sam się puknij
Rodziców niepokoi remont szkoły przy Komuny Paryskiej. Szkoła odpowiada
Dyskusja dla wiadomości: Rodziców niepokoi remont szkoły przy Komuny Paryskiej. Szkoła odpowiada.
-
anonim (qnPmB) napisał(a):
Pokaż cytatRodzice to niech w łeb się pukną
-
Zrozum Dżesiko, że to dla dobra uczniów i zamilcz.
-
W łeb to puknij sie ty co pisałaś ten komentarz sługłusie uniżony.
Rodzice 4 i 5 klas już szykują pismo do kuratorium i Starostwa ze zgłoszeniami wszelkich nieprawidłowości począwszy od rozmaitych wykluczen uczniów, poprzez niewłaściwie prowadzone lub nieprowadzone lekcje przedmiotów maturalnych, skończywszy na tym nieszczęsnym remoncie. Jak ktoś ma dziecko w 1 klasie to może sobie przymknąć oko na to. Ale nie na dwa miesiące przed maturami żeby młodzież nie mogła na sprawdzianach się skupić bo robotnicy hałasują, ktoś to odnotuje potem na świadectwie? Ktoś odpowie za brak realizacji materiału, bo nauczyciel lubi sobie pogadać o rzeczach niezwiązanych z tematem i lekcja za lekcją przepada? Albo że nauczyciela nie ma tygodniami? Dość już zamiatania pod dywan problemów. -
W czasach wojennych dzieci uczyły się w podziemiach, piwnicach,strychach i wyuczyli się na mądrych, szlachetnych ludzi a dziś żeby w 5 gwiazdkowym hotelu miały się uczyć to i tak wyrastają na głąbów i nieudaczników więc przestańcie zwalać winę na biednych budowlańców!!!
-
Uczeń to chyba przygotowywuje się do matury całe 5 lat a nie 2 miesiące przed? Jak sami rozwalają lekcje i cierpią inni to jest ok, a jak chwilę ktoś popracuje to wielkie larum. Bez przesady.
-
Lizy (vkPuC) napisał(a):
Pokaż cytatUczeń to chyba przygotowywuje się do matury całe 5 lat a nie 2 miesiące przed? Jak sami rozwalają lekcje i cierpią inni to jest ok, a jak chwilę ktoś popracuje to wielkie larum. Bez przesady.
Na dwa miesiące przed są kluczowe oceny dla ocen końcowych na świadectwie pani mądralińska. Więc hałas, smród i zaduch mają istotny wpływ na bieżące oceny z pracy ucznia. A poza tym nikt nie musi się tłumaczyć, w czym mu halas przeszkadza. Uczniowie mają zagwarantowane mieć spokój i nalezyte warunki do nauki, ktorych nie ma. Mam nadzieje, że rodzic dziecka które ma alergie na kurz nie poddaje się i nie bedzie sluchał tych bzdur pisanych jako odpowiedź szkoły, tylko wymusi na placówce odpowiednie warunki nauki.
-
A dlaczego nikt nie spyta nas uczniów i nauczycieli czy to przeszkadza w nauce. Tylko denerwuje się rodzic, który myśli, że jego dziecko w tym wszystkim jest najważniejsze. Remont jest i wszystko jest ok.
-
War (vkOVN) napisał(a):
Pokaż cytatMłodzież co przerwę z energetykiem i z papierosem w ręku no ale kurczę biedny uczulony na kurz, ach
Dokładnie co przerwę lecą na fajkę do parku za szkoła i to im nie szkodzi lepiej niech się rodzice przyjrza dzieciom pod tym kątem
-
Guzik Was to stare dewoty obchodzi czy lecą na fajkę czy na kreskę. Za wasze nie palą, żebyście się pruły.
I co najistotniejsze:
1) palą poza terenem szkoły
2) nie pali cała szkoła
3) ktoś im pozwala opuszczać teren szkoły a przecież takie straszne dyżury są
4) w artyluke mowa o uczniach z alergią na kurz, na 700 osób z pewnością kilkanaście takich sie znajdzie. -
"Szkoła dysponuje 3 wyjściami z budynków, z czego jedno zostało zamknięte" po pierwsze nie jedno a dwa wejscia są zamknięte, po drugie 3 wejście jest od strony boiska które nie zawsze nawet działa, i żeby drzwi sie otworzyły, druga osoba ze środka musi sie zlitować by drzwi otworzyć
-
Do Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych w Starostwie Powiatowym zgłosiła się firma oferująca nowoczesną metodę oczyszczania elewacji, niewywołującą hałasu, kurzu ani odpadów. Dzięki temu możliwe byłoby nawet otwieranie okien podczas prac. Niestety, firma nie została dopuszczona do przetargu, ponieważ Wydział uparł się na archaiczną i szkodliwą dla powierzchni elewacji metodę piaskowania.
Co istotne, w projekcie budowlanym zalecano zastosowanie właśnie tej nowoczesnej technologii, a dodatkowo poparcie dla niej wyraził konserwator zabytków z Jeleniej Góry. Mimo to Wydział całkowicie zignorował tę rekomendację.
-
Pigwa (AE7V6j) napisał(a):
Pokaż cytatNa dwa miesiące przed są kluczowe oceny dla ocen końcowych na świadectwie pani mądralińska. Więc hałas, smród i zaduch mają istotny wpływ na bieżące oceny z pracy ucznia. A poza tym nikt nie musi się tłumaczyć, w czym mu halas przeszkadza. Uczniowie mają zagwarantowane mieć spokój i nalezyte warunki do nauki, ktorych nie ma. Mam nadzieje, że rodzic dziecka które ma alergie na kurz nie poddaje się i nie bedzie sluchał tych bzdur pisanych jako odpowiedź szkoły, tylko wymusi na placówce odpowiednie warunki nauki.
Nikt nie patrzy na oceny na świadectwie xd
-
anonim (qn69w) napisał(a):
Pokaż cytatNikt nie patrzy na oceny na świadectwie xd
Jak idziesz rowy kopać to nikt nie patrzy, jak chcesz stypendium to patrzy xd
-
Adam (qnQD0) napisał(a):
Pokaż cytatDo Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych w Starostwie Powiatowym zgłosiła się firma oferująca nowoczesną metodę oczyszczania elewacji, niewywołującą hałasu, kurzu ani odpadów. Dzięki temu możliwe byłoby nawet otwieranie okien podczas prac. Niestety, firma nie została dopuszczona do przetargu, ponieważ Wydział uparł się na archaiczną i szkodliwą dla powierzchni elewacji metodę piaskowania.
Co istotne, w projekcie budowlanym zalecano zastosowanie właśnie tej nowoczesnej technologii, a dodatkowo poparcie dla niej wyraził konserwator zabytków z Jeleniej Góry. Mimo to Wydział całkowicie zignorował tę rekomendację.
Panie Adamie czy zostało złożone oficjalne pisemne zapytanie o przyczyny?
-
Idąc tym tokiem myślenia co z alergikami kiedy zaczyna się wiosna? Może powinniśmy wyciąć wszystkie drzewa pylące oraz wyrwać wszystkie kwiaty i usunąć trawę? Jak będziemy tak skakać nad dziećmi to nie poradzą sobie w życiu, remontu który potrzebuje 6 miesięcy nie zrealizuje się w 2 miesiące na wakacjach i taka prawda, a skoro budowa ruszyła to znaczy że spełnia wszystkie wymagania BHP i PPOŻ. Naprawdę zajmijmy się poważnymi problemami a nie róbmy je tam gdzie ich nie ma.