Panie Romku a gdzie pic to piwo lub zjeść kiełbaskę, jak żeś pań postawił 10 stplow na placu Popiełuszki, a przyjechało 35tysiecy ludzi ,jesteś pań śmieszny, posprzedawales wszystkie place i próbujesz ns siłę guwno uplesc ,więc ta młodzież kupuje piwo w sklepie i idą na ławki po okolice i świętują, wszystko to twoja wina i jeszcze masz czelność łudź obrażać ,prezydent pożal się borze
Prezydent krytycznie o młodych ludziach, których nie stać na kupno piwa na święcie ceramiki
Dyskusja dla wiadomości: Prezydent krytycznie o młodych ludziach, których nie stać na kupno piwa na Święcie Ceramiki.
-
-
Żenua kolo
-
Suawosh Uznamski (qnPM0) napisał(a):
Pokaż cytatIle można kupić piw na święcie ceramiki za jedną godzinę pracy na strefie ekonomicznej?
Czy wystarczy nam na pajdę ze smalcem i piwko?raczej widać to bogactwo tydz po cermice cisza w knajpach............
-
anonim (Van8u) napisał(a):
Pokaż cytatCarze a za co kupić mają piwo na straganie za te 25 zł netto na godzinę. Nie wspomnę że pajda ze smalcem 15 zł plus ogórek 5 zł . Ceny typowo warszawskie gdzie zarobku większe więc się nie dziw że ludzie kupują w sklepie a nie dają dorabiać się lokalnym restauratorom.
Przenieś to badziewskie święto na teren miejski na ul. Spacerowej jak twierdziłeś kilka lat temu że tam jest miejsce na imprezy. Masz tam amfiteatr na koncerty i miejsce na kramy z pajda i piwem i innym chłamem. Wtedy nie będzie Ciebie bolało że ludzie piwko kupują w sklepie i chodzą z otwartym po mieście. Jak masz z tym problem to czemu nie rozkazales interweniowac SM ( 20 lat nierubstwa) i Policji na takie zachowanie. Zostaw tylko targ skorupek na około ratusza. I może byś wziął się za organizatora pana Rutynę, który wynajmuje budy komu popadnie. Nazwa wydarzenia brzmi Bolesławieckie Święto Ceramiki a handlują z całego kraju i z zagranicy więc nazwa jest niewłaściwa ze względu na wystawców. I nie zamykaj ulic i parkingów. Mieszkańcy płacą abonamenty i nie mają gdzie parkowacdokladnie tak jest ...burdel z tym świetem już jest za dużo i chyba się przejadło............... co rok to samo, syf w całym mieście ..........a drogo jak cholera.....tak ludzie są biedni bo pracują za syfiaste stawki na tych pseudo strefach....... po szkole dostac umowe zapomnij ...na czarno i z niskimi stawkami................taki jest obraz miasta..............kto ma jakieś układy to wyjezdza...............miasto idzie na dno
-
To jest prawda, że w sklepie piwo 0,5 litra kosztuje od 5 zł do 9 zł, a w kawiarni, restauracji takie same od 15 zł do 17 zł, więc skąd młodzi ludzie w wieku 18 lat i wyżej mogą pozwolić na to, jeszcze nie pracują,, a rodzice dają jakieś kieszonkowe i tak właśnie to wygląda. Ceny z kosmosu. Zamiast wydawać ogromne pieniądze na Pana, który ma 80 lat i udaje bohatera na linie, można było zrobić stoiska dla młodych ludzi piwo po 5 zł i do tego bułka z kiełbasą, jak było na 1 Maja za czasów komuny. Ludzie byli by zadowoleni i nie narzekali by na prezydenta miasta, że nie dba o młodych ludzi.
-
Ryszard (edyWLu) napisał(a):
Pokaż cytatCo ty pier..sz?W takiej małej osadzie 2 pokoje niecałe 40 m2 i 400 tyś zł?Weź ty się puknij.Biur jest rzeczywiście za dużo.Chcąc mieć % od sprzedaży jeszcze podbijają cenę.Żenujące są te komentarze pracowników biur.
Dalej nie rozumiesz….. Biura nieruchomości mogą pomóc z wyceną nieruchomości klienta, ale przeważnie to klient wyznacza za ile wystawić i za ile chce oddać swoją własność. Więc nie mają oni realnego wpływu na ceny nieruchomości. Największy wpływ na ceny nieruchomości ma popyt. Jeżeli jest duże zainteresowanie i mieszkania w znacznej większości się sprzedają, to znaczy, że cena jest akceptowalna, jasne jak słońce. W piździchowicach małych nikt nie chce mieszkać, więc działki kosztują po 30 zł na metr a mieszkania po 3-4 tys. W Bolesławcu sporo osób chce mieszkać, więc obecnie ceny deweloperki to jakieś 7800-9000 za metr. W centrum Wrocławia są tacy, którzy BARDZO chcą mieszkać i płacą ponad 30 tys zł za metr. To, że dla ciebie to za drogo, albo tego nie rozumiesz, nie oznacza, że ma być inaczej….
