Sygnały krótkie, przerywane, długie. Wiadomo, że oznaczają zagrożenie, ale żeby je odróżnić? Jak skoro nie ma "instrukcji obsługi: " I co robić w razie, gdyby to nie była pomyłka serwisanta, ćwiczenia czy hołd dla powstania? Powinna być jakaś oficjalna informacja o systemie alarmowania w Bolesławcu, a co za tym idzie o ewentualne ewakuacji.
Syreny zawyły w Bolesławcu przez pomyłkę
Dyskusja dla wiadomości: Syreny zawyły w Bolesławcu przez pomyłkę.
-
-
Dokładnie, więc skoro nikt nie wie co oznaczają sygnały, czy już chować się do schronu, podziemi, wyciągać kapiszony odłamkowe może lepiej było by zutylizować system ostrzegania. Nie trzeba by go serwisować i więcej kasy byłoby na inne rzeczy? Gdyby to było skarzenie czy atak i tak większość by zgineła.
-
Przydałoby się coś podobnego:
http://www.bukowsko.pl/asp/aktualnosci/download/091207sa.pdf
Dostępnego na bolesławieckich stronach, ale z elementami dźwiękowymi dla przykładu. -
Syreny zawyły bo myśleli ze jest atak bombowy z powietrza obcych wojsk ale okazało śię ze to bociany na łąke leciały i był to fałszywy alarm.
-
Haha serwisant oprowadzał panne W. I tak jakoś przypadkiem się włączyło... :D upsi :D.
-
To nie był alarm przeciwpowietrzny lamusy... mieliście Przysposobienie Obronne?
-
~Naukowca napisał(a): To nie był alarm przeciwpowietrzny lamusy... mieliście Przysposobienie Obronne?
A mnie się wydaje że przeciwziemny albo przeciwwodny.
- 1
- 2