Polska importuje węgiel ze Stanów Zjednoczonych

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-importuje-wegiel-ze-Stanow-Zjednoczonych-2621953.html
    Do portu w Świnoujściu wpłynął w sobotę, w asyście czterech holowników portowych, masowiec "Chiara". Mierzy on 255 m długości i 43 m szerokości. Jest to największy statek, jaki kiedykolwiek wpłynął do zespołu portów w Szczecinie i Świnoujściu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To w ramach offsetu za zakup F16. :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak jest taniej to importują. Wolny rynek. W naszym p... m kraju nic się nie opłaca. Władza tylko podatki podnosi i tak się dzieje. To tak jak z alkoholem, tytoniem itd. Im więcej kosztuje u nas tym większa opłacalność w imporcie. Tym legalnym i nie legalnym. Efekt taki że wpływy z podatków maleją. Ale my maluścy o tym wiemy a nasi włodarze jak zwykle nic nie łapią.

  • Poczytajcie więcej w tym temacie bo warto.
    2012-08-26, 13:41Statek wpłynął do polskiego portu ale to nie oznacza że to ładunek do Polski. Nie wiem czy wiecie ale nie które kraje niemają dostępu do morza. Poczytajcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tym węglem to ściema to na bank są jakieś chemikalia które potem samoloty rozpylają nad B-c co nie słicz? >.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://www.istotne.pl/f14037.php?pn=1

    Obejrzyjcie film dzięki Niepasujetu za przypomnienie tematu CHEMTRAILS, przyjrzyjcie się temu i obserwujcie co się dzieje nad waszymi domami. Ferajna Tuska podniosła podatki i mamy węgiel z USA i Chin.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Importują węgiel bo przecież zbliża się sezon grzewczy i co w tym dziwnego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    GREGINFO napisał(a): Poczytajcie więcej w tym temacie bo warto. 2012-08-26, 13: 41. Statek wpłynął do polskiego portu ale to nie oznacza że to ładunek do Polski. Nie wiem czy wiecie ale nie które kraje niemają dostępu do morza. Poczytajcie.

