Tak oczywiście, jak mówisz przyjął mandat i tyle . Tylko przynajmniej dwie godz później i może dla tego straszył dzieci że będą odpowiadać. A jak wiadomo po dwóch godz to policja może badać to i tak by nic nie dało
Ojciec potrąconej dziewczynki: "Kierowca wjechał w nie czołowo i nie udzielił pomocy"
Dyskusja dla wiadomości: Ojciec potrąconej dziewczynki: "Kierowca wjechał w nie czołowo i nie udzielił pomocy".
-
Katarzyna (vka0q) napisał(a):
Pokaż cytatJezu ludzie co wy piszecie … gdyby był pijany to policja by to wyczuła ja nie wiem w jakim wy świecie żyjecie , gość przyjął mandat czyli wziął karę na klate i tyle w temacie a widzę anonim jakiś ma problem ze na syna wchodzi masz problem to podpisz się imieniem i nazwiskiem a napewno kierowca albo syn się odezwie .
Pozdrawiam -
Trzeba było dzwonić po policję od razu a nie po 2h a nie teraz oskarżać i obrażać jak czytam te komentarze to poziom jest podstawówki szczerze mówiąc …
-
rob (vk2wE) napisał(a):
Pokaż cytatto w końcu była hulajnoga czy rower...???????
Hulajnoga elektryczna.
-
Katarzyna (vkO1b) napisał(a):
Pokaż cytatTrzeba było dzwonić po policję od razu a nie po 2h a nie teraz oskarżać i obrażać jak czytam te komentarze to poziom jest podstawówki szczerze mówiąc …
Jakby powiedział że było zdarzenie drogowe to na pewno miał by policję a jak dzieci przestraszone mówią że się przewróciły a auto było schowane to jak dojść do tego że potrzebna Policja. Ot taki cwany lis z tego sprawcy :)))))
-
Przestraszone bo jeżdżą hulajnoga za szybko i może też bały się konsekwencji . Kierowca nie spodziewał się może prędkości z jaką jechały dziewczynki i tak się wydarzyło wina leży może po dwóch stronach … Pan tak wszystko komentuje i dobrze wie to hulajnoga dziewczynek do jakiej prędkości jest w stanie się rozbujać ?
-
zocha (AE7rAJ) napisał(a):
Pokaż cytati to jest sensowny komentarz a reszta to dyrdymały
Tłumoku bo inaczej nie mogę cię nazwać. To że moja córka jechała bez karty rowerowej to nie podlega dyskusji. Tylko ona w wieku 11 lat zna lepiej przepisy niż ten co ja potrącił. Co do wyłudzenia odszkodowania, to chciałem się dogadać, ale nie było z kim. On tak samo jak i jego syn próbował mnie przestraszyć że będę miał przesra... Tak jestem świadom że odpowiem za to jako rodzic. A karte rowerowa nie chciałem załatwić tylko ustalić kiedy może zdawać, a o mojej rozmowie o karcie rowerowej wiedziałem ja i pani która się tym zajmuje . Także nawet nie muszę szukać z kad wiesz o tym . :))))