Z zawodu powinny odejść osoby, które podpisały „Deklarację wiary lekarzy katolickich”

Dyskusja dla wiadomości: Z zawodu powinny odejść osoby, które podpisały „Deklarację wiary lekarzy katolickich”.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qnP4X) napisał(a):

    Bolo,jak oni pójdą do zakonu to ty jak zachorujesz to pójdziesz do piachu,no bo kto cię będzie leczył.No chyba że zakonnicy
    .

    Pokaż cytat

    Świętę słowa tak jest a przykład w Weglińcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (Avs4h9) napisał(a):

    z tych samych powodów powinien odejsc ze stanowiska dyr szpitala w Bolesławcu

    Pokaż cytat

    Ostra ocena-mam podobne zdanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Malkonenta
    Dziś za to nie ma feudalnego wyzysku dlatego mamy mega podatki, oplatg, kredyty na 30 lat, ceny metra za mieszkanie po 10 000zł, nie stać nas na własne utrzymanie i na dzieci dziś nie ma takiego wyzysku jak w średniowieczu. Weź się chłopie zastanów kto jest bardziej wyzyskiwany.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Marcin (A5EfrK) napisał(a):

    Aborcja to procedura medyczna, czyli pomoc lekarska. Jak ktoś ma jakieś problemy z powodu własnych wierzeń z udzielaniem pomocy i realizacją procedur, to nie musi być lekarzem, nikt nie zmusza. Podobnie jak ktoś zostaje zolnierzem, to musi liczyć się z tym, że pójdzie na wojnę i będzie walczyć z wrogiem. Jak ma inne poglądy, pacyfistyczne, to niech nie zostaje żołnierzem. Proste jak budowa cepa.

    Pokaż cytat

    Zastrzyk w serce który robił dr Mengele zabijał tak samo. Ale to była też zwykła procedura medyczna czyli pomagał. Aborcja czy eutanazja były właśnie w ojczyźnie wyżej wspomnianego lekarza bardzo dobrze prosperującym systemem. Bardzo mocno w niego inwestowano jak w tworzenie nowych ludzi w lebesborn . Niektórzy do tego stopnia powtarzają co usysza nie mając własnego zadania że można im wszystko wcisnąć. Nawet to że narodowy socjalizm nie był ideologią lewicową. Zanim była masową śmierć etc. Była rozpowszechniana aborcja oraz eutanazja. Dziś obrażacie się jak widzicie swastykę ale nie przeszkadzają wam niektóre praktyki. Jedno jest złe i to zabójstwo ale drugie jest dobre i to nie będzie zabójstwo . Nawet nie będzie śmierć wystarczy założyć że to nie ktoś tylko coś i że to w ogóle nie żyje. Jedno się zgadza ci ludzie bardzo lubili zwierzęta a nienawidzili ludzi. Macie wiele wspólnego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Janko muzykant. (AE7hxC) napisał(a):

    Skoro lekarz odmawia udzielenia pomocy lekarskiej z uwagi na klauzulę sumienia to powinien wogóle odejść z zawodu. To może w innych zawodach również wprowadźmy zasadę klauzuli sumienia np. w policji i w wojsku. Wymienieni zawsze mogę podpisać deklarację, że należą do pacyfistów i nie będą interweniować bo to jest wbrew ich klauzuli sumienia. To jest chore same w sobie.

    Pokaż cytat

    To że ty czegoś nie rozumiesz nie musi oznaczać że jest głupie czy chore. To w dalszym ciągu oznacza że tu tego nie rozumiesz. Kiedy się bijesz w obronie swojego życia czy zdrowia czy też zdrowia i życia swojej rodziny to mówisz że masz klauzulę sumienia i pozwalasz się zabić? Albo patrzysz jak ginie ktoś ci bliski? A myśliwych popierasz? Oni też wykonują czynności. Co innego zagrożenia życia co zdarza się rzadko a co innego zabijanie na życzenie. Jak się rodzi mały kotek ale ci to nie pasuje to oddajesz go szukasz rozwiązania żeby uratować jego życie czy zabijasz i wrzucasz do kosza? Bo tak się robi z tymi dziećmi. Ale wystarczy założyć że to nie dzieci że to nie ktoś tylko coś i że to coś nie żyje tylko jest ciałem rzeczą obcą. To wtedy można zagłuszyć pominąć sumienie i ustalić że to nie jest zabijanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Leśne Ruchadło (ALxQXW) napisał(a):

    Wiedzą bo wierzą czy wierzą, że wiedzą.
    Jeżeli wiedzą ma ustąpi 'wierze' to lepiej niech wierzą ale niech nie leczą.

