Reformy polityczne zrobiły z harcerstwa bolszewickich pianierow i komsomolców.
Historia bolesławieckiego harcerstwa. To już ponad 70 lat
Dyskusja dla wiadomości: Historia bolesławieckiego harcerstwa. To już ponad 70 lat.
-
-
Kiedyś to było na społeczeństw
umieli radzić ze wszystkim od małego. A teraz mamusia takiemu Koniowi pod nos podaje zupę który ma 40 lat i 500 tatuży i wozi Gucia do szkoły samochodem bo nie potrafił przejść 20 m. -
Dziękuję za artykul.
-
Jestem wychowankiem Huberta Bonina. Jego harcerstwo, to był przedsionek wojska. Wszystko robiliśmy sami - szyliśmy namioty, dbaliśmy o wyposażenie obozowe, werble, fanfary, plecaki itp. Musztra była, jak w armii. Porządek też. Nie było zmiłuj się, jak teraz. Umundurowanie też, jak w wojsku - rogatywki, spodnie takie same, chusty, buty. Na obozach wychodziliśmy ( każdy zastęp ) na tzw. bazy - 3 dni poza obozem trzeba było sobie radzić samodzielnie. To było coś wspaniałego - wielki człowiek w małym ciele. Jego wychowanie wpłynęło na to, iż zostałem oficerem rozpoznania. W firmie nie miałem problemu z porządkiem, karnością a tym bardziej musztrą. To zawdzięczałem Wielkiemu Hubertowi. Część Jego pamięci.
-
ION (vkasW) napisał(a):
Pokaż cytatJestem wychowankiem Huberta Bonina. Jego harcerstwo, to był przedsionek wojska. Wszystko robiliśmy sami - szyliśmy namioty, dbaliśmy o wyposażenie obozowe, werble, fanfary, plecaki itp. Musztra była, jak w armii. Porządek też. Nie było zmiłuj się, jak teraz. Umundurowanie też, jak w wojsku - rogatywki, spodnie takie same, chusty, buty. Na obozach wychodziliśmy ( każdy zastęp ) na tzw. bazy - 3 dni poza obozem trzeba było sobie radzić samodzielnie. To było coś wspaniałego - wielki człowiek w małym ciele. Jego wychowanie wpłynęło na to, iż zostałem oficerem rozpoznania. W firmie nie miałem problemu z porządkiem, karnością a tym bardziej musztrą. To zawdzięczałem Wielkiemu Hubertowi. Część Jego pamięci.
Tak było . To była dobra szkoła życia . Byłem w jedynce w latach 1964- 67. Byłem zastępowym , jak trzeba było to także doboszem .Bonin uczył samodzielności i wytrwałości. Nie było indoktrynacji. Koleżeństwo i wzajemna pomoc to było ważne.
-
Prawdziwe, skautowskie harcerstwo ZHP skończyło się po utworzeniu HR (Harcerstwa Rzeczypospolitej).
-
Dziękuję za umieszczone zdjęcie zrobione na obozie w Głusku koło Dobiegniewa w 1985 r. Na tym zdjęciu są również harcerze z Lubania z 27 DH druha Krzysztofa Zachara.
-
obóz harcerski z 1972 r
-
Był jeszcze drugi hufiec w Bolesławcu
-
Harcerz harcerce nie przepuści
-
Obejrzałem film z obozu 1972 w Drawsku, na którym byłem i jestem na kilu ujęciach. Łza się w oku kręci na wspomnienie tamtych czasów. Jak wcześniej wspominałem drużyna ZHP Huberta Bonina była czymś wyjątkowym, piszę to jako były oficer.
-
Niezłe "harpagany" na tym filmie. Chłopaki potrafili zadbać o siebie! Fajne to były czasy, uczyły co to znaczy samodzielność, odpowiedzialność i honor! Teraz też uczą! Ze smartfona na kanapie :D
-
Pamiętam zbiórki, wyjazdy na rajdy. Rajd Granica, Rajd Świętokrzyski - to były czasy. A druh Bogdan (nie pamiętam nazwiska) to wszystko świetnie organizował. Jezu, wyjazd na weekend do szkoły w Tomislawiu,nocowanie na sali gimnastycznej to było super. Plecak zapakowany, menażka, zupki w proszku, konserwy i nic więcej nie było potrzebne. Ognisko, gitara,śpiew i ....
-
Tak patrzę - czy na filmie jest Bogdan Nalazek?? Jeśli tak to pozdrowienia od Jurka" muzyka " - zgadnij kim jestem . Podpowiadam - Grójec 1965r
-
Harcerz potrafi rozpalić ognisko bez zapałek