Witam, a może tak na fali bankructw zabawimy się w zgadywankę i wytypujemy biuro podróży które jako kolejne strzeli bankruta, oczywiście wcześniej nic nie mówiąc i pobierze od ludzi w całej Polsce mnóstwo kasy! Zaczynamy zabawę!
Biura Podróży
-
-
Ja biura podróży olewam. Sam potrafię się dogadac z przedstawicielem hotelu czy pensjonatu w interesującej mnie miejscowosci w kraju czy za granicą. Dojechac też potrafię.
-
To fakt... przyznaję rację!
-
To ja prognozuję Biuro ITAKA. Coś tam u nich ostatnio nie "halo" bo zaczęli się przekształcać i tworzyć firmy "córki" takie jak "Nowa Itaka" pod szyldem której sprzedają teraz wycieczki. Jak w firmie jest ok to się nie kombinuje a Itaka mocno kombinuje...
-
~WujekDobrraRada napisał(a): To ja prognozuję Biuro ITAKA. Coś tam u nich ostatnio nie "halo" bo zaczęli się przekształcać i tworzyć firmy "córki" takie jak "Nowa Itaka" pod szyldem której sprzedają teraz wycieczki. Jak w firmie jest ok to się nie kombinuje a Itaka mocno kombinuje...
I TAKA jest prawda!
-
Najlepiej bez pomocy biura podróży, taniej i przynajmniej masz pewność że wrócisz do domu.
-
Od lat jeżdzę w Alpy (Austria, Niemcy, Szwajcaria) i zawsze rezerwuję bezpośrednio hotele przez internet. Nigdy jeszcze nie miałem żadnych komplikacji. Wszystko pewne, zgodne i ofertą i jeszcze z bonusami dla stałych klientów i za pobyt powyżej 7 dni.
-
No i moi drodzy ja również jadąc na wakacje zawsze kontaktuje się bezpośrednio z właścicielem lokalu lub pensjonatu i z nim załatwiam sprawę. Nigdy nie korzystałem i nie będę korzystał z biur podróży lub innych kłamców okradających nas z pieniędzy!
A ITAKA potwierdzam... zaczyn a kombinować :).
-
Dziwię się osobą które korzystają z biur podróży. Parę lat temu (z 5-10) może to miało jakiś sens. Dzisiaj wszystko można zarezerwować przez internet, jest cała masa for internetowych z opiniami o hotelach, miejscowościach itp.
Trudniej jest znaleźć dobre biuro turystyczne, niż zagraniczną miejscówkę na wczasy+wszystkie sprawy "formalne".
-
Albo samemu albo z niemieckim biurem podróży, które maja wyższy standard usług i nie padają... do Goerlitz daleko nie jest!
-
Oj baca baca, widzę że przekorny z Ciebie gość-nie cierpisz Niemców ale dajesz im zarobić :).
-
Ja jak gdzieś się wybieram to ciągne za sobą kemping i zawsze mam gdzie spać moge jechać w ciemno bez rezerwacji.
-
Trudno biura upadają bo działają na tych samych zasadach tylko oferty mają inne.
-
Popieram bacę, buchuję online w niemieckich biurach podróży, bilety odbieram na lotnisku w Dreźnie, Lipsku lub Berlinie. Lepsze standardy hoteli, brak pijanej trzody z Polski,
Ceny porównywalne do polskich biur, a często nawet taniej przy dobrym kursie euro, zero ryzyka powrotu ministerialnym samolotem na koszt podatnikow :D.