Tadżedia!
Dyrektor BOK-MCC nie jest w stanie podać kosztów poszczególnych wydarzeń na 2026 rok
Dyskusja dla wiadomości: Dyrektor BOK-MCC nie jest w stanie podać kosztów poszczególnych wydarzeń na 2026 rok.
-
-
Umie się za to przyspawać do stołka jak nikt i za to mu chwała!
-
Nie rozumiem dlaczego nadal Pan Filipowicz jest dyrektorem BOK, przecież nie ma zielonego pojęcia o co chodzi i co to jest budżet na rok 2026. Fakt, że Pan Prezydent miasta powinien zająć się tym, ale musi sam cicho siedzieć i jeden drugiego kryje, za dwa lata koniec kadencji i przejście na emeryturę. Ale to już teraz trzeba zrobić z tym porządek. Na stanowisko Pana dyrektora BOK już teraz powinna być zmiana. Chętnych jest wiele osób, którzy mają na to stanowisko pracy i wykształcenie, doświadczenie i pojęcie o tym co się robi.
-
Jest posłuszny i dostaje pieniądze na nic, a kluby muszą napisać szczegółowe wydatki żeby ochłapy dostać, to miasto jest chore, bez zmian nigdy nie będzie dobrze, dziadostwo
-
Zapisy… hehehe
-
beznadziejny artykuł, bicie piany i nic poza tym.
-
gosc (ANGLAp) napisał(a):
Pokaż cytatbeznadziejny artykuł, bicie piany i nic poza tym.
Artykuł jest super napisany, tylko trzeba chcieć uczciwie to zrozumieć, ale jak widać to Ty myślenie masz takie same jak osoby, które są odpowiedzialne za ten budżet, a nie wiedzą o co chodzi i po co jest ten budżet. Panie Prezydencie czas coś z tym zrobić i wymienić pracowników na tym stanowisku.
-
Figurant
-
Ile trzeba dać w łapę urzędnikowi, aby dowiedzieć się, na co i ile wyda publicznych pieniędzy?
-
Czy nie mają tam głównej księgowej?
Jeżeli mają, to czy dyrektor i osoby odpowiedzialne nie omawają z nią tego i nie robią planu imprez ustalając koszty? Nie można określić przychodów z imprez, ale można określić i zaplanować wydatki z tym związane, nie licząc oczywiście całorocznych pensji pracowników i kosztów utrzymania budynku. -
Budżet na 2026 r. najwyraźniej przerasta dyrektora BOK, a Prezydent Miasta udaje, że problemu nie ma. Wszyscy grzecznie czekają do końca kadencji, zamiast zrobić porządek teraz. Szkoda tylko, że BOK nie może sobie pozwolić na taką „cierpliwość”, skoro kompetentnych kandydatów nie brakuje.
-
Przecież ten pan, to totalny abnegat matematyczny. Klepie tylko slogany i wiersidełka. Powinien być klakierem, a nie dyrektorem ważnej agendy.
-
Z polonisty na dyrektora. Z dyrektora na wiceprezydenta. Z wiceprezydenta na dyrektora. I już wystarczy…
-
Pani Lijewska jaka była taka była, ale trzeba przyznać, że bardzo dobrze zarządzała BOKiem. Wszystko było dobrze zorganizowane a kolejne święto ceramiki było już organizowane chwile po poprzednim, więc jakby nie patrzeć brakuje takiej głowy do zarządzania. A pan Filipowicz… a z resztą.:)
-
Niestety ten Pan jedyne, co potrafi, to lansować siebie. Zwłaszcza w zakresie ubioru.
Wielki zawód i wielka szkoda.
Jaka tu nuda… nic się nie dzieje…
- 1
- 2