Gratulacje dla koleżanek i kolegów z sekcji pływackiej.
Kolejne sukcesy pływaków TOP
Dyskusja dla wiadomości: Kolejne sukcesy pływaków TOP.
-
-
Kolejne sukcesy? 50 miejsce w Mistrzostwach Polski?
-
Wielki sukces - pobić swój rekord zyciowy - rewelacja.
Miasto natychmiast powinno zwiększyć dotację na pływaków klubu TOP - są rewelacyjni - pobijają swoje rekordy życiowe. -
Ja pierdziu ale sukcesy... szok! Ale wiadomo każdy swego chwali. Istotne z taką chlubą pisze o tych sukcesach... no brawo brawo.
-
Brawo! Pływanie to sport, który ćwiczy nie tylko hart ducha. Świetne jest również to ,że jest grupa młodzieży dla której pływanie to sposób na życie , utrzymywanie i zawieranie kontaktów towarzyskich , poznawanie świata (na razie kraju)..Tak trzymać ..i nie popuszczać:-)
-
Prezes TOP/ORKA- nie popuszczam...
-
~T/S napisał(a): Prezes TOP/ORKA- nie popuszczam...
Właściwie odczytałeś..?;-)
-
Brawo.
-
~T/S napisał(a): Prezes TOP/ORKA- nie popuszczam...
Czyli trzymanie moczu OK?
-
A może Ci co tak ciągle krytykują, pochwalą się swoimi sukcesami.
-
Ciekawe, którzy będą Ci wspaniali pływacy, ze wspaniałego klubu TOP w Mistrzostwach Osiecznicy.
-
A ilu zawodników było z TOPu na tych zimowych mistrzostwach?
Bo jeśli sekcja pływacka TOPu jest w stanie wyszkolić jednego zawodnika na zawody rangi mistrzowskiej to coś tu nie gra. Jeździć po towarzyskich imprezach ( o puchar burmistrza Niepołomic czy wójta gminy Kłaj ) i ogłaszać sukcesy co ma na celu? Liczy się wynik na imprezach rangi mistrzowskiej a tu mamy 5 dziesiątkę i tylko jeden reprezentant. Moje pytanie w związku z tym brzmi ilu trenerów pływania zatrudnia TOP i jaki tym samym jest koszt uzyskania 50 miejsca w Polsce? A poprawienie swojego życiowego rekordu na takiej imprezie ( super warunki w basenie temp. Wody i silna stawka ) to żaden sukces a minimum jakie powinien zawodnik przed sobą stawiać. Reasumując TOP nie odniósł żadnego sukcesu a śmiem twierdzić że taki wynik to porażka. I żeby mnie dobrze zrozumiano nie porażka zawodników tylko trenerów i całej góry.
Czekam teraz na info z sukcesów tenisistów stołowych, raketlonistów i koniecznie badmingtonistów ( jakkolwiek to się pisze). -
POT zapraszam na basen, popływaj troszke pod okiem trenerów z TOP a gwarantuje, że bedziemy oglądali twój całodniowy posiłek w basenie. Nawet nie wiesz ile wysiłku kosztuje zawodnika i trenera osiagniecie poziomu jaki maja dzieciaki na ORCE. A na zawodach ogólnopolskich jak były ostatnio to nawet do mycia szatni byś sie nie zakwalifikował. Podsumowanie: POT - Pajac Ochlej Tempak.
-
Mati 0801 - sądząc z twojego wpisu jesteś gówniarzem potrafiącym tylko obrażac innych, padło kilka pytań na które należy odpowiedzieć, sekcja jest wspólfinansowana również z kasy mieszkańców, którzy chcą znac prawdę o wspaniałym klubie TOP i jego sekcjach. TOP wprowadził nowe określenie sukcesu " pobić swój życiowy rekord " i żeby było jasne nikt nie czepia się zawodników jakich mamy wszyscy widzą. Mój 80 letni dziadek też w pływaniu pobija swój życiowy rekord - może wstąpi do TOP-u.
-
W pełni się zgadzam z POT-em i z obserwatorem. Na każdym treningu ktoś pobija swój rekord i to nie jest żadne osiągnięcie. Im więcej treningów tym lepsze czasy, to logiczne. Więc podkreślając moja wypowiedź pobicie swojego rekordu życiowego to nie jest żaden wyczyn i niech TOP Bolesławiec się z tym tak nie obnosi.
- 1
- 2