    Pokaż cytat

    Wiesz że nic nie wiesz bo wiesz... To dla tego masz taki dziwny nik ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do :Chłop przebrany za babę (hjJfa), riposta: do kogo masz chłopo-babo pretensje, czyż sam na nich nie głosowałeś/aś przez 8 lat w domyśle na rządy kleru KK, Pis-u, Czy ktoś pana/[panią zmuszał do kredytów? Do kogo ma pan/pani pretensje, żal, że jest pan/pani życiową miernotą, nieudacznikiem życiowym, osobą, którą nie stać nawet na utrzymanie siebie, własnych dzieci? (sorry, jeżeli poczuł się pan/pani urażony/a). "Jak sobie pościeliłeś, tak śpisz" ,jak pracowałeś/pracujesz, tak zarabiałeś/zarabiasz. Nie tylko pan/pani jest w ew "podobnym" położeniu finansowy/ekonomicznym, i ludzie nie jęczą, tylko pracują, mają dzieci, rodziny, i nie jęczą tak jak pan/pani, narzekając na wszystko wokół, tylko nie na siebie. Wniosek: może pan jest tym wyzyskiwanym wiejskim "chłopem", NIE RADZĄCYM SOBIE Z PROZĄ WSPÓŁCZESNEGO ŻYCIA, PODATKAMI, etc, JA nim na pewno nie jestem, i na pewno nie będę. Pozdrawiam, życząc panu/pani, wszystkiego dobrego nawet w życiu tego pana tak nielubianego "chłopa".
    ""Aby zer­wać z na­wykiem (w domyśle narzekaniem), wyrób so­bie in­ny, który go wymaże." - Mark Twain :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkJIy) napisał(a):

    To że ty czegoś nie rozumiesz nie musi oznaczać że jest głupie czy chore. To w dalszym ciągu oznacza że tu tego nie rozumiesz. Kiedy się bijesz w obronie swojego życia czy zdrowia czy też zdrowia i życia swojej rodziny to mówisz że masz klauzulę sumienia i pozwalasz się zabić? Albo patrzysz jak ginie ktoś ci bliski? A myśliwych popierasz? Oni też wykonują czynności. Co innego zagrożenia życia co zdarza się rzadko a co innego zabijanie na życzenie. Jak się rodzi mały kotek ale ci to nie pasuje to oddajesz go szukasz rozwiązania żeby uratować jego życie czy zabijasz i wrzucasz do kosza? Bo tak się robi z tymi dziećmi. Ale wystarczy założyć że to nie dzieci że to nie ktoś tylko coś i że to coś nie żyje tylko jest ciałem rzeczą obcą. To wtedy można zagłuszyć pominąć sumienie i ustalić że to nie jest zabijanie.

    Pokaż cytat

    A Ty nie rozumiesz, że płód to nie dziecko. Porównujesz urodzonego już kotka do zarodka/embrionu? Aborcja jest dopuszczalna do 12 tygodnia, czyli do momentu, gdy embrion przekształca się w płód, a nie jest już urodzonym dzieckiem. Aborcja do 12 tygodnia TAK, później tylko w rzadkich przypadkach (uszkodzenia płodu, zagrożenia życia matki).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Magdalena (AreirK) napisał(a):

    A Ty nie rozumiesz, że płód to nie dziecko. Porównujesz urodzonego już kotka do zarodka/embrionu? Aborcja jest dopuszczalna do 12 tygodnia, czyli do momentu, gdy embrion przekształca się w płód, a nie jest już urodzonym dzieckiem. Aborcja do 12 tygodnia TAK, później tylko w rzadkich przypadkach (uszkodzenia płodu, zagrożenia życia matki).

