Szkoda że to nie ja kierowałam ,od razu bym wezwała policję.Nie od dziś te gówniary jeżdżą we dwie na hulajnodze.Tam w tych Bozejowicach ktoś powinien zrobić porządek z małolatami
Kierowca Mercedesa przedstawia swoją wersję potrącenia dziewczynek
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca Mercedesa przedstawia swoją wersję potrącenia dziewczynek.
-
-
Dokładnie. Wzywać policję, nie bawić się w ceregiele.
-
powtórzę to co napisałem pod poprzednim artykułem, dobrze że dzieciom się nic nie stało, ale finalnie kierowca ma nauczkę by od razu wzywać policję bo widać jacy ludzie są, teraz jest super, a za chwile kasa z odszkodowania pali się w głowie jak jarzeniówka i jest wielka awantura...
Gyby wszyscy rodzice podeszli bardziej rozsądnie do prezentów.. bo jak widać prezent to połowa sukcesu, jeszcze trzeba uwiadamiać jak z niego korzystać.. ale jak to w Polsce bywa, po cholewę mi przepisy.. Polacy głownie maja przywileje , ale nigdy obowiązków..
-
Jak coś się stało na drodze,, wypadek,, zawsze wzywajcie policję, bo później będzie twoja wina. Tu jest wina dziewczynek i kropka.
-
Rodzice nie uczą dzieci jak mają poruszać się na hulajnogach, a one jeżdżą jak chcą. Dlaczego nie ukarano rodziców? Byłaby nauczka dla innych!!!
-
Dokładnie wzywać Policję moja rodzice to są teraz tacy po...... ni że właśnie takie cyrki odstawiają i kierowca spróbuje się z tego potem wyplątać z tego masakryczne problemy No lepiej mieć jeszcze kamerkę. Teraz rodzice mają w nosie co robią ich dzieci.
-
Teraz w szkole dzieci czwartej klasy, na koniec roku szkolnego zdają egzamin na kartę rowerową. Wiek dziewczynek wskazuje, że jeszcze do egzaminu nie podchodziły. Ścieżka rowerowa ścieżką ale one nie powinny same bez opieki dorosłej osoby jeździć na hulajnodze, która może się rozpędzić do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Dlatego, pytanie kto im dał hulajnogę i pozwolił jechać narażając ich życie i zdrowie. Drugie pytanie czy dzieci dojeżdżają na hulajnodze do szkoły. Nauczyciele przecież wiedzą, że nie mają karty rowerowej i tutaj też nikt nie reaguje. Jest to ciche przyzwolenie na łamanie przepisów a afera się robi, gdy coś się stanie. Jeżeli, dziewczynki same wpadły na samochód a nie, że zostały potrącone to szkoda, że kierowca przyjął mandat. To powinien być przykład dla dzieci i rodziców.
-
Brak kasku oraz karty rowerowej nie ma żadnego wpływu na winę kierowcy nieudzielenia pierwszeństwa ruchu. Z resztą kierowca zdaje się przyjął mandat. Czy nie tak? Kierowcy należałoby doradzić zmianę prawnika, bo ten co mu doradza taką linię obrony jest słaby.
-
dude (An2wlh) napisał(a):
Pokaż cytatpowtórzę to co napisałem pod poprzednim artykułem, dobrze że dzieciom się nic nie stało, ale finalnie kierowca ma nauczkę by od razu wzywać policję bo widać jacy ludzie są, teraz jest super, a za chwile kasa z odszkodowania pali się w głowie jak jarzeniówka i jest wielka awantura...
Gyby wszyscy rodzice podeszli bardziej rozsądnie do prezentów.. bo jak widać prezent to połowa sukcesu, jeszcze trzeba uwiadamiać jak z niego korzystać.. ale jak to w Polsce bywa, po cholewę mi przepisy.. Polacy głownie maja przywileje , ale nigdy obowiązków..
Rodzice nie potrafią korzystać z przejazdów kolejowych , z ronda korzystać ,parkować równo na jednym miejscu , kultury nie mają na drodze ,a ty chcesz żeby ich nauczyli rozsądnej jazdy hulajnogą .
-
nie wiem czy to ważne ,ale we wsi
będzie trzech sąsiadów MNIEJ -
W obecnych czasach obowiązkowo kamerka samochodowa na pokładzie auta, wtedy wszystko jest jasne i klarowne.
-
Najpierw niech nauczą się korzystać z dróg rowerowych. Tu ją jechały ale co z tego. A jaki przykład dają dorośli w tym rodzice. Jeżdżą nieoświetlonymi hulajnogami rowerami w dodatku raz po chodniku raz po drodze raz przez pasy. Cały czas to powtarzam Staroszkolna,Jana Pawła, tysiąclecia do tego obwodnicę i rowerzyści jadący środkiem drogi gdzie obok jest ścieżka rowerowa. Jeszcze rozumiem Jana Pawła nie raz jest duży ruch pieszy jest ciasno ale droga też jest wąska i ciasna. Staroszkolna droga rowerowa jest tylko na pokaz nikt się nie stosuję. Dziadki na działkę jadą po pasach a potem drogą i to najczęściej środkiem tej drogi bez oświetlenia. Wszyscy myślą że mogą bo mają zawsze i wszędzie pierwszeństwo. Uważam że jeśli ktoś nie ma prawa jazdy co najmniej A lub B powinien mieć obowiązkowo kurs na kartę rowerową gdzie będą uczyć jak korzystać z ścieżek i dróg rowerowych jak korzystać ze śluz rowerowych czy jak jechać po chodniku gdzie jest dużo pieszych lub po jezdni. Nawet piesi nie potrafią się poruszać bezpiecznie. Wtargnięcie na pasy albo bez pasów spacer środkiem drogi za miastem idą bez odblasków w dodatku prawą stroną drogi zamiast lewą. W razie co przecież to wina kierowcy ale to wy będziecie na wózku albo w trumnie. Kierowca wyjdzie z samochodu o własnych siłach. Ciężko zrozumieć? Wciąż mówi się o kierowcach o trzeźwości itd. a kto sprawdza trzeźwość rowerzystów i tych na hulajnogach gnajacych środkiem drogi 80km/h a są takie hulajnogi. Idźe wiosna będzie z każdym rokiem coraz więcej połamanych i w ciężkim stanie ludzi szczególnie młodych. Nic na ten temat się nie mówi nikogo się nie każe.
-
Dzieciarnia popyla ile wlezie na hulajnogach ,szybcy (rzadko kiedy jest te 20km/h), bez znajomości przepisów , jeżdża jak chcą , z chodnika na ulice ,z powrotem na chodnik ,nierzadko we dwójkę,a później kierowca winny,że nie uwazał..