Czy dzieci są największym kapitałem dla Polski

  • Powyższe pytanie kieruję do przedstawicieli wszystkich partii oraz do internautów. Każda opinia jest tu istotna.

  • Jeny człowieku czy ty z tym nie skończysz? To nie forum polityki...

  • Młode pokolenie pracuje na przeżycie dziadków.
    2012-03-20, 15:34
    Rafi napisał(a): Jeny człowieku czy ty z tym nie skończysz? To nie forum polityki... >[/blockquote]
    Forum ma różne wątki -- jest wątek polityczny -- niestety brak wątku dla idiotów.
    2012-03-20, 15:39[blockquote]Rafi napisał(a): Jeny człowieku czy ty z tym nie skończysz? To nie forum polityki... >.

    Panie Rafi, nie znam Pana jednak na pierwszy rzut oka mam skojarzenie. Chyba nie jestem daleki od prawdy
    Poniżej
    http://www.fun-gif.pl/taxonomy/term/767/0.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a):

    Niestety brak wątku dla idiotów.
    Niewątpliwie wystarczysz Ty, więc w tym przypadku wątki są zbędne :).

  • "Kapitał, to pojęcie z dziedziny ekonomii i finansów, oznaczające dobra (bogactwa, środki, aktywa) finansowe, szczególnie, gdy służą one rozpoczęciu lub kontynuacji działalności gospodarczej. Jest jednym ze środków wytwórczych, obok: pracy, przedsiębiorczości i ziemi, które są potrzebne do rozpoczęcia produkcji.

    W szerokim kontekście, kapitał to "samopomnażająca się" wartość. Taka definicja wskazuje po pierwsze na fakt, że kapitałem nie muszą być jedynie pieniądze i dobra, ale też technologie i inne niematerialne wartości. Po drugie mówi o tym, że nie każdy pieniądz (dobro/technologia) jest kapitałem, a jedynie ten zainwestowany, czyli taki, którego posiadanie daje właścicielowi tytuł do renty (w postaci odsetek, renty, opłaty licencyjnej itp).

    Kapitał może występować w trzech formach: finansowej, technologicznej (materialnej: maszyny, urządzenia; niematerialnej: projekty rozwiązań technologicznych, programy komputerowe, patenty, prawa autorskie), towarowej"
    Panie Przemku , powyższa definicja "zerżnięta" jest z Wikipedii.Jak mozna zauwazyć brak jest tam okreslenia " kapitał ludziki".. Definicja w takiej formie pasuje chyba naszym "rządzącym" , gdyż żadnej dbałości o dzieci , młodzież nie wykazują, nigdzie...;-)

  • Gala napisał(a): "Kapitał, to pojęcie z dziedziny ekonomii i finansów, oznaczające dobra (bogactwa, środki, aktywa) finansowe, szczególnie, gdy służą one rozpoczęciu lub kontynuacji działalności gospodarczej. Jest jednym ze środków wytwórczych, obok: pracy, przedsiębiorczości i ziemi, które są potrzebne do rozpoczęcia produkcji. W szerokim kontekście, kapitał to "samopomnażająca się" wartość. Taka definicja wskazuje po pierwsze na fakt, że kapitałem nie muszą być jedynie pieniądze i dobra, ale też technologie i inne niematerialne wartości. Po drugie mówi o tym, że nie każdy pieniądz (dobro/technologia) jest kapitałem, a jedynie ten zainwestowany, czyli taki, którego posiadanie daje właścicielowi tytuł do renty (w postaci odsetek, renty, opłaty licencyjnej itp). Kapitał może występować w trzech formach: finansowej, technologicznej (materialnej: maszyny, urządzenia; niematerialnej: projekty rozwiązań technologicznych, programy komputerowe, patenty, prawa autorskie), towarowej" Panie Przemku, powyższa definicja "zerżnięta" jest z Wikipedii. Jak mozna zauwazyć brak jest tam okreslenia " kapitał ludziki". Definicja w takiej formie pasuje chyba naszym "rządzącym", gdyż żadnej dbałości o dzieci, młodzież nie wykazują, nigdzie. ;-)

    Bardzo słuszna uwaga. Właśnie to samo spostrzeżenie zmobilizowało mnie do założenia niniejszego wątku. Mam nadzieję że przewagę w dyskusji weźmie rozsądek.
    Pozdrawiam Panią.

