Oj wagarowało się tam nie jeden raz;)
Był taki lokal w rynku, który przywołuje wiele wspomnień. Pamiętacie go?
Dyskusja dla wiadomości: Był taki lokal w rynku, który nadal przywołuje wiele wspomnień. Pamiętacie go?.
-
-
Ja chodziłam na wagary do Arietty, a wieczorem do Toscano albo Aniołka. Był klimat w tych kawiarniach :)
-
I zaje...sty placek po wegiersku! I klimacik byl tez!
-
Jak otworzyli Ratuszową to na początku wstęp był tylko dla posiadaczy karty dostępu do lokalu. Miałem.
-
Pewnie wchodziłes tam gdzie trzeba.... mundrol pozdrawiam Karington lat 90 tych
-
Tańce na stołach znam to wszędzie najarane smierdzaco ale swojo bez tenczowych miodzio8
-
ja pamiętam ''PEGAZ'' ... stare, dobre czasy ;-)
-
Twojeimie (vkOaY) napisał(a):
Pokaż cytatKnajpa jak knajpa dupy nie urywało.
Z pewnością ale miał klimat mimo, że siedziało się jak w pociągu, to był lokal pierwszego wyboru dla mnie i moich znajomych, brakuje mi tego lokalu i bardzo sympatycznej i miłej barmanki, która tam pracowała.