Laksandr napisał(a): Brakowało jeszcze, żeby w Bolesławcu paradowali... Czyżbyś Koniku TV nie oglądasz?
Jeżeli nie jest to wszechobecne to i nie jest to powszechne więc nie ma się czego bać.
Można się bać czego innego, np. powszechnie widzianej naprutej lub palącej młodzieży. Ale ludzie do rzeczy powszechnych się przyzwyczajają, nawet gdy są złe a niepowszechne wyolbrzymiają ,wyśmiewają lub zwalczają bo musi im się życie jakoś toczyć. Zresztą walczyć z niewidzialnym jest nawet łatwiejsze bo nie odda a pijany młodzieniaszek może pociągnąć z laczka i lepiej mu w drogę nie wchodzić. Albo tacy macający się pod dyskoteką. Idź zaprotestuj to ci łeb rozwalą, więc ludzie nie protestują chociaż czasem ptaszek na widoku wchodzi do dziupli :)