Rozebrać tą śliską kostkę i sprzedać za dobrą kasiorę . Tam wylać asfalt równitki i po kłopocie. Całe drogi w Pstrążu pozrywali zkostki i sprzedali do Wrocławia. Prywatna inicjatywa górą. A i miejscowym włodarzom coś z tego wpadnie.
Staw zamiast drogi. „Można »utopić« samochód”
Dyskusja dla wiadomości: Staw zamiast drogi. „Można »utopić« samochód”.
-
-
anonim (euIkNz) napisał(a):
Pokaż cytatRozebrać tą śliską kostkę i sprzedać za dobrą kasiorę . Tam wylać asfalt równitki i po kłopocie. Całe drogi w Pstrążu pozrywali zkostki i sprzedali do Wrocławia. Prywatna inicjatywa górą. A i miejscowym włodarzom coś z tego wpadnie.
doucz sie ignorancie - ta droga ma status zabytku.....i zawsze juz bedzie z kostki
-
anonim (ArePpl) napisał(a):
Pokaż cytatdoucz sie ignorancie - ta droga ma status zabytku.....i zawsze juz bedzie z kostki
Od kiedy to matołku droga zrobiona w 60 tych latach ma status zabytku. ? Droga pod górę do POM-u to i owszem. Zrobiona przez Niemców co i po jakości kostki i wykonania widac. Ale to dziadostwo od początku nie równo położone? Widziałeś drogi i place w Pstrążu? Olali zabytek i wszystko poszło na Wrocław. A było to naprawdę solidnie zrobione bo nawet czerwoną zarazę przetrzymało.
A tu wielka dyskusja z kałużą. -
anonim (euIkNz) napisał(a):
Pokaż cytatOd kiedy to matołku droga zrobiona w 60 tych latach ma status zabytku. ? Droga pod górę do POM-u to i owszem. Zrobiona przez Niemców co i po jakości kostki i wykonania widac. Ale to dziadostwo od początku nie równo położone? Widziałeś drogi i place w Pstrążu? Olali zabytek i wszystko poszło na Wrocław. A było to naprawdę solidnie zrobione bo nawet czerwoną zarazę przetrzymało.
A tu wielka dyskusja z kałużą.Bardzo ciekawe bo drogę na lubaskiej poniemiecka zniszczyli asfaltem.
-
I tak apropo to nowa inwestycja piotra Romana i jego rezolutnego nadwornego architekta siostrzeńca albo siostrzenicy.
Brodzik dla dzieci.
Tyle ich juz w Boleslawcu 😅
Za dwa lata bedzie do sprzedania razem z kawałem ulicy jak leśny potok.
Wykonany lata temu dla pewnego dewelopera któremu obiecano ten oto obiekt. Tak panie Roman wiem o tym.Leśny potok to byla inwestycja osoby prywatnej sfinansowany z publicznych środków na terenie którego tamta osoba nie mogła kupic wiec go po 5 latach jak bylo w umowie sprzedają. Gruba afera? A ile piotr wzial do łapy?
-
anonim (qfJrY) napisał(a):
Pokaż cytatBardzo ciekawe bo drogę na lubaskiej poniemiecka zniszczyli asfaltem.
Tak jak Komuny Paryskiej.
-
anonim (euIkNz) napisał(a):
Pokaż cytatTak jak Komuny Paryskiej.
No tak bardzo dobrze, można teraz normalnie po tym autem jeździć.
-
Powiatowy Zarząd Dróg to dno dna. Od kilku lat zgłaszam zapchaną studzienkę również na Gdańskiej (przy Warszawskiej) i nic z tym nie robią. Wystarczy większy opad deszczu i jest problem.
-
Sami krawaciarze za biurkiem i robić nie ma komu. Uchodźców nasciagalismy do takich robót tylko nikt nie pomyślał, że im to się w ogóle pracować nie chce
-
Grześ (ej7jhn) napisał(a):
Pokaż cytatSami krawaciarze za biurkiem i robić nie ma komu. Uchodźców nasciagalismy do takich robót tylko nikt nie pomyślał, że im to się w ogóle pracować nie chce
Haha żartujesz przecież to same kobiety i dzieci przyjechały , albo ci lekarze i inżyniery haha o na zachód po benefity lecą
-
29.08.25 zgłosiłem telefonicznie opisany problem i co ciekawe pracownik Pow.Zarz.Dróg na moje pytanie poinfomował mnie, że dotąd w zarządzie dróg nic o tym nie wiedzą, bowiem dotąd nikt tego im nie zgłaszał, mimo,że problem od wielu miesięcy powtarza się po każdych opadach. Dodatkowo dziwi brak reakcji nie tylko zarządu dróg ale i codziennych użytkowników tej drogi : mieszkańców osiedla POM, Ceramiki, Euro-Cash, PRW, z-du kamieniarskiego, Zarządu Cmentarza czy działkowców. ROD-ów. Czyżby wszyscy wymienieni byli z tego stanu ulicy zadowoleni?
Jednakże zostałem zapewniony, że zarząd dróg podejmie interwencję w tej sprawie. Ciekawe czy podejmie skuteczne działania likwidujące ten uciążliwy, wielomiesięczny problem nieprzejezdności tego odcinka ulicy Gdańskiej po każdych opadach deszczu?
- 1
- 2