W bolesławcu brakuje miejsc przyjaznych mamie z dzieckiem. Tak piszecie ale co macie konkretnie na myśli? Kawiarni dla mam z dzidziusiami? Pytam bo chciałabym otworzyć własnie coś takiego w bolesławcu.
Co konkretnie brakuje
-
-
To na wstępie plajta.
-
Plajta? Bo co?
-
Spróbuj to zobaczysz. W dzisiejszych czasach taki biznes?
-
Może miejsce, w którym mama mogłaby zostawić dziecko na chwile, idąc do fryzjera, kosmetyczki itp. albo gdzie mamy mogłyby się spotkać, wymienić doświadczeniami, wymienić ubrankami i akcesoriami dla dzieci. Można by tam zapraszać ekspertów z różnych dziedzin, aby dawać rady dla młodych mam. Coś w stylu klubu mam.
-
~vivi napisał(a): Może miejsce, w którym mama mogłaby zostawić dziecko na chwile, idąc do fryzjera, kosmetyczki itp. albo gdzie mamy mogłyby się spotkać, wymienić doświadczeniami, wymienić ubrankami i akcesoriami dla dzieci. Można by tam zapraszać ekspertów z różnych dziedzin, aby dawać rady dla młodych mam. Coś w stylu klubu mam. Na tym nie da się zarobić.
-
~GHOST RIDER napisał(a):
Nie wiadomo. Wiele młodych mam potrzebuje kontaktów z innymi, zrobienia czegoś dla siebie. Chcą być matkami i kobietami czego przykładem jest program w polsat cafe, sexy mama''.
-
Ale już jest takie miejsce koło szkoły muzycznej.
-
Lepiej otworzyć knajpkę do której będzie mógł wejść pies z murzynem.
-
Nad Bobrem brakuje kładki pod wiaduktem, aby móc przejść na drugą stronę rzeki. Brakuje tam też stoiska z przyjemnie rozplanowanymi stolikami, można byłoby kupić coś do picia, lody dla dzieci, itp.
-
konik garbusex napisał(a): Lepiej otworzyć knajpkę do której będzie mógł wejść pies z murzynem. I z koniem.
-
konik garbusex napisał(a): Lepiej otworzyć knajpkę do której będzie mógł wejść pies z murzynem.
"A niech mnie ręka boska broni! Z antychrystem? Pod jednym dachem? ".
("Vabank") ;).