Czemu taka cisza ze strony kibiców z Raciborowic ????
Podział punktów w meczu GKS – Twardy
Dyskusja dla wiadomości: Podział punktów w meczu GKS – Twardy.
-
-
Bo pojechali rezerwować miejsca na stadionach Ekstraklasy :))))
-
Dziś byłem na meczu GKS Raciborowice - Twardy Świętoszów. Całe spotkanie było meczem walki, ale walki w ramach obowiązujących przepisów piłkarskich. Nie było za dużo sytuacji, nawet pierwsza połowa była lepsza, ponieważ padły dwie bramki. Niestety główny sędziował bardzo słabo to spotkanie. dawał się często nabierać na upadki z okrzykiem i szastał żółtymi kartkami na prawo i lewo. Jeśli oceniać go za słuszność przyznawanych żółtych kartek to 75 % pokazał niesłusznie. On nie wie na czym polega piłka nożna. Obserwator często notował w notesie kontrowersyjne jego decyzje. Boczni też byli bardzo słabi i z daleka zawsze od akcji, zresztą arbiter też miał kilka takich sytuacji. Czy w pierwszej połowie był faul w polu karnym czy przed to ani boczny nie wiedział, a arbiter dał nabrać się na krzyk zawodnika gości. Na pewno obrońca gospodarzy najpierw wybił piłkę. Obserwator na śmiechy i szyderstwa kibiców za jego sędziowanie w 75 min schował notatnik do torby i wyraźnie machnął ręką na sędziowanie głównego. Szczytem dziadostwa była 66 min jak zawodnicy gospodarzy ruszyli z kontrą, a mieli przed sobą około 10 metrów dwóch obrońców Twardego. Boczny chyba spał i podniósł chorągiewkę, że spalony, a główny przecież widział, że jest jeszcze dwóch obrońców gości. Zagwizdał spalonego. Pod koniec meczu kontra gości i zawodnik gości faulowany i zamiast puścić akcję, bo goście byli przy piłce to odgwizdał faul i cofnął akcję. Pan arbiter nie nadaje się do sędziowania na poziomie klasy okręgowej. Ewidentnie psuje mecz i podejmuje kontrowersyjna e decyzje ze szkodą dla obu grających drużyn. Niech posędziuje w A klasie i B to może czegoś nauczy się. Sędzia ma być najmniej widocznym aktorem na boisku w czasie meczu, a on chce być najważniejszy. Kapitan gospodarzy zwrócił mu uwagę i ukarał go żółta kartką. Pod koniec meczu zawodnik gości sam na piłce przewraca się i arbiter gwiżdże faul i karze zawodnika gospodarzy kartka. Sytuacji takich było sporo i szastał kartkami w obie strony. Po co wysyłacie takiego do sędziowania. Ciekawe jaka notę wystawił mu obserwator. Dla mnie za mecz ocena dla niego to dostateczny=. Czyli dostateczny na szynach.
-
sedzia mecz ustawil pod twardy, kartki bez podstawne, mam nadzieje ze wyciągnie z tego konsekwencje baran
-
GKS wciąż nie pokonany!!!!
-
Ten sędzia może sędziować co najwyżej w B klasie razem z bocznymi. Ktoś go pacha w OZPN i lansuje. Biadolenie, że sędziów nie ma. Kolejny jest mecz i on w roli głównej szastający kartkami dla jednych i drugich. Daje się często nabierać na krzyki ała i gwiżdże przewinienie, którego nie było i pokazuje jeszcze kartkę. Zawodnik niby sfaulowany poleży chwilę, wstaje i rusza biegiem na swoją pozycję. On ewidentnie psuje mecz. Obserwator nie chciał już więcej notować jego wtop. Machnął tylko ręką i schował do torby notatnik. Gdyby sędziował normalny arbiter to i pewnie mecz był by o wiele lepszy, ale główny arbiter kolejny raz chciał być główną postacią na meczu.
-
anonim (eQrlGk) napisał(a):
Pokaż cytatGKS wciąż nie pokonany!!!!
Mordo, pomyliłeś białe proszki xD
-
No i co Raciborowiczanie.