-
anonim (ej7k3y) napisał(a):
Pokaż cytatto panie prezydent z ratusza tylko bogactwo widac????????????????? tak młodzi nie maja w tym miescie perspektyw więc idą po piwo do zabki i co tam tez płacą..... nie ma pracy , na czarnoalbo wcale za niskie stawki taka oferta dla młodych.....a i wynaejm drogi jak diabli bo deweloperlka z ratuszem w układy weszła ....no raj dla młodych w tym mieście taka zielona wyspa...................żenada te wypowiedzi cara
Pracy u nas to akurat jest po sufit i jeszcze więcej. Śmieszy mnie, jak ludzie piszą o czymś, o czym nie mają bladego pojęcia. No chyba, że piszą Ci, którzy pracy nie mogą znaleźć. Wtedy trzeba się zastanowić, czy to rynek jest zły, czy to ja mam zbyt mało do zaoferowania, bo ofert różnego rodzaju pracy jest po uszy.
-
anonim (ej7kO9) napisał(a):
Pokaż cytatTo jest prawda, że w sklepie piwo 0,5 litra kosztuje od 5 zł do 9 zł, a w kawiarni, restauracji takie same od 15 zł do 17 zł, więc skąd młodzi ludzie w wieku 18 lat i wyżej mogą pozwolić na to, jeszcze nie pracują,, a rodzice dają jakieś kieszonkowe i tak właśnie to wygląda. Ceny z kosmosu. Zamiast wydawać ogromne pieniądze na Pana, który ma 80 lat i udaje bohatera na linie, można było zrobić stoiska dla młodych ludzi piwo po 5 zł i do tego bułka z kiełbasą, jak było na 1 Maja za czasów komuny. Ludzie byli by zadowoleni i nie narzekali by na prezydenta miasta, że nie dba o młodych ludzi.
Ehhh ci komunisci, masakra. Piwo w zakupie 4-5 zł, ale młodym pokoleniom lać za 5 zł 🤡 A z czego zapłacić za stoisko, za sprzęt, wynagrodzenie dla sprzedawców, podatki itd itp ?? ZERO MYŚLENIA I ZERO POJĘCIA O TYM JAK DZIAŁA ŚWIAT, jest to przerażające jaką „ logiką „ posługują się ludzie ….
-
WYDAJĘ MI SIĘ JESLI ROMAN POSARALBY SIĘ O DWA UNIWERYSYTETY ,TO ŚCIĄGNOLBY MLODYCH ZASOBNYCH LUDZI CO PEWNIE KUPILI BY PIWO ZA 25 ZL I OGORKA ZA 5 ZL ,ALE ON MYSLI ŻE OPERATORZY KOPAREK BĘDA SZASTAC KASA NA LEWO I NA PRAWO TO SIE MYLI ,POZDRO Z UK,
-
anonim (euImAS) napisał(a):
Pokaż cytatDalej nie rozumiesz….. Biura nieruchomości mogą pomóc z wyceną nieruchomości klienta, ale przeważnie to klient wyznacza za ile wystawić i za ile chce oddać swoją własność. Więc nie mają oni realnego wpływu na ceny nieruchomości. Największy wpływ na ceny nieruchomości ma popyt. Jeżeli jest duże zainteresowanie i mieszkania w znacznej większości się sprzedają, to znaczy, że cena jest akceptowalna, jasne jak słońce. W piździchowicach małych nikt nie chce mieszkać, więc działki kosztują po 30 zł na metr a mieszkania po 3-4 tys. W Bolesławcu sporo osób chce mieszkać, więc obecnie ceny deweloperki to jakieś 7800-9000 za metr. W centrum Wrocławia są tacy, którzy BARDZO chcą mieszkać i płacą ponad 30 tys zł za metr. To, że dla ciebie to za drogo, albo tego nie rozumiesz, nie oznacza, że ma być inaczej….
W Bolesławcu ubyło ok.9 tyś. mieszkańców.Mieszkania niektóre od roku wiszą w necie i nikt tego nie bierze.Bardzo chciałbym wierzyć w twoje zdanie,ale nasze miasteczko to mało znacząca dziura i ceny mieszkań są nieadekwatne do tego,co ta osada jest w stanie zaoferować.
-
Czy ktoś wie gdzie można jeszcze nabyć książeczkę " O. carze który lepił puste dzbany"? - to hit na miarę 21w.
-
anonim (euIruJ) napisał(a):
Pokaż cytatNa tym, pożal się boże, portalu macie jakąś obsesję obrażania i krytykowania prezydenta miasta. Tak postępują sfrustrowane przegrywy. Albo zazdrosne miernoty.
Idź się lecz na 1000 lecie ciebie też już dopadł syndrom hipokryzji trzymaj się dalej starego pustego dzbana
-
Panie prezydencie o dwóch imionach …. Jestem „starym” takiej młodzieży jaka pana irytuje mieszkając w BC. Nie każdy żyje w pana idealnie wyimaginowanej rzeczywistości lokalnej bez browara w ręku na mieście w czasie tzw święta ogłoszonego przez pana. Może to być spowodowane brakiem zaproszenia na sączenie drinków na kolejne spotkania i iwentyy, na którym kwiaty bendooom panu wręczane. Wstydź się pan ! Nie każdy jest chrześniakiem pana …. I nie każdy jest zatrudniony przez ojca bratowej Antka kobity szwagra znajomego pana, żeby ich potomstwo chodziło w czasie święta po knajpach na browara :) I love BC, ale jak czytam pana wypowiedzi to zamelduje się wszędzie, żeby tylko pana księstwo nie dostało złotówki z moich podatków ….
