Biblia na temat szatana mówi że potrafi on przybrać postać anioła światłości. Czyli oznacza to że jeśli diabeł chce omamić i zwieść człowieka to nie przychodzi do niego pod szkaradną postacią której na bank byś się przestraszył, ale jest pod postacią czegoś pozornie ładnego żeby człowiek się nie widział różnicy.
Do NPOZC napisałeś " Lalki są naprawde wykonane z wysokiej jakości materiału i można się nimi bawić jak każdymi innymi Tylko tacy ludzie jak ty sieją ferment i wypuszczają "zatrute strzały".
Gdyby nie były ładne i wyglądały jak demony przypuszczam że nie pozwolił byś dziecku aby taka lalkę dotknęły.
W tym wszystkim chodzi o to że zacierają się wartości jakie niesie chrześcijaństwo. Ludzie zaczynają łączyć magię z chrześcijaństwem. Podam debilny przykład zabobonów ale to tylko kropla w morzu;
Zawieszanie czerwonych kokardek przy dziecięcym wózku np. że niby
Od uroków ma to ochronić.
Mówienie np na małe dziecko " aleś ty brzydki " bo nie wolno chwalić bo zauroczysz! I spluwanie na bok tfu tfu tfu.
Czy to są chrześcijańskie zwyczaje czy pogańskie?
Ale muszę wam powiedzieć że każdy pobożny katolik tak właśnie robi, jednocześnie chrzcząc dziecko.
Kiedyś powiedziałam do znajomej dzieciątka ale śliczne masz dziecko, mało mnie nie zeżarła wzrokiem. Ludzie nie zdają sobie sprawy że w co wierzą i co wyznają to będą mieli.
2012-07-10, 10:39Jak widać zabobon i magia towarzyszy człowiekowi od urodzenia. Nie wyznaje się Bożej ochrony nad dzieckiem że jest w rękach Boga że to Bóg chroni, tylko ochronę i szczęście daje czerwona wstążeczka i mówienie ale jesteś paskudny, brzydki. Ktoś powie: każdy ma prawo sobie wierzyć w co chce". No tak tylko co te zabobony mają wspólnego z chrześcijaństwem? Z dziada pradziada takie głupoty przekazywano, że teraz większość ludzi myśli że to jest z chrześcijaństwa. A jeśli nie z chrześcijaństwa to co to jest jak nie wierzenie w magię i zabobon.
Samosiu napisałaś ". A kościół jest od tego, by wierzącym pomóc odnaleźć drogę, a nie wtrącać się i manipulować.
Nikt nikomu na siłę nic nie udowodni i do niczego nie zmusi. Masz prawo nie wierzyć. Ten temat to temat rzeka. I powiesz nie wierze w Boga i diabła i wiem co dobre i co złe, i Bóg mi nie jest potrzebny. Ale dobro i zło musiało mieć swój początek, człowiek sobie sam nie wymyślił dobra i zła. Ktoś musiał cię nauczyć rozróżniać a ty uczysz tego swoich dzieci. Ale rozróżnianie to nie wszystko wiara to coś więcej jak tylko rozróżnianie. Wiara to oddanie chwały Stwórcy który stworzył nas i ten piękny wszechświat. Wiara to nadzieja że kiedy nasze życie na ziemi dobiegnie do końca będziemy żyć wiecznie z Bogiem.