    Być może faktycznie jest to węgiel na przykład dla Czech, Słowacji lub Austrii a tylko przychodzi do naszego portu. Wcale bym się jednak nie oburzał gdyby była to dostawa dla nas. Jeśli jest podobnej jakości jak nasz a jest tańszy to o co chodzi? To, że nasz sobie poleży dłużej pod ziemią to żaden problem, będzie rezerwą na przyszłość. A może w końcu nasi "kochani" górnicy przestaną co roku przed sezonem grzewczym jeździć z łańcuchami i starymi oponami do Warszawy, straszyć strajkami i żądać kolejnych podwyżek? Jak stracą miejsca pracy to może coś wreszcie zrozumieją.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -joko Czesi już przejęli kilka kopalń w naszym kraju. Jak na razie to my od nich kupujemy węgiel(może taniej, ale o jakości to już inny temat). Cechom opłaca się wydobywać i sprzedawać a nam jak zwykle nic się nie opłaca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślicie że Czesi nie mają związków zawodowych? Górnicy mają wysokie emerytury bo sobie je wypracowali. W PRL byli głównymi dostarczycielami pieniędzy do budżetu z handlu zagranicznego i z tego korzystali wszyscy.
    Teraz każdy się zastanawia dlaczego pomocnik kierownika szatni lub sprzedawca z sieci Społem ma małą emeryturę? Bo ich praca była dla kraju mniej potrzebna.
    Dlaczego bolą was zarobki górników? Oni zarabiają normalnie w porównaniu z zachodem tylko wy zarabiacie ochłapy i sobie porównujecie i płaczecie.
    Przypominacie gołodupca który wmawia sobie ze żyć w kawalerce też się da i dlatego bogatszym trzeba odebrać domy i przenieść ich do kawalerek.
    Węgiel z zagranicy jest tańszy nie dlatego ze mamy zwiazki zawodowe (oni też mają) ale dlatego że mają lepsze metody wydobycia i płytsze złoża gdzie wydobycie jest tańsze.
    Rząd Polski i inwestorzy prywatni nie chcą inwestować w lepsze metody wydobycia i tu jest problem a nie w pensji związkowca.
    Wszystkim wolnorynkowcom przedstawiam sposób liczenia pieniędzy z podatków.
    Jeżeli kopalnię sprzeda się inwestorowi zagranicznemu, to nie dość że obniży górnikom pensje to jeszcze automatycznie spadnie suma podatków wpłacanych do budżetu państwa bo podatek to procent z wypłaty.
    Jak wypłata jest mniejsza to i podatek jest mniejszy.
    Do tego zyski wypływają za granicę a nie zostają w kraju.
    Do tego firmy prywatne pozostawiają ruinę i szkody kopalniane i niespecjalnie sie nimi przejmują (np. Pękanie domów w Bytomiu i 1000 złotowe odszkodowania :). Dopóki sąd ich nie zmusi do naprawy szkód to nic nie zrobią a sądy też kosztują. Dlatego lepiej im dawać łapówy niż chodzić po sądach.
    To że Kulczyki i inne płacą podatki za granicą to nikt nie ruszy tego tematu tylko winien jest związkowiec czy nawet setka związkowców których pensja to może jedna setna podatków Kulczyka czy strat przez buble prawne i poronione ustawy.
    Dlatego uważam że górników czepiają się jakieś indywidua partyjne i ludzie którzy mają coś z głową.
    Górnik potrafi sobie wywalczyć pensję a zwykły robol z fabryki nie.
    Dlatego jeżeli chcesz się dowartościować to zostań górnikiem i też zarabiaj tysiące. Ale pewnie nie zostaniesz bo się boisz tej roboty :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gene krupa - to co piszesz to zwykłe ble, ble a górnicy zostali rozpuszczeni w PRL-u i skutki tego ponosimy wszyscy do dzisiaj. A znaczna część społęczeństwa, jak piszesz" zarabia ochłapy właśnie dlatego że "górnisiom" trzeba zatkać japę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Górnicy zarabiali w PRLu dla nas pieniądze (dolary), szatniarz tego nie robił, sprzedawczyni tego nie robiła, stróż nocny tego nie robił, sprzedawca z saturatorem też, zbieracz jabłek też. Dlaczego chcecie zmniejszać górnikowi emeryturę do poziomu zawodów mniejszej wagi?
    Dlaczego nie zmniejszycie pensji maklerowi, urzędasowi, żołnierzowi?
    Co oni dla nas wypracowują? Nic.
    Górnik na swoją emeryturę zarobił a przydział węglowy to nie żaden przywilej.
    Rozpuszczeni to zostali posłowie przez ciemny lud i co gorsza lud powtarza farmazony po tych rozpuszczonych politykierach dotyczące rozpieszczonych podobno górników.
    Zostań górnikiem to zarobisz kokosy, jaki problem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie. Ile kosztowalo wydobycie tony węgla w PRL a po ile byla sprzóóedawana na zachod? Czy ktoś pamięta strajki w Anglii gdy zamykano tam nierentowne(zbyt drogie kopalnie )i sprowadzano nasz tani (bo sprzedawany po niskich cenach )węgiel. Górnicy i nietylko oni zostali rozpuszczeni w czasach PRL i dalej wydaje im się że są świętymi krowami. Węgiel z USA czy chin może nauczył by ich myślenia. Przypuszczam jednak że szczeciński węgiel szedl do sąsiadow bez dostępu do morza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "krupa" - To żadna szczególna zasługa górników że eksportowaliśmy węgiel, najczęściej zresztą po dampingowych cenach. Dochód narodowy powstawał z pracy ludzi setek różnych zawodów, często o wiele bardziej przydatnych gospodarce i krajowi i wymagających nieporównanie wyższych kwalifikacji niż rycie w ziemi. Nie ma potrzeby ich wyliczać bo nawet średnio inteligentny człowiek to rozumie.
    Poza tym pogląd, że tylko praca tych którzy produkują dobra materialne jest coś warta jest tak prymitywny jak ci którzy tak sądzą.
    Według nich nic nie jest warta praca naukowców, lekarzy, nauczycieli, artystów, żołnierzy, administracji i wielu innych. Niech taki matoł wskaże choć jeden kraj na świecie gdzie z takich zawodów zrezygnowano. Rusz głową "mądralo" może ci zaskoczą choć te dwie szare komórki.

  • 1
  • 2