Centrum miasta i ktoś jest w stanie wynieść ławki? Gdzie są służby? Podobno policja i straż "chronią" znajomych interesy.Ciekawe czy to prawda?
W Bolesławcu giną stylowe ławki
Dyskusja dla wiadomości: W Bolesławcu giną stylowe ławki.
-
-
Podobno w okolicy sądu jest monitoring? A może to jakieś czary?
-
U nas na Chrobrego te nowe ławki ukradli po miesiącu.
-
Myślę, że są na jakimś złomie. Tam to skupują wszystko, tylko że co zakazane, to leci na dół kontenera, bo tam później nikt już nie zaglądnie.
-
To jest niedorzeczne! Co prawda wątpię w to, że złodziej zabiera te ławki na ogródek, raczej rozbiera na części i daje na złomowisko. Tylko zastanawia mnie to, dlaczego nie pójdzie i nie zacznie zbierać puszek?
-
To już przesada, żeby kraść ławki! Niedługo nie będziemy mieli nawet chodników, bo ukradną. Gdzie jest Straż Miejska? Niech się wezmą za bezdomnych na PKP i za złodziei ławek.
-
Może by je poprzykręcać? Tylko mocno.
-
Tytuł wiadomości w dużym bannerze sugeruje, że zrobili to bolesławianie, choć nie koniecznie. Można by nawet rzec, że włańnie nie byli to bolesławianie, a ławki pojechały na eksport do innego miasta, do czyjegoś ogódka. Rozwiązaniem jest wkomponowanie w kształt ławki herbu iasta i jego nazwy (i na drewnie i na stali).
-
Założę się, że czereśniak, który wyrywa te ławki, pierwszy narzeka na wszystko. Że mu źle, że władza do niczego, że syf, że bezrobocie, że bałagan... A ławeczka stoi gdzies na działeczce.