Brak wyobraźni... ? Idiotyzm, głupi żart, czy po prostu perfidna kradzież. Obcinać ręce amatorom cudzej własności... A w takich sytuacjach już nie zawsze chodzi o koszty- pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby nie rozpoczął się poród- bo jak bez tablic dojechać do szpitala?
Złodzieje tablic rejestracyjnych na ulicy Polnej
-
-
A co sie stalo? Tobie ktos ukradl tablice?
-
Z tego co widziałam- nie tylko mi... nie wiem czy ze złości, że to nie bolesławieckie- czy to grubsza sprawa... fakt faktem, że do pracy (70 kw) nie pojadę, a zamiast tego będę załatwiać biurokratyczną papierologię :).
2012-06-15, 19:46(70 km). -
Sami wybieracie w wyborach ludzi którzy przestępcom dają większe prawa niż ofiarom więc do kogo pretensje?
-
My czyli kto? Ja? Mam to napisane na czole?
-
To jeszcze sie szykuj że złodziej na twoje konto zatankuje paliwo.
-
I z prostytutką przy drodze się zabawi nie zapłaci ucieknie i alfonsy ci gębe obiją.
-
~CC napisał(a): To jeszcze sie szykuj że złodziej na twoje konto zatankuje paliwo.
I na pewno nie będzie to etylina 95 tylko coś droższego ,dlatego licz już straty po cenie Vervy :)
-
Niech któryś z tych cwaniaków sięgnie po moje tablice, to biorę pałe i łamię obie łapy bez ostrzeżenia!
-
Zgłosiłam sprawę- niech nawet prostytutki wozi do Chin :) a na forum juz więcej nic Wam nie powiem- jesteście do niczego :).
-
Bo szczerze kogo to obchodzi jak by się takimi pierdołami zajmował. Takich tablic to ginie na całym świecie b. Dużo. Tylko się nie rozpłacz. Amen.
-
Lucyfer, ciekawe co Ty byś pisał i jaka byłaby reakcja jakby ktoś w jakikolwiek sposób okradł, widocznie nie rozumiesz, musisz chodzić i zgłaszać takie rzeczy tracić czas jak i pieniadze jeszcze raz.
-
Piszczały biedronki w trawie że na polnej pili ''panowie z bielskiej''.
-
Na bielskiej idioci jacys czesto niszcza czyjes mienie... banda 15letnich wandali.
-
A gdzie w tym wszystkim jest nasza Straż Miejska? Zamiast pewnie miec ludzi na ulicy i pilnować porzadku, to buduje sobie wewnętrzną biurokrację. Z tego co widzę to ponad 75% z nich to siedzi w biurze i na zwolnieniach. A pozostali do roboty to nie bardzo się garnie. I to wszystko z naszych publicznych pieniędzy!
- 1
- 2