~Anonim napisał(a): Szkoda słów na tego pana jak przychodzi co do czego to ucieka i sie chowa przybiera postac krzaka.
Prawda! Jak dzwoniliśmy do tego fachmana w sprawie spieprzenia usługi i reklamacji i przedłużającej się w nieskończoność pożal się Boże "naprawy", to przestał odbierać telefony albo odbierał je pracownik! Żenada!