Chciałbym przestrzec wszystkich naprawiających swoje auta na ul. Kubika, Nie będą pisał o jaki zakład się rozchodzi pewnie niektórzy już się przekonali na własnej skórze albo niedługo zostaną tak samo jak ja upewnieni że do tego zakładu już nie warto wracać. Moja żona pojechała z usterką do mechanika niestety nie mogła porozmawiać z szefem, gdyż go w obecnej chwili nie było, ale był za to jego przełożony, który jak to stwierdziła był pod Wpływem alkoholu. Cała sytuacja miała miejsce w moim zaufanym warsztacie ale niestety po raz pierwszy się na nim zawiodłem. Nie chciałem odbywać rozmowy z szefem tego pracownika o tej sytuacji gdyż wierzę, że sam nie lada czas się o tym dowie. Pozdrawiam Szymon.
Pijany pracownik na Kubika
-
-
Szymon, to dobry pracownik i pewnie było po fajerancie jak ta rozmowa miała miejsce a po drugie to on autobusu czy tramwaju nie prowadzi. Nie wiem po co te nerwy.
2012-10-19, 14:07Ale skoro szefa nie było a ty rozmawiałeś z przełożonym to z kim ta rozmowa była prowadzona? Bo przełożony pracownika to szef a ty coś kręcisz. -
Uważajcie na Szymonów, połowa to krętacze :).
-
~TiuTiuRlistan napisał(a): Szymon, to dobry pracownik i pewnie było po fajerancie jak ta rozmowa miała miejsce a po drugie to on autobusu czy tramwaju nie prowadzi. Nie wiem po co te nerwy. 2012-10-19, 14: 07. Ale skoro szefa nie było a ty rozmawiałeś z przełożonym to z kim ta rozmowa była prowadzona? Bo przełożony pracownika to szef a ty coś kręcisz.
/ A może zastępca? :P szefa? :) bo przełożony to jednak szef :).
-
Pierdu pierdu ja posłucham.
2012-10-19, 20:16
~Szymon napisał(a): . Nie chciałem odbywać rozmowy z szefem tego pracownika o tej sytuacji Pozdrawiam Szymon.Ale na forum dupę obrabiać i owszem.
-
~Kamil napisał(a): Uważajcie na Szymonów, połowa to krętacze :)
Całe szczęście, że nie nazywam się Szymon.
-
Masz Ci los nazywam się Szymon, ale mogło być gorzej tatuś chciał mnie nazwać Ludwik.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.