tak jest! ja mieszkaniec wsi po to ucieklem z „miasta”… upadajacej dziury z nic nie robioca straza miejska, same banki i apteki, wszedzie ryczace auta i pseudocyklisci, wszedzie syf i halas, u mnie na wsi spokoj, cisza i porzadek – nie chce do miasta
Autobusy miejskie za darmo do wsi wokół Bolesławca. Dobry pomysł?
Dyskusja dla wiadomości: Autobusy miejskie za darmo do wsi wokół Bolesławca. Dobry pomysł?.
-
Muft (vk1nb) napisał(a):
Pokaż cytatPo co w Bolesławcu więcej wieśniactwa. Niech pozostaną u siebie i oporządzają godzinę. Ich miejsce jest na wsi.
-
ten numer nie przejdzie darmowymi autobusami romanos nie przekupi ludzi
-
Dobry był ten pomysł, taki niezbyt sprytny.
Darmowe autobusy w obrębie miasta, a na pozostałych trasach zlikwidowane. Osobiście nie chcę darmowych, mogę płacić aby tylko jeździły jak kiedyś. A teraz PKS jeździ jak chce, dwa kursy na krzyż. Więc co było robić? Ludzie na wsiach musieli kupić dodatkowe auta, które wjeżdżają do miasta, które miało mieć mniejszy ruch dzięki darmowym autobusom.
Może i nie jest mniejszy ruch, ale za to parkingi pozastawiane autami z wiosek. Ale może o to chodziło? Darmowe autobusy miejskie opłacić z kasy zdartej za parkowanie aut, których przybyło po likwidacji autobusów miejskich do wiosek. Główka pracuje. -
Prąd, gaz TV za darmo, jeszcze autobusy
-
Zostań (vk12Y) napisał(a):
Pokaż cytatSuper. W sondażu prawie wszyscy są na TAK. Pan Prezydent jest na TAK. Pan Wójt jest na TAK, no to ja się pytam co jest nie na TAK, że tego jeszcze nie zrobiliście? Miasto i gminę stać na takie rozwiązanie. Robienie sondaży, z których nic nie wyniknie, to tylko wku… nie społeczeństwa.
bo musi być referendum i zmiana na poziomie państwowym, sam wójt tego nie zmieni
-
Czy zamienicie wolność od podatków miejskich na darmowe autobusy, które za dwa lata nie muszą być darmowe?:)
Miasto wymaga pewnych inwestycji, bo to miasto.
Czy tak trudno wam ogarnąć busa używanego i zapłacić jakiemuś Wieśkowi bezrobotnemu aby codziennie was woził do miasta w określonych porach?
Domy ludowe za miliony potraficie budować i wam to nie przeszkadza, macie po dwa auta i w ogóle koszta was nie przerażają ale auta kupić wspólnego nie potraficie.
Musicie wylać dziecko z kąpielą aby autobus 5 razy dziennie do was przyjechał?
Jest sobie linia 10 i 2, jedzie ulicą Bema, Mostową i Ceramiczną czyli już prawie jest we wiosce Bolesławice, ale chociaż linie są dwie to żadną nie dojedziesz do pracy rano. Przypadek czy złośliwość?