-
Tak ceramika jest droga, bo to ciężka praca ale w zamian mamy ją na lata. Zgadzam się z opiniami, że ceny żarcia i piwa były koszmarnie drogie.
-
Ryszard (edyWLu) napisał(a):
Pokaż cytatW Bolesławcu ubyło ok.9 tyś. mieszkańców.Mieszkania niektóre od roku wiszą w necie i nikt tego nie bierze.Bardzo chciałbym wierzyć w twoje zdanie,ale nasze miasteczko to mało znacząca dziura i ceny mieszkań są nieadekwatne do tego,co ta osada jest w stanie zaoferować.
Niektóre wiszą od roku, niektóre były sprzedane zanim wykopali dziurę pod fundament. Bardzo często widzę, jak ludzie w komentarzach piszą, że nasze miasto to dziura, zadupie, umieralnia i kto w ogóle chciałby tu mieszkać. I jestem w stanie dać sobie rękę odciąć, że najgłośniej o tym mówią ludzie, którzy wiadomo gdzie byli i co widzieli. Zjeździłem znaczną część Europy i trochę świata. Praktycznie wszyscy moi znajomi prowadzą jakąś formę własnej działalności. Są to ludzie którym się po prostu w miarę dobrze wiedzie, oraz tacy, którzy naprawdę nie muszą się martwić jeżeli chodzi o wydatki i ceny czegokolwiek. Oprócz tego, że każdy z nich też świata trochę liznął, łączy ich jeszcze jeden wspólny mianownik. Wszyscy spójnie twierdzą, że Bolesławiec jest pięknym miejscem do życia, bardzo dofinansowanym, przeszedł przez ostanie 25 lat niezwykłą rewitalizację, daje duże pole do działania, jeżeli chodzi o prowadzenie biznesu, bliskość zachodu czy stref ekonomicznych, które są też dużym plusem o położeniu geograficznym i komunikacyjnym już nie wspomnę. Polecam każdemu i życzę, aby każdy z tych hejterow naszego miasta mógł sobie pozwolić na wyjazd do takiego Paryża, Nowego Jorku, Brukseli itd. Tylko nie na szybkie 3 dniowe zwiedzanie topowych miejscówek a na dłuższą chwilę, tak żeby zobaczyć centrum, ale i przedmieścia na których żyje klasa średnia. Żeby też porozmawiał z lokalsami na temat służby zdrowia ( wiem, że naszej DALEKO do ideału ), o możliwościach zdobywania darmowego wykształcenia, czy też przeskoczenia klasy społecznej albo podatkach. Dopiero wtedy, do tych wielkich znaFcow życia by dotarło, jakie mają szczęście, że znajdują się akurat w tym malutkim punkcie na mapie Dolnego Śląska. Nic nie spada z nieba, wszędzie trzeba sobie trochę łatwiej lub trudniej na godne życie zapracować, może to zbieg okoliczności a może szczęśliwy traf losu, choć obecnie czasy są ciężkie praktycznie dla każdego biznesu, to ponad 90% moich znajomych i w tym ja, jest bardzo zadowolonych, że żyją właśnie tutaj i nie zamieniliby tego na nic innego. Więc dla tych co tak hejtuja, jak tu źle, po prostu się wyprowadźcie, czy to Wrocław czy stolica, może do Niemca albo w sina dal, świat stoi otworem a bilety lotnicze są w zasięgu każdego pracującego. Gorzej tylko, jak się okaże, że to nie okolica jest taka zła, tylko sami daliśmy z siebie zbyt mało, za dużo natomiast było nieopuszczania tej „ strefy komfortu „ i to jednak my mamy zbyt mało do zaoferowania, aby życie jakoś wyglądało i miało ten smak. Bo jak ciągle widzę jak wszyscy jęczą jak wyżyć za najniższą krajową, to mi się słabo robi, bo pytanie powinno brzmieć co Ty zrobiłeś, aby nie zarabiać tej najniższej krajowej tylko więcej. Żyjemy w czasach, gdzie mając dostęp do internetu ( a nawet jak ktoś nie ma telefonu czy PC z internetem to miasto daje dostęp za darmo ) jesteśmy w stanie ZA DARMO nauczyć się języków, ekonomi oraz wiedzy teoretycznej na temat różnych rzemiosł czy zawodów. Tylko tego trzeba chcieć a potem to robić a nie tylko gadać i czekać aż spadnie z nieba. A jak nie spadnie to ględzić jak to jest źle, jak drogo i podjebac sąsiada do US, bo kupił nowe auto, więc pewnie ukradł skądś, no bo skąd on ma, jak ja nie mam 😵💫