Oddadzą byłą SP nr 2 pijarom w użytkowanie?

Dyskusja dla wiadomości: Oddadzą byłą SP nr 2 pijarom w użytkowanie?.


  • ~robert napisał(a): Panie Przemysławie: - po pierwsze, może poda Pan przykład jakiegokolwiek miasta w Polsce gdzie takie miłe dla ludzi "zjawiska" o jakich wyżej Pan pisze miały miejsce, - a po drugie, w poprzedniej kampanii wyborczej prezydenta nie słyszałem ani nie widziałem nigdzie hasła: "poprawimy wasz byt". O własny byt trzeba zadbać samemu. >.

    Mieszkańcy Bolesławca mieszkają w Bolesławcu i nie potrzebują przykładów innych miast. Te przykłady nie dają chleba.
    Skoro hasło " po pierwsze mieszkańcy" nie jest obietnicą poprawy ich bytu to czym jest?
    Skoro mieszkańcy muszą sami o wszystko zadbać to po co im taka droga władza i po co płacić podatki? Panie Robercie -- najlepiej na świecie edukuje człowieka założenie własnej firmy i zatrudnienie pracowników -- serdecznie namawiam -- Przecież jest tak dobrze.
    2012-09-22, 22:17Przykład -- skoro w jakimś mieście jest źle to w Bolesławcu też ma być źle?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Mieszkańcy Bolesławca mieszkają w Bolesławcu i nie potrzebują przykładów innych miast. Te przykłady nie dają chleba. Skoro hasło " po pierwsze mieszkańcy" nie jest obietnicą poprawy ich bytu to czym jest? Skoro mieszkańcy muszą sami o wszystko zadbać to po co im taka droga władza i po co płacić podatki? Panie Robercie -- najlepiej na świecie edukuje człowieka założenie własnej firmy i zatrudnienie pracowników -- serdecznie namawiam -- Przecież jest tak dobrze. 2012-09-22, 22: 17. Przykład -- skoro w jakimś mieście jest źle to w Bolesławcu też ma być źle?

    Hasło wyborcze powinno brzmieć: Po piersze kolesie to dla nich stanowiska (w urzędzie i w spólłkach miejskich) i dla członków ich rodzin, a nie dla zwykłych ludzi nie umoczonych politycznie w KWW PR.
    Mój dziadek (reemigrant z byłej Jugosławii) opowiadał mi kiedyś, że wraz z nimi z byłej Jugosławii wrócili ludzie, którzy nie byli Polakami przed wyjazdem w tamte tereny na początku 20 wieku czyli od 1900.
    Jak mówił oni wrócili z nami, nauczyli się języka polskiego, zniszczyli swoje dokumenty i wrócili tutaj jako Polacy.
    Ostrzegał przed nimi, bo tak jak mówił, zadłużą naszą gminę, a potem przyjdą ich kolesie z dużą kasą a zwylki ludzie będą ponosić ciężar tego zadłużenia.
    Więc teraz mam wątplowość kim jest nasz prezydent i poplecznikowska większość rady miasta (szególnie ta część, która wskazuje na swoje korzenie reemigracyjne z byłej Jugosławii).
    Bolesławianin od ponad 40 lat.
    Urodzony w Bolesławcu.
    Potomek reemigrantów z Bośni i Hercegowiny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Mieszkańcy Bolesławca mieszkają w Bolesławcu i nie potrzebują przykładów innych miast. Te przykłady nie dają chleba. Skoro hasło " po pierwsze mieszkańcy" nie jest obietnicą poprawy ich bytu to czym jest? Skoro mieszkańcy muszą sami o wszystko zadbać to po co im taka droga władza i po co płacić podatki? Panie Robercie -- najlepiej na świecie edukuje człowieka założenie własnej firmy i zatrudnienie pracowników -- serdecznie namawiam -- Przecież jest tak dobrze.

    Właśnie od lat prowadzę własną firmę i żadna władza mi w tym specjalnie nie przeszkadza. Myślę ocenia Pan innych według siebie a to chyba nie najlepszy punkt odniesienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak się zastanawiam czy ta szkoła jest w Boleslawcu wogóle potrzebna czy nie lepiej było by dofinansować te już istniejące?

  • To moja ukochana podstawówka 8 lat do niech chodziłem - fajna szkoła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaproszenie na pouczające widowisko.

