Lub poleje sete
Były sekretarz biskupa przeprasza po zatrzymaniu. Oświadczenie pojawiło się miesiąc po zdarzeniu
Dyskusja dla wiadomości: Były sekretarz biskupa przeprasza po zatrzymaniu. Oświadczenie pojawiło się miesiąc po zdarzeniu.
-
anonim (AE56vW) napisał(a):
Pokaż cytatNiech ten kto jest bez winy pierwszy rzuci kamień.
-
Po miesiącu przeprosił jak info o jego pijackiej jeździe autem wypłynęło w mediach, a wcześniej szczekał na biskupa jakim prawem go odwołał. Widać woda sodowa mu do głowy uderzyła i teraz biskup podrzuci go do jakiejś parafii i hrabiego trzeba będzie wszędzie wozić za pieniądze wiernych.
-
Najebany to do domu
-
Kiler (ANUhID) napisał(a):
Pokaż cytatKażdy człowiek może popełnić w życiu błędy. Sztuką jest przyznać się i okazać publicznie żal i skruchę. Oby tak każdy z nas umiał to zrobić, a nie wydawać swoje wyroki i hejt!
Każdy człowiek to może się (…) na chodniku, gdy slisko, a ten (…) świadomie wsiadł do auta nie licząc się, że może kogoś zabić, bądź okaleczyc na całe życie. (…) w koloratce!
-
Co dziabnal pszed wyjazdem do Jeleniej czym lecial wyglada na pszebieglego jak na sekretarza biskupiego
-
Zachował się jak trzeba. Głupie zachowania zdarzają się każdemu, więc nie wyrokujcie.
-
Lepiej późno niż wcale, to „bicie się w piersi” nie jestem taka pewna czy to było szczere czy z przymusu? Pycha kroczy przed upadkiem, a teraz nich ten księżulo nabierze pokory i idzie na leczenie a potem 3 lata pokuty poza parafią i biskup zobaczy czy coś z niego jeszcze będzie?
Bo zapewne alkohol to tylko mały pikuś w całokształcie tego pana. -
a miał przeprosić przed zatrzymaniem…??????
-
Ksiądz Karwacki przekręca się w grobie.
-
Uwaga! Pijak w sutannie!
- 1
- 2