I po ptokach...
Polska gola :-)
-
-
Wina tuska.
-
Smuda, miej honor, podaj sie do dymisji, wystawiac defensywny sklad na taki mecz gdze trza wygrac = zenada.
-
Dokladnie. Gdyby Lewandowski mial z kim grac w ataku to mogoby byc inaczej.
-
Pierwsza połowa bardzo ciekawa, dobra gra, nasza piłka i kilka ataków na bramke przeciwnika a druga... bramka dla czechów i koniec z marzeniami o awansie.
-
Teraz należy jak najszybciej wracać do realnego życia. Piłka nie może kierować naszym życiem. W końcu to tylko igrzyska które na moment przyćmiły stan faktyczny. Kierunek lotu piłki nie sprawi że przybędzie pracy i chleba. Teraz przyjdzie czas zapłaty i płaczu. Za ten hojny gest będą płacić nasze przyszłe pokolenia, W tym jeszcze to nienarodzone.
Niestety dla nas igrzyska też nie spełniły naszych oczekiwań -- resztę poczytamy w prasie. -
Sama napisał(a): Pierwsza połowa bardzo ciekawa, dobra gra, nasza piłka i kilka ataków na bramke przeciwnika a druga... bramka dla czechów i koniec z marzeniami o awansie.
Sama to przez Twój avatar :P.
-
Najwięcej na tych mistrzostwa zyskał Tytoń, stał się pierwszym polskim bramkarzem i pokazał na arenie międzynarodowej. Pewnie w nowym sezonie bedzie grał w jakiejś Barselonie czy innym Eindhoven.
-
Teraz czas na gruntowne porządki. Wracamy do rzeczywistości.
-
~Moher napisał(a): Najwięcej na tych mistrzostwa zyskał Tytoń, stał się pierwszym polskim bramkarzem i pokazał na arenie międzynarodowej. Pewnie w nowym sezonie bedzie grał w jakiejś Barselonie czy innym Eindhoven.
Potem dostanie paszport w innym kraju i bedzie gral przeciwko polakom ;).
-
Zaczęło się p. Przemysławie i już można czytać, że igrzyska się kończą i Generał sobie (prawdopodobnie) w główkę strzelił. Co to może oznaczać... ?
Taki mały prysznic na zastanowienie się, że z tym krajem jest coś nie tak.
Polska... cisza... -
~Moher napisał(a): Najwięcej na tych mistrzostwa zyskał Tytoń, stał się pierwszym polskim bramkarzem i pokazał na arenie międzynarodowej. Pewnie w nowym sezonie bedzie grał w jakiejś Barselonie czy innym Eindhoven.
Hemi czego się nie podpisujesz swoim nickiem, wstydzisz się?
Grali tak jak marczewscy prowadzą byle info, czyli byle jak.
Totalna amatorka. -
Tyton, zyska byc moze najwiecej, ale jest tego wart! Marnowac sie w polskiej reprezentacji? Bylby samobojca, chyba, ze bedzie trener ale prawdziwy.
-
Miał swoje 5 minut i je wykorzystał bardzo dobrze. Teraz tylko musi nadal pracować nad tym aby być jeszcze lepszym i skuteczniejszym.
-
Przecież Przemysław Tytoń to piłkarz występujący na pozycji bramkarza w holenderskim klubie PSV Eindhoven.