    26 września odbędzie się sesja Rady Miasta na której szanowni radni "własnymi ręcyma" pozbawią nas za friko" części majątku gminnego! Dla naszych "romanowych" rajców ważne będzie tylko to, że wypełnią życzenie bossa, a jednocześnie złapią plusy u swoich proboszczów. Ten zadatek na przyszłe wybory będzie dla nich ważniejszy niż interes miasta, który wini bronić!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    GREGINFO napisał(a): Czy nie można sprzedać tego budynku za duże pieniądze i pokryć część długów miasta?

    Kupisz?
    Nie wiem, skąd przekonanie, że taki budynek sprzeda się łatwo i sprawnie. Jest duży, chyba zabytkowy, wymaga dużo remontu. Nie będzie tak łatwo znaleźć na niego kupca.
    Chcę wierzyć, że oddanie w użytkowanie na długi czas to próba ratowania tego budynku. Miasto nie jest w stanie go utrzymać.
    A swoją drogą ten budynek był już kiedyś publiczną szkołą katolicką...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~zacofany moher napisał(a):

    A swoją drogą ten budynek był już kiedyś publiczną szkołą katolicką...
    Był też swego czasu jedyną w mieście szkołą, w której nie męczono dzieci religią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~zacofany moher napisał(a): Kupisz? Nie wiem, skąd przekonanie, że taki budynek sprzeda się łatwo i sprawnie. Jest duży, chyba zabytkowy, wymaga dużo remontu. Nie będzie tak łatwo znaleźć na niego kupca. Chcę wierzyć, że oddanie w użytkowanie na długi czas to próba ratowania tego budynku. Miasto nie jest w stanie go utrzymać. A swoją drogą ten budynek był już kiedyś publiczną szkołą katolicką...

    KIEDY?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~kajka napisał(a): Był też swego czasu jedyną w mieście szkołą, w której nie męczono dzieci religią.

    Nigdy nie był JEDYNĄ taka szkołą (o ile rozumiem, co masz na myśli). Teraz także może być, bo nie istnieje przymus nauki religii.
    Anonimie - ta szkoła powstała jako szkoła katolicka. Kiedyś (gdy państwom nawet się nie śniło o powszechnej edukacji) był piękny zwyczaj tworzenia takich szkół przy kościołach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może oddać na szkołę katolicką budynek po byłej szkole koło urzędu gminy -budynek zniszczony i zdewastowany zrobią remont i niech sobie działają, przynajmniej przestanie straszyć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Głupi jesteś, głupoty piszesz. Bunzlau był miastem należacym do Prus, a w owych Prusach obowiązywał obowiązek szkolny - powszechna edukacja. Przymus szkolny obejmujacy wszystkie dzieci został wprowadzony w Prusach w roku 1717 przez Fryderyka Wilhelma I Hohenzollerna, a ustawowy obowiązek szkolny w Prusach wprowadził w 1819 roku.

    Odpowiedz na pytanie - kiedy to mieszczace sie w tym budynki miejskie liceum było katolicką szkołą?

    Jeżeli nie potrafisz odpowiedzieć, to nie pisz na forum swych madrości, boś głupi.
    2012-09-25, 20:35W 1912 roku według planów radcy E. Balzera wybudowano budynek żeńskiego liceum miejskiego - szkoła nigdy nie była katolicką.

    Mocher g. No wie i pisze bzdury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znalezione w tym temacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~zacofany moher napisał(a):[/blockquote]
    Teraz... nie istnieje przymus nauki religii.

    Chyba pęknę ze śmiechu! Ty wierzysz w to co piszesz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Panie Cemoi.
    Pański wyjątkowy "styl" i kultura wypowiedzi rzeczywiście powoduje, że i podpis jest zbędny.
    Niestety nieuleczalna germanofilia i wdrukowana katolikofobia nie pozwala zauważyć, że szkoły katolickie istniały przed rokiem 1717, nie opierały się na przymusie, jednak były ogólnodostępne.
    W jednym natomiast ma Pan rację. Pomyliłem budynki. Dawno nie byłem w Bolesławcu, nie znam nowej numeracji szkół. Katolicka była szkoła "po sąsiedzku" - dawna piątka (szkoła zbiorcza), chyba obecna dwójka.
    Kajko - są tacy, którzy wierzą w dobrą wolę rządu, ja wierzę, że nikt Cie nie zmusi do nauki religii.
    Nie to jest jednak przedmiotem tego wątku, więc odpuśćmy.
    2848 wspomniał o budynku po dawnej jedynce. No właśnie - stoi i straszy. Nie tak łatwo sprzedać tak duży budynek. Ba! Nawet nie tak łatwo go zagospodarować. Skąd więc takie przekonanie, że ten budynek się sprzeda?