No właśnie znowu podatnicy za coś zapłacą. Szkoda tylko że inne zakłady pracy w budżetówce nie mogą pozwolić sobie na takie wyjazdy rodzinne na koszt miasta.
Czy to prawda, że jest wycieczka do Paryża
-
-
Niech ktoś zadba o łyse opony w autobusach i trasę przez kręte ulice Alp!
-
konik garbusex napisał(a): Niech ktoś zadba o łyse opony w autobusach i trasę przez kręte ulice Alp!
"... kręte ulice Alp" - rewelacja!
-
Koniku, miałeś na myśli wypadek? Jeśli tak to weź pod uwagę odszkodowania jakie wypłacane są za wypadki - po 250tyś za łebka.
-
Ja nie chcę mordować ludzi. Ja liczę na ich rozsądek (ha,ha) że do takiego autobusu na takiej trasie nie wsiądą ;)
-
To ja mam lepszą propozycję - piesza pielgrzymka do Lourdes. Taką możemy chyba zafundować?
-
Bo wy wytykacze wszystkiego, na innym miejscu byści nie skorzysali i oczewiście w ramach solidarności społecznej odmuwili byście wyjazdu wraz z rodziną. Wasz punkt widzenia tak samo jak innym zmienia się od punktu siedzenia. Nie bądżcie hipokrytami. Ja bym chętnie skorzystał z takiej okazji, a że za podatnika kase... no i co z tego, przecież w tym kraju władza od zawsze bawi się za kasę podatnika, a najbardziej teraz, bo PO jak nikt wcześniej przed nimi daje przykład jak się bawić za kasiorkę podatnika. A rybcia psuje się od głowy.
-
Turysto, jeśli byłbym tym który może korzystać z budżetowej kasy na własne przyjemności to raczej nie mógłbym otwarcie narzekać na to że jest źle. To tak jak ci którzy nie chodzą na wybory a później narzekają że w Polsce rządzą niewłaściwi ludzie.
-
~Loża Szyderców napisał(a):
To tak jak ci którzy nie chodzą na wybory a później narzekają że w Polsce rządzą niewłaściwi ludzie.Jak rozumiem, idąc tokiem twojego rozumownia. Na przykład wyborcy PIS-u nie mogą narzekać, że rządzą niewłaściwi ludzie- :).
-
Anonimie nie ma tej wycieczki jak sobie nie wykupisz sam za doże pieniądze.
-
Anonimie, wyborcy PISu czy SLD (aktywni w wyborach) akurat mają najwięcej powodów ku temu by narzekać na rządzących :P.
-
Agnieszka Gergont, rzeczniczka bolesławieckiego magistratu, poinformowała nas, że urzędnicy, owszem, wybierają się na wycieczkę, ale robią to prywatnie, nie jest to wyjazd organizowany przez urząd i każdy uczestnik wycieczki płaci za siebie.
-
Czyli mamy rozumieć że wyprawa w żaden sposób nie jest dofinansowywana? Rzecznicy mają to do siebie że uwielbiają grę słów, stąd tak dosadne pytanie :p.
-
Powiedziała p. Gergont za ile?
P. Krzysztofie zapytał się pan?
-
815 zł od osoby!