Propsy realisto nr 4 :P.
Canonki w „I can dance”
Dyskusja dla wiadomości: Canonki w „I can dance”.
-
-
A tak poza tym wielki Realisto... Canon nie jest zadna profesjonalna szkola tanca, to jest Boleslawiec a nie Nowy Jork, tak dla przypomnienia tancerzyku zyjacy w wyimaginowanym swiecie! Tutaj ludzie zaczynają swoją historię z tancem i jak chcą, mogą to pociągnąć dalej. Najstarsza grupa sama wymysla układy, młodsze grupy zarażają się pasją. Szacunek dla Pani Kasi, która zaszczepiła tylu osobom taniec, gdyby nie Ona, z tym tancem nie mieliby do czynienia! Ty tez tam zaczynales, wstydzilbys sie takie rzeczy tu wypisywac :/ Kompromitujesz sie. No pewnie teraz najprosciej krytykowac, bo Ci sie zdaje, ze to Twoja konkurencja, ale zrozum jedno... Te Twoje marne szkolki zmieniające co miesiąc nazwy, nigdy Canonowi do piet nie dorosną! A co do" I can dance", pokazałyście, ze ciągle idziecie do przodu! Gratulacje!
- 1
- 2