Kto to wymyślił takie głupie godziny, przecież ludzie pracują od 7 do 15. Przecież można zrobić otwarcie od od 15 do 20. Przecież Opieka Społeczna jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Przecież można wyznaczyć osobę na tych parę dni żeby przychodziła do pracy od 12 do 20 i sprawa załatwiona, ale Wy tzn Opieka Społeczna zawsze robi problem. Ludzie zacznijcie myśleć.
Zostało Ci jedzenie po świętach? Trwa akcja „Podziel się posiłkiem” w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Zostało Ci jedzenie po świętach? Trwa akcja „Podziel się posiłkiem” w Bolesławcu.
-
-
Nawet jeśli ktoś coś tam włoży, to zabiorą peacownicy MOPS. Tak samo jak zagarniają dla siebie artykuły, które powinny trafić do ich podopiecznych, jak ziemniaki, cebula i inne artykuły. Nikt o tym nie mówi. Dodatkowo pracownice MOPS w godzinach pracy zajmują się inną pracą, a mianowicie pracują jako osoby wspierające niepełnosprawnych lub opiekunki osób niepełnosprawnych – i nie, nie w ramach MOPS, tylko jest to praca dodatkowa na umowę zlecenie, za dodatkowym wynagrodzeniem.
-
W MOPS już dawno powinna być jakaś kontrola, bo jest dużo do zrobienia i wyjaśnienia spraw, które są robione w dziwny sposób.
-
Nie wolno pomagać ludziom bezinteresownie! To grzech, za który biedota od razu zapłaci ci w najgorszy możliwy sposób!
-
Dlaczego lodówka nie jest dostępna przez całą dobę, jak to jest w innych miastach???
-
Jedzenie na święta kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze. Wolę wyrzucić do smuci niż zanieść do Mopsu czy PCK by zabrały to pracownicy tych instytucji jak to dzieje się z darami co lepsze to ich a badziew dla potrzebujacych
-
anonim (elUXA6) napisał(a):
Pokaż cytatDlaczego lodówka nie jest dostępna przez całą dobę, jak to jest w innych miastach???
Bo w tych godzinach pracują urzędnicy socjalni a jak wiadomo oni są najbardziej potrzebujacy
-
powinny być lodówki przy kościele na przykład tak jak u mnie w Katowicach.. stoją na zewnątrz i każdy przynosi to co mu zostaje i sobie w każdym momencie można wziąć
-
Raz jeden jedyny zaniosłam tam jedzenie. Lodówka pusta, odłączona od prądu. Skierowałam się do pierwszego lepszego pokoju, który był otwarty, aby po prostu grzecznie zapytać, czy mogę zostawić jedzenie, czy to w ogóle działa. Kazano mi czekać w kolejce, bo w środku ktoś siedział. Gdy jeszcze raz ponowiłam pytanie i próbowałam poinformować, że nie jestem petentem, tylko przyniosłam jedzenie do lodówki, zgarnęłam opieprz. Pani podniosła na mnie głos, zaczęła krzyczeć, że ona tutaj pracuje, że każdego obowiązuje kolejka i inne tego typu teksty. Bardzo, bardzo nieładnie. Tym bardziej, że nie jestem osobą konfliktową i zachowywałam się bardzo grzecznie.
Dopiero koleżanka z pokoju obok załagodziła sytuację. Powiedziała, że odłączają lodówkę, gdy jest pusta, aby nie ciągnęła prądu.
Lodówka nie powinna znajdować się w budynku urzędu -
To jest prawda, że w MOPS _ie są bardzo niegrzeczne pracownice. Myślą, że są ważniejsze od nas. Oni podlegają pod Urząd Miasta więc Pan Prezydent miasta powinien zająć się tym zachowaniem do ludzi.