Już się nie moge doczekać kiedy na msze pójde. Amen.
Mamy już Bazylikę Mniejszą w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Mamy już Bazylikę Mniejszą w Bolesławcu.
-
-
~Mario napisał(a): A widzieliście Jaroszewicza w ciemnych okularach w kościele? Moim zdaniem powinien od razu zmienić okulary bo to nieprzystoi przy ołtarzu stać w ciemnych okularach. Dopiero w czasie mszy to zrobił pewnie jak go jakiś biskup upomniał.
Chłopie poczytaj sobie o fotochromach i wtedy pisz opinie. To co napisałeś jest żenadą!
-
~Anonim napisał(a): Odpustu kupić się nie da! Kto świadomie grzeszy licząc na miłosierdzie boże i odpuszczenie, popełnia grzech przeciw Duchowi Świętemu czyli nieodpuszczalny! I żaden odpust tu pomóc nie może. Czyli całkiem dęta argumentacja!
Argumentacja dęta jest, ale twoja. O tym czy świadomy czy też nie decyduje w kościele czy bazylice omylny kapłan. Jeżeli omylny kapłan decyduje i się pomyli, bo przecież może.
Z racji swojej omylności, to otrzymany odpust jest ważny czy nie?
Jeżeli jest ważny to bóg jest na usługach kapłanów i nic od niego nie zależy, a jeżeli jest nieważny to bazylika o niczym nie przesądza i nie wiem nad czym zachwyt.
Jeżeli grzech jest nieświadomy to odpuszczenie dostanie się w zwykłym drewnianym kościółku bo według mnie to nie kapłan decyduje tylko chyba bóg.
Ja tych fanów bazylik postrzegam jako ślepych (ale jakoś zapatrzonych w nie to co trzeba) fanów kleru. Bo jeżeli bazylika nie przesądza o odpuście, takie jest moje zdanie, to dla kogo ją się organizuje? Według mnie dla świadomych grzeszników, bo ci liczyć u boga na łaskę nie mogą ale na łaskę księdza owszem. -
Po co zabierać głos w sprawach o których nie ma się pojęcia?
Choćby w katechizmie stoi jak byk - kiedy co i jak! Miejsca uświęcone jak bazylika umożliwiają otrzymanie łask dodatkowych po spełnieniu stosownych warunków.
Odpuszczenie grzechu w spowiedzi nie niweluje go całkowicie - pozostaje odpokutowanie w czyścu jego skutków (jeśli nie zostały zniwelowane ani naprawione w pełni - co jest często w pełni nie do naprawienia). I to nie ksiądz, tylko Bóg o tym decyduje. -
Anonimowe masło maślane jak i w innych tematach.
-
~NPOZC napisał(a): Pycha i przepych. Brzuchy ich świątobliwości napchane przez wierne baranki idące potulnie z portfelami na rzeź. Zbawienie w bazylice większe niż w każdym innym przybytku. Trzeba przyjść bo sąsiad i sąsiadka idą nie będę potem na językach O matko co by ludzie powiedzieli. Samochody błyszczące błogosławione przez rzesze głównie starszych osób co wobec takiego święta zobowiązuje ich do odłożenia segregatorów pełnych wszelakiej dokumentacji ze stwierdzonymi chorobami i stawienie się na marszu ku nowemu. Obłuda, przepych, niesmak.
Nie mierz wszystkich swoją miarą. Poszedłeś tam ze względu na sąsiadów i dlatego twierdzisz, że obłuda i niesmak.
Nie widziałam, żeby ktoś z wiernych błogosławił samochody. Ludzie starsi i chorzy byli w Świątyniw tym dniu. Bóg im dopomógł i mogli uczestniczyć we mszy. Zazdrościsz, czy co? -
Super.
-
Szkoda, ze nie otwarto jakiegos oddzialu w naszym szpitalu, ktory by ratowal zycie ludziom. Na zdjeciach widac starcow ktorym jest potrzebna pomoc medyczna a nie obiecanki, ze po smierci pojda do nieba. Przykre ale prawdziwe.
-
Ciekawe czy ks. Artur wyskoczył do Biskupa w swojej sutannie z napisem "Jezus rządzi"? Może po całej ceremonii nawet dał koncert na gitarze elektronicznej?
-
Tej akcji trzeba życzyć powodzenia.
-
Ks. Artur potrafi się zachować... a nie wiem jaki masz problem z nim?