Zakon Pijarów domaga się ingerencji w nasze treści, ale nie chce, byście zobaczyli ich wezwanie

Dyskusja dla wiadomości: Zakon Pijarów domaga się ingerencji w nasze treści, ale nie chce, byście zobaczyli ich wezwanie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze gościu mówi.
    Homo to patologia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak zawsze nagonka na Kościół

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem co mam napisać, w ich głowach chyba brakuje rozumu, mózg jest tak mały że przykleił się do ściany tego czegoś?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkcEq) napisał(a):

    Jak zawsze nagonka na Kościół

    Pokaż cytat

    Nie na Kościół tylko na zdeprawowany kler katolicki. Kościół to wszyscy wierzący, a nie ksiądz czy biskup.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Wy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (whBxR) napisał(a):

    kto normalny wysyła dzieci do tej szkoły?

    Pokaż cytat

    Ja. I jestem z tego dumna jak widzę, co dzieje się w miejskich szkołach w Bolesławcu… Dramat to mało powiedziane… Krzesła latają po klasach, demoralizacja 100% i będzie tylko gorzej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkcEq) napisał(a):

    Jak zawsze nagonka na Kościół

    Pokaż cytat

    Na zdeprawowaną kastę facetów w sukienkach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Możecie pokazać wezwanie… Przecież mamy wolne i niezależne media…

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto Pijarom oddal szkole nr, 3, Chca miec katolicka szkole niech sobie wybuduja, Maja pienadze, Poza tym Rodzice ktorych Dzieci tam chodza niech placa i remotuja za swoje pieniadze,

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zamiast kolejnych takich, czy siakich kometarzy na temat j/w, troche historu – faktów: "Pijarzy (Zakon Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych) swój rodowód wywodzą od Józefa Kalasancjusza (Kalasantego) , Hiszpana, który zasłynął zakładaniem powszechnych szkół dla dzieci, także ubogich. Pierwszą otworzył w 1597 roku, a w 1621 roku papież Grzegorz XV ustanowił zakon i zatwierdził jego regułę. Mimo dość owocnej działalności w 1648 roku podjęto decyzję o zamknięciu zakonu (odrodził się dopiero 20 lat później) .
    Po potępieniu Galileusza szkoły pijarskie stały się nieco kłopotliwe dla papiestwa. Ich zaprzysięgłym wrogiem zostali jezuici.
    Prawdziwe problemy pijarów pojawiły się wraz z niesławną aferą pedofilską. Do czasu udawało się sprawy załatwiać tradycyjną metodą przenoszenia księży – pedofilów na inne placówki i klasycznym tuszowaniem. Jednak wkrótce wybuchł skandal, którego głównym bohaterem był ojciec Stefano Cherubini, dyrektor szkoły pijarskiej w Neapolu. Ta zwyrodniała kreatura nie przejmowała się oskarżeniami, gdyż rodzina Cherubini była bardzo ustosunkowana w Kurii Rzymskiej. Laertius i Angelo Maria Cherubini (ojciec i brat) byli autorami wielkich zbiorów prawa kanonicznego, tak więc Stefano wydawał się nietykalny. Kalasancjusz postanowił odsunąć pedofila od dzieci poprzez… awans, mianując go wizytatorem generalnym. Nie była to mądra decyzja, ponieważ po kilku latach Cherubini poczuł się na tyle silny, że zapragnął zająć miejsce Kalasantego. W tym celu potężna rodzina uruchomiła swe znajomości – do utrącenia ojca – generała zaangażowano inkwizycję. Kalasancjusz postanowił odsunąć pedofila od dzieci poprzez… awans, mianując go wizytatorem generalnym. Nie była to mądra decyzja, ponieważ po kilku latach Cherubini poczuł się na tyle silny, że zapragnął zająć miejsce Kalasantego. W tym celu potężna rodzina uruchomiła swe znajomości – do utrącenia ojca – generała zaangażowano inkwizycję. Sprawa pedofilii wśród pijarów jest skwapliwie pomijana przez różnych historyków i felietonistów, piszących o zakonie i jego założycielu. Zwykle obwinia się o to różnych „zawistników” działających z inspiracji różnych właścicieli szkól prywatnych, widzących w pijarach duże zagrożenie… Tylko niektórzy, jak ks. Tomasz Jaklewicz, wspominają o „pedofili jednego z liderów zakonu”, karierowiczostwie i „rywalizacji” z zakonem jezuitów.
    Kalasanty został aresztowany (razem z kilkoma współbraćmi) i spędził jakiś czas w więzieniu. Pozbawiony funkcji generała zakonu umiera w domu opieki obserwując jak upada dzieło jego życia"
    Mariusz Agnosiewicz „Kryminalne dzieje papiestwa"

    Wniosek: czym za młodu skorupka nasiąknie, tym na starość trąci” oznacza, że wady i nawyki nabyte w młodości, w przeszłości innych, trudno jest później zmienić. „Nasi” Pijarowcy, niestety mają niechlubną przeszłość, i niechlubnych braci w swojej historii, etc.
    Pozdrawiam:)

  • 1
  • 2