do picia alkoholu w miejscu publicznym nie dostrzeglam przez kilka ostatnich lat- jesli juz, to tylko po telefonicznym zgloszeniu innych "życzliwych". Co innego straż miejska, ktora zajmuje sie jedynie takimi pierdołami na siłę, z uśmiechem na ustach wystawiając mandat za picie przed działkami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~cvhkghk napisał(a): Samochody z włączonymi światłami nie są lepiej widoczne.

    Nie pisz bzdur!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie są lepiej widoczne. W słoneczny dzień nie mają wpływu na nic.
    Ratunkiem mogą być tylko okulary dla kierowcy.

  • Pasy zawsze mają wpływ na tragiczne wydarzenia, lepiej jest mieć je zapiete.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może niech spytają Antoniego P. Jak to mało się nie utopił w Bobrze kiedy dachował tam dobrze ze wtedy była tam jeszcze droga ul. Bobrowa dochodziła do obecnej Zgorzeleckiej teraz jest rondo i Jechał Heniu N. Z synami wyciągnął go wiszącego na pasach z glową w wodzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty mi lepiej nic nie mów o tym Heńku N. :/.

  • Miał wielkie szczęście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    WITAM I ja wtrące swoje zdanie, do Policji nic nie mam, mają taką akcję, no i karają według prawa, a że takie prawo jest... co do pasów to te prawo to jedne wielkie nieporozumienie, mam prawo jazdy na motor, auto osobowe, autobus, ciężarówkę no i uprawnienia na taxi, obecnie jeżdże motorem osobówką i ciężarówka. I powiedzcie mi kto to mądry wymyślił nakaz jady w pasach? Według mnie to powinno się tyczyć tylko dzieci, bo one są najbardziej nieświadome, a każdy inny kierowca wie co robi, sam ryzykuje, skoro zabraniają jazdy bez pasów, to kto mi pozwolił jeżdźić motorem lub skuterem to że niby muszę mieć kask? A co ten kask daje przy stłucze lub jakimś wypadku? 5%tego co pasy? W taxówce nie muszę zapinać, w autobusie nie musze, w ciężarówce różnie, zależy co wiozę, bo jak niebezpieczne lub wielkogabarytowe, to nawet Policja nie ma prawa mnie zatrzymać, no może prawo ma, ale ja nie mam obowiązku się zatrzymać... dosłownie paranoja z tymi pasami, każdy kierowca jest pełnoletni, zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, a karają za to, to więcej osób ginie od raka przez fajki niż wypadków jest... się rozpisałem, mógłbym takich przykładów jeszcze ze 100 przytoczyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapinam dwa pasy, jeden na brzuchu (przepuklina ).
    Drugi w spodniach aby mi nie spadły.
    2012-09-11, 22:20W autobusie nie zapinam bo takowych nie ma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spoko, demokracja i inne pierdoły na które powołujecie się bezpasowcy. Jestem za tym żeby każdy podejmował decyzję czy zapina czy nie ale pod warunkiem, że w razie wypadku nie leczy się go z publicznej kasy tylko mimo płaconych składek, leczenie opłaca sam. Sprawa załatwiona. Co do świateł to chyba ślepi się wypowiadają (bo nawet nie niewidomi), auto z włączonymi światłami zawsze jest lepiej widoczne, nawet gdy świeci słońce. Jestem jednym z tych frajerów którzy jeździli na światłach poza terenem zabudowanym jeszcze zanim wprowadzili taki obowiązek. W Niemczech też jeżdżę ze światłami mimo, że nie muszę ale jestem lepiej widoczny zarówno w lusterku jak i od przodu. Pozdrawiam.
    Frajer.

  • Zapinanie pasów w samochodzie jest obowiązkowe z prostej przyczyny - jeśli niewolnik umrze to jest to strata dla właściciela niewolnika, a nie dla niewolnika. Przeciętny kierowca to człowiek w wieku produkcyjnym a więc płacący podatki i ZUS. Gdy umrze to państwo straci pieniądze. Jeśli nie umrze to też jest to strata dla państwa, bo trzeba będzie go leczyć i rehabilitować. Za pieniądze państwa.

    W obecnym socjalistycznym systemie ludzie traktowani są jak debile, którzy nie potrafią sami podjąć decyzji o swoim życiu. Jednocześnie są traktowani jak eksperci, kiedy trzeba iść do urn i wybrać nowe świnie do koryta. W normalnym kraju nikt by się nie przejął tym, że ktoś jeździ bez pasów. Zabije się? Jego strata. Jednego idioty mniej to korzyść dla społeczeństwa.

    Ja pasów nie zapinam ani w mieście ani poza miastem. To mój bunt przeciwko systemowi.
    2012-09-12, 08:26A jeśli chodzi o obowiązek świateł to jest to nic innego jak kolejna forma ukrytego podatku, ponieważ auto jeżdżące cały czas na światłach spala ok. 0,5 litra więcej na 100km.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    , 5 litra więcej od świateł? Chyba wozisz na "ramie" zestaw drogowych 4x 500W ;-).
    2012-09-12, 09:11, 5*, nie wiem czemu nie mozna zaczynac tu zdania od "0".
    2012-09-12, 09:11"0, 5", co za lipny system: P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najfajniej jest gdy policja organizuje akcję "Pasy" blisko parkingu lub na samym parkingu. Wtedy roboty jest malo, mandaty sypią się szybko i mozna z naręczem sukcesów po premię lecieć do szefa, albo na pierogi do kasyna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Osoby, które wierzą, że pasy są po to aby szkodzić, lub aby dawać zarobić policji były, są i będą i nic tego nie zmieni.
    Ktoś kto zadaje na prawko powinien juz mieć na tyle oleju w głowie, że jak rozróżnia sygnalizator od znaku drogowego to powinien zdawać sobie sparwę z praw fizyki i z tego do czego służą pasy.
    Ale niektórzy dalej wierzą w to, ze ktos kilkadziesiat lat temu wymyślił pasy, aby w obecnych czasach polska policja miała sposób na zarabianie kasy.

    Może poduszki powietrzne też wymontujecie? Skoro pasy szkodzą, przeszkadzają i w ogóle to poduszki też, kto wie :) ).
    2012-09-12, 12:42Inna kwestia, że też jestem za tym aby nie było obowiązku jazdy w pasach, szybko by sie wiele osób wyeliminowało.

    Gawron generalnie się z Tobą zgodze, ale zauważam jedno:
    Taki ogólny bunt przeciwko systemowi, "jesli mnie do czegoś zmuszają to ja pokażę, że jestem anty systemowi i sie zbuntuję".
    Tylko, że ten bunt jest najgorszym z mozliwych, bo tutaj chodzi o nasz bezpieczeństwo-pasy są po to, aby ratować zdrowie i zycie.

    Na razie wszyscy są zgodni co do bezpieczeństwa jakie zapewniająpoduszki powietrzne, ale gdyby nasi wpadli na jakis cudowny pomysł i np ściagali jakis podatek za posiadanie PP w samochodzie, to kwestia bezpieczeństwa zeszła by na drugi plan a na I planie byłbu bunt przeciw systemowi i masowe usuwanie PP, bo kij z bezpieczeństwem, grunt aby pokazać, że jest sie anty!