    Pokaż cytat

    Aha, czyli jak ty byś poroniła (absolutnie ci tego nie życzę) do tego 12. tygodnia, to też nie będziesz smutna, bo to przecież nie było dziecko, tak?
    I skoro od dnia 0 to nie jest dziecko w procesie tworzenia, to dlaczego układ nerwowy wytwarzany jest na samym początku? To jest najważniejszy układ w całym organizmie, a powstaje jako pierwszy, bardzo często jeszcze zanim kobieta w ogóle się zorientuje, że nosi nowe życie pod sercem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Joanna (AE7rBS) napisał(a):

    Aha, czyli jak ty byś poroniła (absolutnie ci tego nie życzę) do tego 12. tygodnia, to też nie będziesz smutna, bo to przecież nie było dziecko, tak?
    I skoro od dnia 0 to nie jest dziecko w procesie tworzenia, to dlaczego układ nerwowy wytwarzany jest na samym początku? To jest najważniejszy układ w całym organizmie, a powstaje jako pierwszy, bardzo często jeszcze zanim kobieta w ogóle się zorientuje, że nosi nowe życie pod sercem.

    Pokaż cytat

    Joanno, wróć do szkoły, bo gadasz totalne głupoty. Od dnia zero to dopiero dzielą się komórki, powstaje morula, potem zygota, zarodek itd. Komórki nerwowe w mózgu płodu powstają dopiero między 17 a 20 tygodniem ciąży.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Magdalena (AreirK) napisał(a):

    A Ty nie rozumiesz, że płód to nie dziecko. Porównujesz urodzonego już kotka do zarodka/embrionu? Aborcja jest dopuszczalna do 12 tygodnia, czyli do momentu, gdy embrion przekształca się w płód, a nie jest już urodzonym dzieckiem. Aborcja do 12 tygodnia TAK, później tylko w rzadkich przypadkach (uszkodzenia płodu, zagrożenia życia matki).

    Pokaż cytat

    No właśnie,tu jest problem. Bo medyk ma stanąć w obronie życia zawsze. Także od poczęcia. Nie wiem czy wiesz człowieku, że Twoje serce zaczęło bić (...)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Anna (AreirK) napisał(a):

    Joanno, wróć do szkoły, bo gadasz totalne głupoty. Od dnia zero to dopiero dzielą się komórki, powstaje morula, potem zygota, zarodek itd. Komórki nerwowe w mózgu płodu powstają dopiero między 17 a 20 tygodniem ciąży.

    Pokaż cytat

    Ciekawe. Kilka mądrych słów znalazłaś w encyklopedii i się chwalisz.
    A wiesz dlaczego występują upośledzenia umysłowe albo inne choroby wynikające z nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu nerwowego? Bo ciężarnej brakuje kwasu foliowego, bo nie wie, że powinna go suplementować, bo jest w ciąży. A dlaczego nie wie? Bo jest to sam początek ciąży; pierwsze trzy miesiące, gdy jeszcze pasują na nią ulubione jeansy. I właśnie wtedy rozwija się układ nerwowy dziecka, który potrzebuje witamy B9.
    A co do szkoły... w której ławce ty siedziałaś w szkole, skoro nie wiesz, że układ nerwowy to nie sam mózg? Nie wspominając już o twoim poziomie zdolności czytania ze zrozumieniem...
    No i dlaczego nie odpowiedziałaś na moje pytanie? Bo sama byś sobie zaprzeczyła, czy co...?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Embrion czy płód to fazy rozwoju CZŁOWIEKA a nie obcego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja się zgadzam z tym postulatem, Polska jest państwem świeckim, a nie wyznaniowym i w miejscach publicznych, które są opłacane między innymi z moich podatków, nie powinny być ogarnięte religijnością!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AmRTSd) napisał(a):

    Dlaczego podany jest skrajny przykład i to nie dotyczący lekarzy katolików, tylko jechowych? Przecież wiadomo od razu, że nie o transfuzję, tylko o aborcję chodzi...

    Pokaż cytat

    Nie tylko chodzi o aborcję. Chodzi również o in-vitro, o badania prenatalne. O tym nie pamiętacie? A co z badaniem nasienia? Jak lekarz-katolik (który podpisał Deklarację) może zachęcić do masturbacji, czyli grzechu? A co z przepisywaniem antykoncepcji? Lekarz-katolik nie może przecież.