Sztuka przez duże S, to było połączenie pantomimy z akrobacjami podobnymi do złotoryjskiego Ocelotu. Zobaczymy co pokażą w następnym wejściu, na razie ładnie zaskoczyli publiczność i jurorów.
Glinoludy mają talent
-
-
No, fajny występ, ale to Rzeszów.
-
Szkoda właśnie że nie padła nazwa naszego miasta.
-
To co oni teraz mieszkaja w Rzeszowie ze promuja to miasto?
-
@Anonim, teraz wielkie oczy? Jest demokracja i prawo wyboru, a kto powiedział, że Glinoludy muszą z tym miastem być kojarzone? "miasto" ich nie chciało i dobitnie widać jak przebiega linia podziału w tym "mieście". Rozpatrując tylko na płaszczyźnie niniejszego portalu i "konkurencji", to widać czy Glinoludy = Bolesławiec. Piszący słowa "szkoda, że... " powinni poszukać konkretny adres takich decyzji.
-
super :) nieźle poszło! Akrobaci fantastyczni! :).
-
Ale Nowak trochę podeptał Bolesławiec z tym Rzeszowem ;/.
-
~Anonim napisał(a): To co oni teraz mieszkaja w Rzeszowie ze promuja to miasto?
Oni promują siebie, nie miasto.
Piękny występ. -
A pan Nowak to nie za błysnął ;) dla ekipy brawa! Dla Pana Nowaka 3 razy NIE!
-
Powtarzasz sie Franca, pisz co chcesz ale za wysoko nie podskakuj. Upadki bola jak ktos. Haka podstawi. ;).
-
Oj tam ja mam sentyment do Rzeszowa... a mieszkam tutaj wiec co to za różnica :).
-
Do tego typu programu mógłby zgłosić się ksiądz, który w minioną sobotę dał koncert na gitarze elektronicznej w Parku Waryńskiego. Tyle tylko, że nie wiadomo czy to ksiądz, czy przebieraniec? Na plecach sutanny widniał napis "Jezus rządzi".
-
Każda inicjatywa która rozsławia nazwę miasta Bolesławiec jest godna pochwały. W tym szczególnym przypadku podwójnie gdyż realizowana jest bez wsparcia publicznych pieniędzy. Glinoludy awansowały dalej więc znalazły uznanie w oczach surowego jury.
Wczoraj na uroczystość odsłonięcia popiersia Opitza był konsul Niemiecki ale Bolesławieckiego prezydenta nie było. -
Glinoludy nie rozsławiały absolutnie "nazwy miasta Bolesławiec" (jak to powyżej Przemysław ujął. Nie padło ani jedno słowo, że pochodzą z Bolesławca.
-
Nowak i glinoludy promowały siebie a nie miasto, które, zresztą słusznie, ma ich w du. Ie.