I co masz takiego?
Jaki jest wasz typ mężczyzny?
-
-
Nie szukam.
-
~Anonim napisał(a): MÓJ TYP. -wolny. -bez dzietny, -z pracą mający stabilna sytuację finansową-, bez nałogów -czuły, wrażliwy, -zakochany po uszy. -tolerancyjny.
A ty co byś takiemu zaproponowała ze swojej strony gdybyś spotkała go na swojej drodze?
-
To dość ciekawe pytanie... jakbym była wolna:
- niezależna, - kochająca, - oddana, -zorganizowana, - lojalna, -szczera, -kreatywna, - lubiąca sport i rozrywkę, -bez nałogów, - czarująca (kiedy chcę), - czasami uparta. ;P. Hmm i mam duże huśtawki nastrojów hehe ;p ale każdy ma jakieś wady. -
Stabilny finansowo? Ja mam 2 fakultety ukończone, pracowałem w paru firmach i wiem, że ciężko o stałą pracę, zwalniaja z byle powodu a konkurencja jest olbrzymia i bardzo często dostaję się prace po znajomości, kobiety lecą na kasę jak zawsze.
-dobry. -zakochany po uszy -szczery. -otwarty na świat. -mieszanka marzyciela i intelektualisty :) -niezorganizowany (bo ja jestem za bardzo zorganizowana - wystarczy ;) -mający stabilna sytuację finansową w życiu (chyba, że ja taką będę mieć - to wtedy niekoniecznie. ). Hmm i to tyle. ;) Obecny partner spełnia wszystkie wymogi... więc nie szykuje się na zmiany ;p. -
Bolesław napisał(a): Stabilny finansowo? Ja mam 2 fakultety ukończone, pracowałem w paru firmach i wiem, że ciężko o stałą pracę, zwalniaja z byle powodu a konkurencja jest olbrzymia i bardzo często dostaję się prace po znajomości, kobiety lecą na kasę jak zawsze.
Wydaje mi się - że ZAZNACZYŁAM - jeżeli ja będę mieć dobrą sytuacje finansową - to partner NIE MUSI... proszę czytać ze zrozumieniem,
Poza tym to nasza naturalna cecha, że kobieta szuka OPARCIA i BEZPIECZEŃSTWA przy swoim partnerze (jeszcze zanim wyszliśmy z jaskiń to tak było)... ale lepiej nie wracać do tamtych odległych czasów :). -
No niestety panowie ale ona ma racje tak już jest, było i bedzie że musimy wspierać nasze kobitki pod każdym względem to w końcu płeć piękna.
-
~Anonim napisał(a): MÓJ TYP. -wolny. -bez dzietny, -z pracą mający stabilna sytuację finansową-, bez nałogów -czuły, wrażliwy, -zakochany po uszy. -tolerancyjny.
Nie ma takich ;) A ja lubię takich zadziornych. Taki który ma swoje zdanie i niekoniecznie musi zgadzać się ze wszystkim co ja powiem i chcę.
-
Sa tacy ale mówi sie na nich cioty. No i widze że ty też troszke zadziorna jestes.
-
Troszkę? Bardzo.
-
Nawet bardziej niż to groźne psisko z awatara?
-
Zapewne tak.
-
I lubisz też takich samych facetów to niezle byłoby jak byście mieli na jakiś temat odmienne zdania. Strach pomyśleć :).
-
No Ci co grypsuja w kryminale to prawidziwi mężczyźni.
-
tom77 napisał(a): Nawet bardziej niż to groźne psisko z awatara?
Na pewno bardziej, ten piesek podobnie jak ja jest bardzo wesoły ale jak ktoś zalezie za skórę to nawet taki pozornie mały niegroźny piesek potrafi ugryźć.