Nie jechał wzdłuż krawędzi tylko przecinał głowną drogę nie wiem myśląc że zdąży... i naraził osobę, która jechała busem na niebezpieczeństwo i takie są fakty... a Ci co nie widzieli i nie wiedzą jak było niech zamilkną na wieki a nie tu się darmo wypowiadają.
Rowerzysta zderzył się z busem
Dyskusja dla wiadomości: Rowerzysta zderzył się z busem.
-
-
Nie wiem jak było ale fakty są takie że wielu ma w nosie czyjeś i swoje bezpieczenstwo i wjeżdzając na drogę na nic nie patrzą bo po co. Dotyczy to wszystkich kategorii wiekowych to wyniki moich obserwacji. Chyba wychodzą z założenia co im tam gość za kółkiem bulnie odszkodowanie.
-
Gdyby nie jechał rowerem to co by było ;)?
-
Tak to prawda co pisze 1sceptyk. Jadąc od ronda przy carrefoure systematycznie zaliczam czyjeś wymuszenie, mimo że nieraz nikt za mną nie jedzie, albo jedzie w dużej odległosci. Absolutnie nie rozumiem tych co wymuszają. Co im to daje? Satysfakcję? Radochę? Dotrze do celu prędzej parę minut, i co na tym zyska? Totalna paranoja.
- 1
- 2