Cukierek z metalowym prętem dla dziecka. Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego?

Dyskusja dla wiadomości: Cukierek z metalowym prętem dla dziecka. Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straszne, nie popieram ale nie jestem też zadowolona z postępowania kwestujących którzy jak szarańcza nawiedzają głównie domki jednorodzinne, a jak mieszkaniec już nie daje rady z cukierkami bo musiałby ich mieć kilkanaście kilo to jego posesja zostaje obrzucona jajkami, zgniłymi pomidorami lub obsypana mąką łącznie z samochodami. Czy to "OK" wymuszenie, a jak nie to szkoda ?
    Proszę zobaczyć jak wyglądają posesje ulic nowego osiedla domków za Urzędem Skarbowym...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zwykli bandyci, ka*olickie sk*rwysny!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chodzenie w święta Bożego Narodzenia po domach z kolendami to Was wszystkich nie przeraża, tam źli ludzie też dzieciom dają różne słodycze i pieniądze. W tych słodyczach też mogą być takie rzeczy i nawet narkotyki i co Was to nie obchodzi, bo to jest chodzenie wymyślone przez Kościół. Teraz na wszystko trzeba uważać, bo ludzie są okropni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Aga (anwXi) napisał(a):

    Straszne, nie popieram ale nie jestem też zadowolona z postępowania kwestujących którzy jak szarańcza nawiedzają głównie domki jednorodzinne, a jak mieszkaniec już nie daje rady z cukierkami bo musiałby ich mieć kilkanaście kilo to jego posesja zostaje obrzucona jajkami, zgniłymi pomidorami lub obsypana mąką łącznie z samochodami. Czy to "OK" wymuszenie, a jak nie to szkoda ?
    Proszę zobaczyć jak wyglądają posesje ulic nowego osiedla domków za Urzędem Skarbowym...

    Pokaż cytat

    Tak tak z tego co słyszałam to właśnie tam sławne pinezki w cukierkach znalazła jedna mama. Zgniłe pomidory- nie poniosło Pani?
    Kilkanaście kilo cukierków- fantazja buja….
    Też mieszkam w domku jednorodzinnym i nikt nic złego nie zrobił choć mnie nie było sporo czasu w domu, gdy wróciłam odwiedziły mnie same grzeczne dzieciaki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co trzeba mieć w głowie, żeby ciemną nocą puszczać swoje dzieci bez opieki dorosłych do cudzych przypadkowych domów, żeby żebrały o cukierki? Po prostu siano w głowie dzieci a jeszcze większe w głowach rodziców.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba mieć naprawdę zrytą głowę żeby małe dzieci puszczać wieczorem do błąkania się po obcych domach, i to pewnie dlatego że starzy chcą być tacy europejscy. Nie dość że sami mają gów..zamiast mózgu to jeszcze dzieci w to pchają. Żałosna ta wasza koszerne zabawa. I jestem ateistą żeby było jasne pooaprańce lewicowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzieci z definicji są głupie. Ale rodzice często są głupsi od swoich dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ApcXlL) napisał(a):

    Na bank wsadziła to kobietka z pierwszej ławki kościoła

    Pokaż cytat

    A może to ten co rzuca bezpodstawne oskarżenia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Adrian (vk1YQ) napisał(a):

    Kiedyś uczono dzieci, że od obcego się nie bierze a teraz sami wysyłają po obcych domach zbierać a psycholi pełno a wyglądają jak wszyscy.

    Pokaż cytat

    W punkt

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zjeb

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bezdenną durnota puszczać dziecko po obcych domach potem płacz że jakiś psychol nadźgal cukierki jakimś dziadostwem. Nigdy nie wiecie na kogo traficie . W dzisiejszych czasach mnóstwo ludzi leczy się psychiatrycznie , biorą różne leki , nigdy nie wiadomo co może komu odwalić. Ostatnio dużo się słyszy syn siekiera z... Ojca leczył się psychiatrycznie , ktoś tam komuś zrobił krzywdę też się leczył psychiatrycznie. Podziwiam głupotę rodziców którzy pozwalają dzieciakom na coś takiego . Gdzie normalnie na codzien nikt takich rzeczy nie robi. Ale nagle w tym jednym dniu wszyscy stają się mili i cudowni??? Ludzie opamiętajcie się bo za te głupotę nie daj Boże jakieś dziecko przypłaci . Tylko dlatego że mamunia uznała że to zabawa

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto jest najwiekszym przeciwnikiem tej zabawy? Wszyscy wiemy, kto jest najbardziej msciwy? Tez wszyscy wiemy, bardzo wazne w tej zabawie jest to, aby dzieci nie byly same podczas tych odwiedzin i byly uswiadamiane w jakim ciemnogrodzie przyszlo im zyc...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Ula K (AKTHFP) napisał(a):

    Kto jest najwiekszym przeciwnikiem tej zabawy? Wszyscy wiemy, kto jest najbardziej msciwy? Tez wszyscy wiemy, bardzo wazne w tej zabawie jest to, aby dzieci nie byly same podczas tych odwiedzin i byly uswiadamiane w jakim ciemnogrodzie przyszlo im zyc...

    Pokaż cytat

    Najlepsze jest to , że z jednej strony próbujesz tak nowocześnie że to taka fajna zabawa , ciemnogród nie daje biednym dzieciom bawić się . Chcesz być postępowy/postępowa. Tym czasem szufladkujesz i dyskryminujesz ludzi którzy poprostu mają inne zdanie na ten temat i nie koniecznie są to katolicy, lub poprostu nie obchodzą tego i mają własne zdanie. Ale o przestrzegaja z troski widząc na co narażane są dzieci. Wszystkie dzieci mają 800 plus i cukierków pod dostatkiem zapewne więc jaka to zabawa właściwie? Czy te dzieci cukierków w życiu nie jadły ? Czy to komuna że tego brakuje i trzeba żebrac?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gs (AFIN4v) napisał(a):

    Najlepsze jest to , że z jednej strony próbujesz tak nowocześnie że to taka fajna zabawa , ciemnogród nie daje biednym dzieciom bawić się . Chcesz być postępowy/postępowa. Tym czasem szufladkujesz i dyskryminujesz ludzi którzy poprostu mają inne zdanie na ten temat i nie koniecznie są to katolicy, lub poprostu nie obchodzą tego i mają własne zdanie. Ale o przestrzegaja z troski widząc na co narażane są dzieci. Wszystkie dzieci mają 800 plus i cukierków pod dostatkiem zapewne więc jaka to zabawa właściwie? Czy te dzieci cukierków w życiu nie jadły ? Czy to komuna że tego brakuje i trzeba żebrac?

    Pokaż cytat

    Widocznie niejedna mamusia z tatusiem 800+ przetańcują i dlatego wypuszczają dzieci na żebranie cukierków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niby dzieciaki… Na drugi dzień pod domem dwie flaszki rozbite… Pewnie pili dorośli czekając na dzieci :)