Samopodpalenie żołnierza z bolesławieckiej jednostki na Dolnym Śląsku

Dyskusja dla wiadomości: Samopodpalenie żołnierza z bolesławieckiej jednostki na Dolnym Śląsku.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ej7jm5) napisał(a):

    Jakim tematem? Nie on pierwszy i nie ostatni. Koleś w tym wieku robi jakieś listy śmierci z nazwiskami i nosi je przy sobie.potem sam się podpala. To co on miał we lbie?i jakby się to skończyło gdyby sam się nie wyeliminował

    Pokaż cytat

    List śmierci?Że co ,miał na kartce spis osób ,które mu zaszły za skórę i chciał na nie donieść ,czy się z nimi po swojemu rozliczyć?
    Z innej beczki :znam parę osób, co służą w naszej JW i faktycznie nowy dowódca wprowadził jednostkę na nowy poziom , bo karać, szukać haka,karać ,szukać haka itd.
    Że przy obecnym to jakiś dawny dowódca Papa ,to był miły ,fajny gosc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żołnierska śmierć

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Jvv (el2mLc) napisał(a):

    Kochani żołnierze , służycie Rzeczpospolitej Polskiej , jak widzicie u przełożonych zachowanie nie godne mobbing itd , odważnie się sprzeciw stawiajcie złu bo kto jak nie wy? Stawajcie za prawdą , was jest więcej niż przełożonych. Mówcie głośno to nie wstyd że jesteście żołnierzami że wam nie wypada się żalić. Ile takich tragedii ludzie przeżywają są gnębieni przez tych wyższych ranga którzy są zapewne na usługach kolejnych sprzedajnych rządów. Nie dajcie się !!!

    Pokaż cytat

    Wszędzie zielone linie telefony pomocy, ale zaczęcie procedur grozi srogimi konsekwencjami w pracy to jest nie do wyleczenia blednę koło i dużo lęku przed walką z tym systemem,
    pewnie odpalą kogoś na przynętę dla służb a proceder będzie trwać dalej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Operator (d9VgTh) napisał(a):

    Znam/znalem Tomka od pierwszego dnia jego służby.
    Nie. Nie wykazywał symptomów które wskazywały by na to aby potrzebował leczenia. Jeszcze w tamtym tygodniu był wesoły i żartował. Nikt go nie męczył, nie był bity czy prześladowany przez cały swój okres służby.
    Tak jak ktoś napisał już w komentarzach: to już nie jest wojsko. Ludzie przychodzą tylko po pieniądze.. wymagania są tak minimalne że każdy może przyjść od ćpuna, kryminalisty, złodzieja, alkoholika po babcię 55 letnia.
    Prawdopodobnie!!!!! Nie potwierdzone!!!Z tego co mówią w Jednostce to: Tomkowi wypadła kartka (...). Kartkę znalazł jeden żołnierz i zaniósł ją do oficera JW. na kamerach sprawdzono czyja to kartka. Okazało się że Tomka. Przeprowadzono go do oficera. Nie wiem ja przebiegła rozmowa z żandarmerią… Ale wypuszczono go do domu.. po czym stało się to co się stało.
    Pytanie ode mnie.. jak można było go wypuścić do domu??!!!

    Na jednostce ogólnie jest cisza i zakaz mówienia o tym zdarzeniu jak by nic się nie stało…

    Pokaż cytat

    Potrzebuje sie z tobą skontaktować w sprawie Tomka