  • Coś jeszcze dopiszę.Wątek z przemówienia Władysława Gomułki , na zjeździe ZMS-u (mogę trochę pozmieniac , bo z pamięci) : Młodość ma swoje prawa.Pragnie rozrywki , zabawy , beztroskiej wesołości.Ale jednocześnie każdy młody człowiek , powinien pamietać ,że w młodości kładzie podwaliny pod swoje przyszłe , dojrzałe życie; wykuwa swój cel , swoja pozycję w społeczeństwie na wszystkie lata , które przyjdą po krótkich latach młodości.Nie wykorzystane pod tym względem możliwości , jakie stwarza młodość , nigdy nie dadzą się już odrobić." Po co to napisałam? Żeby wskazać ,że tzw.komuna inaczej traktowała młodych Dbała , jak mogła , jakie miała zasoby na to.Ale stwarzała warunki.A teraz co? Pozdrawiam Panie Przemku.

  • Patrząc na wiosenną stylizację Kasi Tusk i zagraniczne podróże Michała Tuska...
    Tak! Uważam że dzieci to największy kapitał dla Polski

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gala napisał(a): Żeby wskazać, że tzw. Komuna inaczej traktowała młodych Dbała, jak mogła, jakie miała zasoby na to. Ale stwarzała warunki.

    To naprawde sielanka. Ja chce powrotu komuny. Beda znowu Pociagi Przyjazni dal aktywistow ZMS, ZMW, dla mlodych czlonkow parti przyspieszone mieszkania ze spoldzielni, Zloty Przyjazni, i obozy letnie dla aktywistow za granica. Komuna dla swoich stwarzala sielankowe zycie. Komuno wroc.

  • Jedni inwestują w dzieci, inni w kuwetę i karmę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może nie kapitał, ale faktycznie człowiek jest najważniejszy w państwie, szczególnie gdy tego państwa nie porzuca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A my mamy wnusię najukochańszą na całym świecie, z kosmosem włącznie i jesteśmy w entym niebie, gdzie n dąży do nieskończoności. I robimy wszystko, by nie stała się jej żadna krzywda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Szafira1829 napisał(a): A my mamy wnusię najukochańszą na całym świecie, z kosmosem włącznie i jesteśmy w entym niebie, gdzie n dąży do nieskończoności. I robimy wszystko, by nie stała się jej żadna krzywda. >.

    N kochajcie i N się radujcie -- nie zapomnijcie że inne dzieci też mają N kochających rodziców i dziadków, a co gorsza są takie które nie mają nikogo. Kto zrobi wszystko aby nie były skrzywdzone?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzieci nie są kapitałem - ponieważ w sensie ekonomicznym nie przynoszą zysków.

    Dzieci są naszą inwestycją w przyszłość. Dopiero jak je wychowamy i wykształcimy to zmienią się w kapitał który będzie zarabiał na siebie i na nasze pokolenie.

    Jeśli ich nie wykształcimy to zmienią się w pasywa, zobowiązania - kulę u nogi.

  • Słusznie zauważył Sławek.Ale czy na pewno zalezy to wyłącznie od tego czy wykształcimy i dobrze wychowamy dzieci?Czy to rzeczywiście oznaczac musi kapitał dla Polski? Jaki procent na dzień dzisiejszy młodych ludzi z dyplomem w kieszeni zdegustowana niemożnością znalezienia odpowiedniej pracy,niegodziwych warunków życia,brakiem perspektyw sprzedaje swoje umiejętności za dobre pieniądze poza granicami naszego kraju.?Dla kogo Ci ludzie są kapitałem.Komu oddają swoje podatki?Czy rząd naszego drogiego państwa jest w stanie wyjśc z jakąś ciekawą propozycją dla tych ludzi by faktycznie nasze dzieci były w przyszłości kapitałem dla Polski.

  • 1
  • 2