Jadem nie plujecie nie piszecie jaki to ten Wasz lokalny BKS zły i okrutny. Pilka i szacunek do druzyny przeciwnika nakazują jego szanowanie . Inaczej trzeba schować jak struś glowe w piasek. BKS po malu ale systematycznie straty odrabiał i na dziś jeśli wygra w Lesnej będzie liderem. Bez krzyku,hałasu, plucia jadem a niejednokrotnie wyzwisk wyruszy w 10 meczach domowych po IV ligę która moim zdaniem w tym sezonie osiągnie. -
Cemenciarze kontra czołgiści ,ale jaja
-
Gieksa z meczu na mecz coraz lepiej gra gaz był na Maxa
A główny arbiter dno boczni spali
Mieki zremisował dzięki sędziom tyle w temacie -
Wielki BKS ekstraklasa w Bolesławcu w 2030 roku piękna gra piękny wynik piękny BKS :)
-
W Leśnie BKS dostanie takie baty i Leśnik pokaże im miejsce w szeregu. Panowie nie jarajcie się i z całym szacunkiem dla BKS, ale ta drużyna nie ma po co awansować do IV ligi. Nie z tym składem i brak sponsora. Jeden sezon i spadek z hukiem i to niestety bezpośredni. Awans może za 2-3 lata jak drużyna wzmocni się zawodnikami ogranymi w IV lidze, a nie zapominajmy o dużych kosztach funkcjonowania w IV lidze.
-
Miękki Swietoszow na huki brak głównego a ten gwizdal kartkował
zawodników Gieksy gdyby nie drukarz Gieksa cieszyła by się z trzech punktów pozdrawia. PREZESA GIEKSY -
Psy szczekają a karawana jedzie dalej do ekstraklasy, tak hak powiedział nasz prezes.
-
anonim (euIk8r) napisał(a):
Pokaż cytatDziś byłem na meczu GKS Raciborowice - Twardy Świętoszów. Całe spotkanie było meczem walki, ale walki w ramach obowiązujących przepisów piłkarskich. Nie było za dużo sytuacji, nawet pierwsza połowa była lepsza, ponieważ padły dwie bramki. Niestety główny sędziował bardzo słabo to spotkanie. dawał się często nabierać na upadki z okrzykiem i szastał żółtymi kartkami na prawo i lewo. Jeśli oceniać go za słuszność przyznawanych żółtych kartek to 75 % pokazał niesłusznie. On nie wie na czym polega piłka nożna. Obserwator często notował w notesie kontrowersyjne jego decyzje. Boczni też byli bardzo słabi i z daleka zawsze od akcji, zresztą arbiter też miał kilka takich sytuacji. Czy w pierwszej połowie był faul w polu karnym czy przed to ani boczny nie wiedział, a arbiter dał nabrać się na krzyk zawodnika gości. Na pewno obrońca gospodarzy najpierw wybił piłkę. Obserwator na śmiechy i szyderstwa kibiców za jego sędziowanie w 75 min schował notatnik do torby i wyraźnie machnął ręką na sędziowanie głównego. Szczytem dziadostwa była 66 min jak zawodnicy gospodarzy ruszyli z kontrą, a mieli przed sobą około 10 metrów dwóch obrońców Twardego. Boczny chyba spał i podniósł chorągiewkę, że spalony, a główny przecież widział, że jest jeszcze dwóch obrońców gości. Zagwizdał spalonego. Pod koniec meczu kontra gości i zawodnik gości faulowany i zamiast puścić akcję, bo goście byli przy piłce to odgwizdał faul i cofnął akcję. Pan arbiter nie nadaje się do sędziowania na poziomie klasy okręgowej. Ewidentnie psuje mecz i podejmuje kontrowersyjna e decyzje ze szkodą dla obu grających drużyn. Niech posędziuje w A klasie i B to może czegoś nauczy się. Sędzia ma być najmniej widocznym aktorem na boisku w czasie meczu, a on chce być najważniejszy. Kapitan gospodarzy zwrócił mu uwagę i ukarał go żółta kartką. Pod koniec meczu zawodnik gości sam na piłce przewraca się i arbiter gwiżdże faul i karze zawodnika gospodarzy kartka. Sytuacji takich było sporo i szastał kartkami w obie strony. Po co wysyłacie takiego do sędziowania. Ciekawe jaka notę wystawił mu obserwator. Dla mnie za mecz ocena dla niego to dostateczny=. Czyli dostateczny na szynach.
Coś cię poniosło człowieku, byłem obserwatorem tego meczu. Widziałeś co chciałeś. A żeby oceniać sędziów to trzeba znać przepisy, a tu czytam same frazesy. Polecam przepisy gry w piłkę nożną. Nie należy walić na oślep. Z poważaniem obserwator
- 1
- 2